Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Justyna Adamczewska

Uwierz

Rekomendowane odpowiedzi



6 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

Uwierz

 

Wyprowadzę cię na słońce,

nie będzie ono parzące,

lecz kojące. 

 

Da poczucie wyzwolenia

od zimnego blasku cienia.

 

Spleciemy swe dłonie -

cudownie.

 

Pocałunkami zajęci

w głowach nam się zakręci

zapadniemy w gąszcz

uniesienia...

 

Wiem to wszystko - 

miałam objawienia.

 

Wierzę, że lepiej tak, 

niż nijak.

 

Uwierz. 

 

J.A. 

 

 

 

Czekałem na taki wiersz od Ciebie, Justyno. Wiesz... ja nie potrafię, a  jeśli już to ciężko przychodzą mi wiersze z nutką szczęścia. Widzę to wszystko, jest multum takich sytuacji z których mógłbym się cieszyć, ale samotnie to wszystko jest takie proste. O! i już pomysł na wiersz ;)

 

,,

Wyprowadzę cię na słońce,

nie będzie ono parzące,

lecz kojące."

Takiego początku nie da się przegapić i automatycznie niemal, zapowiada nastrój. Dziękuję i kombinuję za parę stopni w dół ;) Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

od zimnego blasku cienia

i cień ma swoje blaski lecz zimne - bardzo ciekawe spostrzeżenie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Nieznajomy Niewidzialny napisał:

    Czekałem na taki wiersz od Ciebie, Justyno. Wiesz... ja nie potrafię, a  jeśli już to ciężko przychodzą mi wiersze z nutką szczęścia. Widzę to wszystko, jest multum takich sytuacji z których mógłbym się cieszyć, ale samotnie to wszystko jest takie proste. O! i już pomysł na wiersz ;)

     

    ,,

    Wyprowadzę cię na słońce,

    nie będzie ono parzące,

    lecz kojące."

    Takiego początku nie da się przegapić i automatycznie niemal, zapowiada nastrój. Dziękuję i kombinuję za parę stopni w dół ;) Pozdrawiam!

    NN, dziękuję. Czekałeś na taki wiersz ode mnie? To nie jakiś cud, ot po prostu, takie myśli mam czasami i w słowa je ubieram. Trzeba cieszyć się każdą chwilą, NN, KAŻDĄ, bo nie wiadomo, jak życie się potoczy i czy w ogóle się potoczy. Zagadnienie znane nam wszystkim. 

     

    Początek zachęca? To miłe. 

     

    He, he :

     

    12 godzin temu, Nieznajomy Niewidzialny napisał:

    Dziękuję i kombinuję za parę stopni w dół

    Kombinuj, choć nie czekaj na parę stopni w dół, bo lato jest, no i cześć. Lato, lato, lato - ja się cieszę. Daje mi siłę. Pozdrawiam J. :)) 

     

    A i czekam na Twoje wiersze, bo sa piękne. :))

     

     

    Posłuchaj tylko. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    A ten kandydat do wyprowadzenia na słońce kojące to już Peelce się objawił, czy jeszcze w sferze myśli / marzeń?:)

    Marku, ciii... może juz się objawił, ale nie chce Peelka go płoszyć. Taka prawda. :)) J. 

     

    Dziękuję za Twój komentarz i obecnośc pod moim wierszykiem. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 godzin temu, WarszawiAnka napisał:

    To "poczucie wyzwolenia / od zimnego blasku cienia" myśl ponurą w radość zmienia! :)

     

    Pozdrawiam

    No a jak, Aniu. Zawsze tak robię, bo inaczej nigdy bym nie wstała i nigdzie nie poszła, A ja chorowita z lekka i trzeba mi wiele siły, aby wykonać jakikolwiek ruch. Ot, tak to wyglada. 

    Bardzo Ci dziękuję. J. :)) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam -  ciekawe te słońce  - i jeszcze do tego nie parzy - 

    Kupuje w takim stanie...

                                                                                                             Uśmiechu jak słońce życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  ciekawe te słońce  - i jeszcze do tego nie parzy - 

    Kupuje w takim stanie...

                                                                                                             Uśmiechu jak słońce życzę.

    Dobry interes zrobiłeś, Waldku. 

     

    5 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Kupuje w takim stanie...

                             

    He, he, dobre, dzięki. Pozdrawiam. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 godzin temu, beta_b napisał:

    Hehehe, Justyś, fajne :D b

    No uśmiech wdziej,

    będzie lżej. Dzięki Betko. :)) 

     

    Ja już wdziałam uśmiech na twarz,

    będę to powtarzać, bo jest mi w sam raz. :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 22 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Trochę boję się dawać Ci serca, bo przecież to nie o to chodzi (a może też o to?...).

        Dziękuje za serce. 

         

        23 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Poszukuję w poezji nie tylko formy (która oczywiście ułatwia i bardzo uprzyjemnia) ale jednak tego "czegoś" co wiąże się nie tylko z "ważną" treścią, ale możliwością jej dotarcia do duszy, jakkolwiek to górnolotnie by nie zabrzmiało ;)

        Nie wiem, czy mi się udało. Jak wyszło, tak jest;)

         

        24 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Przykład z Vincentem Lambertem pokazuje nam gdzie się znajdujemy, my - ludzie.

        Chciałam coś dodać od siebie.

        Zwykle przeciwnicy życia w takim stanie powołują się na to, że oni na tym miejscu... Nikt, kto nie był kimś na kogoś miejscu tak naprawdę nie wie.

        Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.

        Jego żona chciała jego śmierci. Myślę, że jako żona miała prawo do takiego pragnienia.

        A ten cytat moim zdaniem mógłby mieć dalszy ciąg: gdy na powrót stałem się jak dziecko, myślałem jak dziecko, czułem jak dziecko. 

        Marzeniem wielu jest choć na chwilę wrócić do stanu przed-świadomością, kto powiedział, że Vincent odczuwał wyłącznie ból, że nie mógł doświadczać uczucia szczęścia? 

         

        Pozdrawiam.

         

         

         

         

        5 godzin temu, Magdalena napisał:

        Dziwne, wrócę

         

        Dzięki.

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności