Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


