Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

bólu nałapałam z tego

dla siebie pełen słoiczek

oglądam go przez szkło

czy na pewno istnieje

jest kształtu pozbawiony

bez zapachu i koloru

 

nie pasuje do szablonu

jak forma chaosu która

powinna spać oddzielnie

inspirująca ta przemiana

skłoniła mnie do szukania

dla niego miejsca na półce

 

w cieniu spiżarnianym

prześlicznie mu będzie

między konfiturami

a zakiszonym ogórkiem

tam gdzie zwykle kapusta

stoi szczelnie zakręcona

 

postawię go po prostu

w trzeciej pozycji od góry

a jak już trochę poleży

pewnego letniego dnia

przeleję do niego miodek

ot tak przez przypadek

 

02.06.2019

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Fajna puenta, bo może to nieprawda, że zawsze kropla dziegciu zepsuje beczkę miodu? … Może potrzebny jest czas, by miodek pokonał zgrzyty/ból? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam -  no i miodowo wyszło czyli fajnie.

                                                                                                            Pozd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, iwonaroma napisał:

    Fajna puenta, bo może to nieprawda, że zawsze kropla dziegciu zepsuje beczkę miodu? … Może potrzebny jest czas, by miodek pokonał zgrzyty/ból? :)

    Czas pozwala zapomnieć i pamiętać. Taki przewrotny jest :) To się nazywa ostrożność. Trudno jest przelewać w miejsce pamięci zapomnienie.

    Dzięki i pozdrawiam  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  no i miodowo wyszło czyli fajnie.

                                                                                                                Pozd.

    Również witam

    Jak wyszło fajnie... to mnie cieszy :)

     

    Dzięki i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    25 minut temu, Natuskaa napisał:

    Czas pozwala zapomnieć i pamiętać.


    A czy formułka: wybaczyć, ale pamiętać, też Ci pasuje?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, jan122 napisał:


    A czy formułka: wybaczyć, ale pamiętać, też Ci pasuje?

    Też? Czyli, że?  Wybaczanie to długi temat... ale tu chodzi o ból, nie generalizuj.

    Ból nie wiadomo skąd i po co i tak na prawdę nawet nie na płaszczyźnie fizycznej.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 12.06.2019 o 19:31, Natuskaa napisał:

    bólu nałapałam z tego

    dla siebie pełen słoiczek

    oglądam go przez szkło

    czy na pewno istnieje

    jest kształtu pozbawiony

    bez zapachu i koloru

     

    nie pasuje do szablonu

    jak forma chaosu która

    powinna spać oddzielnie

    inspirująca ta przemiana

    skłoniła mnie do szukania

    dla niego miejsca na półce

     

    w cieniu spiżarnianym

    prześlicznie mu będzie

    między konfiturami

    a zakiszonym ogórkiem

    tam gdzie zwykle kapusta

    stoi szczelnie zakręcona

     

    postawię go po prostu

    w trzeciej pozycji od góry

    a jak już trochę poleży

    pewnego letniego dnia

    przeleję do niego miodek

    ot tak przez przypadek

    Nie jestem w stanie przeczytać takiej zbitki literowej, zaczęła mnie boleć głowa;( Warto stosować odstępy i inną czcionkę;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 31 minut temu, Pi_ napisał:

    Nie jestem w stanie przeczytać takiej zbitki literowej, zaczęła mnie boleć głowa;( Warto stosować odstępy i inną czcionkę;)

    Nie wiem czy przy kopiowaniu z mojego pliku załączają się tutaj jakieś domyślne ustawienia czy jak... Co dziwne jak kiedyś przy komentarzu wkleiłam tekst z mojego oryginalnego pliku to mi czcionki i ustawień nie pozmieniało. Nie chce mi się walczyć z wiatrakami. Zresztą to nie o czcionkę powinno chodzić.

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Natuskaa napisał:

    Zresztą to nie o czcionkę powinno chodzić.

    bólu nałapałam z tego

    dla siebie pełen słoiczek

    oglądam go przez szkło

    czy na pewno istnieje

    jest kształtu pozbawiony

    bez zapachu i koloru

     

    nie pasuje do szablonu

    jak forma chaosu która

    powinna spać oddzielnie

    inspirująca ta przemiana

    skłoniła mnie do szukania

    dla niego miejsca na półce

     

    w cieniu spiżarnianym

    prześlicznie mu będzie

    między konfiturami

    a zakiszonym ogórkiem

    tam gdzie zwykle kapusta

    stoi szczelnie zakręcona

     

    postawię go po prostu

    w trzeciej pozycji od góry

    a jak już trochę poleży

    pewnego letniego dnia

    przeleję do niego miodek

    ot tak przez przypadek

     

     

    U góry okienka: rozmiar czcionki - dałam 14, rodzaj - verdana.

    Można kombinować.

    Nie chcesz być czytana? To po cholerę wklejasz wiersz. Szanuj czytelnika swego, bo możesz mieć wredniejszego... ;))

     

    Aha... w cieniu spiżarnianym...

    A to Cię rozumiem i przepraszam. Fajny tekst. Wszystkiego dobrego ;))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 godzin temu, Pi_ napisał:

    bólu nałapałam z tego

    dla siebie pełen słoiczek

    oglądam go przez szkło

    czy na pewno istnieje

    jest kształtu pozbawiony

    bez zapachu i koloru

     

    nie pasuje do szablonu

    jak forma chaosu która

    powinna spać oddzielnie

    inspirująca ta przemiana

    skłoniła mnie do szukania

    dla niego miejsca na półce

     

    w cieniu spiżarnianym

    prześlicznie mu będzie

    między konfiturami

    a zakiszonym ogórkiem

    tam gdzie zwykle kapusta

    stoi szczelnie zakręcona

     

    postawię go po prostu

    w trzeciej pozycji od góry

    a jak już trochę poleży

    pewnego letniego dnia

    przeleję do niego miodek

    ot tak przez przypadek

     

     

    U góry okienka: rozmiar czcionki - dałam 14, rodzaj - verdana.

    Można kombinować.

    Nie chcesz być czytana? To po cholerę wklejasz wiersz. Szanuj czytelnika swego, bo możesz mieć wredniejszego... ;))

     

    Aha... w cieniu spiżarnianym...

    A to Cię rozumiem i przepraszam. Fajny tekst. Wszystkiego dobrego ;))

     

    Zastanawiam się po co ludzie piszą takie komentarze? Mam sobie wybrać, która część mi pasuje?  Mam się jakoś poczuć, bo mogę pozmieniać, a ja taka nieogarnięta jestem? Mam mieć wyrzuty sumienia, że tu wklejam coś od siebie a nie zrobiłam z tego wielkiego wydarzenia w czcionce 20+ i odstępie co najmniej 6 przed? No, bo przecież to takie nie-czcionkowe jest to moje?

    Wielka mi rzecz. Jak będziesz chciał(a) coś przeczytać to żadna czcionka w tym nie przeszkodzi, a i nawet translator znajdziesz. I taka jest prawda.

     

    Również życzę wszystkiego dobrego :)

     

    Ps Swoją drogą masz potencjał na aktora, zagrałaś cały ten wierszyk jak leci... miodek z końca komentarza przelewa się ciężko. Na szczęście przypadki chodzą po ludziach :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    16 godzin temu, Natuskaa napisał:

    Zastanawiam się po co ludzie piszą takie komentarze? Mam sobie wybrać, która część mi pasuje?  Mam się jakoś poczuć, bo mogę pozmieniać, a ja taka nieogarnięta jestem? Mam mieć wyrzuty sumienia, że tu wklejam coś od siebie a nie zrobiłam z tego wielkiego wydarzenia w czcionce 20+ i odstępie co najmniej 6 przed? No, bo przecież to takie nie-czcionkowe jest to moje?

    Wielka mi rzecz. Jak będziesz chciał(a) coś przeczytać to żadna czcionka w tym nie przeszkodzi, a i nawet translator znajdziesz. I taka jest prawda.

     

    Również życzę wszystkiego dobrego :)

     

    Ps Swoją drogą masz potencjał na aktora, zagrałaś cały ten wierszyk jak leci... miodek z końca komentarza przelewa się ciężko. Na szczęście przypadki chodzą po ludziach :))

     

    Po co napisałam ten komentarz?

    Dobre pytanie, mogłam przeczytać kilka innych wierszy, dać serduszko komuś, kto przeczytałby mój wiersz - na przykład.

    Chciałam przeczytać Twój wiersz i zwrócić uwagę, że jest w nim coś naprawdę bolesnego. Że to dostrzegam, że widzę Cię, że jest mi przykro. Że też mi się nie podoba wiele rzeczy, na przykład wysyłanie pięćdziesiątego komentarza do jakiegoś szajsu.

    Tego nie wiesz, ja często też chowam swoje wiersze. Twój zapis łącznie z treścią, to taki rodzaj manifestacji jak  dla mnie. I mi się wydaje, że akurat dobrze, że chociaż na kilkanaście minut Twój wiersz znów teraz wróci na listę ostatnio komentowanych. Co mamy czytać, po co? 

    Nie chcę, żebyś czuła się winna. Wszystko co zamieszczasz i w jaki sposób, łącznie z krojem czcionki jest twoim osobistym wyborem. Bycie na portalu jest rodzajem przedstawienia, jak i całe życie, bywa, że też jest.

    (Oczy dla osoby, która czyta, są jednak dość istotne. Komuś na wózku też powiesz, że masz go w dupie, że jeśli nie zrobili podjazdu, to niech się zabiera z powrotem?)

    Wszystkiego, co dobre.

    Edytowane przez Pi_
    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Pi_ napisał:

     

    Po co napisałam ten komentarz?

    Dobre pytanie, mogłam przeczytać kilka innych wierszy, dać serduszko komuś, kto przeczytałby mój wiersz - na przykład.

    Chciałam przeczytać Twój wiersz i zwrócić uwagę, że jest w nim coś naprawdę bolesnego. Że to dostrzegam, że widzę Cię, że jest mi przykro. Że też mi się nie podoba wiele rzeczy, na przykład wysyłanie pięćdziesiątego komentarza do jakiegoś szajsu.

    Tego nie wiesz, ja często też chowam swoje wiersze. Twój zapis łącznie z treścią, to taki rodzaj manifestacji jak  dla mnie. I mi się wydaje, że akurat dobrze, że chociaż na kilkanaście minut Twój wiersz znów teraz wróci na listę ostatnio komentowanych. Co mamy czytać, po co? 

    Nie chcę, żebyś czuła się winna. Wszystko co zamieszczasz i w jaki sposób, łącznie z krojem czcionki jest twoim osobistym wyborem. Bycie na portalu jest rodzajem przedstawienia, jak i całe życie, bywa, że też jest.

    (Oczy dla osoby, która czyta, są jednak dość istotne. Komuś na wózku też powiesz, że masz go w dupie, że jeśli nie zrobili podjazdu, to niech się zabiera z powrotem?)

    Wszystkiego, co dobre.

    Różne rzeczy nas mogą zaboleć, ale trzeba sobie jakoś z nimi poradzić, strawić to... żeby nie oddalić się na dłużej. Nie wiem czy jest w powyższym wierszu coś bolesnego, za bliski mi jest, jestem w jednym jego rozwiązaniu zbyt mocno zakotwiczona.

    Mimo wszystko miło, że zatrzymałaś się przy nim z chęcią dania mu trochę dłuższego życia, choć i tak nieuniknione jest, że będzie musiał zejść w dół, żeby zrobić miejsce dla innych, co jest jak najbardziej sprawiedliwe.    

    A co do wierszy, to myślę, że wszyscy chowają jakąś ich część po szufladach czy gdzie bądź z różnych powodów i nie jesteś w tym odosobniona. 

    Nie obawiaj się, nie czuję się winna, ale może czegoś nie zrozumiałam, jestem wzrokowcem (w przeważającej części), do tego wyczulonym na drobny druczek, szczególnie kiedy pismo nie dotyczy pieniędzy :) dlatego najbardziej trafiły do mnie dwie ostatnie linijki komentarza.

    Dzięki i pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Skojarzył mi się z takim tekstem:

     

    And if you save yourself
    You will make him happy
    He'll keep you in a jar
    And you'll think you're happy
     
    He'll give you breathing holes
    And you'll think you're happy
    He'll cover you with grass
    And you'll think you're happy now
     
    You're in a laundry room
    You're in a laundry room
    The clues that came to you, oh
     
    And if you cut yourself
    You will think you're happy
    He'll keep you in a jar
    Then you'll make him happy
     
    :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    Skojarzył mi się z takim tekstem:

     

    And if you save yourself
    You will make him happy
    He'll keep you in a jar
    And you'll think you're happy
     
    He'll give you breathing holes
    And you'll think you're happy
    He'll cover you with grass
    And you'll think you're happy now
     
    You're in a laundry room
    You're in a laundry room
    The clues that came to you, oh
     
    And if you cut yourself
    You will think you're happy
    He'll keep you in a jar
    Then you'll make him happy
     
    :)

    Serio, z czymś takim? Że jak te chomiki w podziurawionych gwoździem, wbitym na chwilę  w przykrywkę wieczkach słoika, stoimy sobie na półkach. W opakowaniach transportowych, które miały nam towarzyszyć w drodze do nowych domów, choć jakie to domy? Ewentualnie większe klatki, w których mamy dogorywać zamiast biegać po zielonej łące... No dobra, moja wyobraźnia idzie w dziwnym kierunku, więc jej przerwę :)

    Jednak ciekawe są punkty widzenia :) albo zobaczenia oczami wyobraźni.

     

    Dzięki i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...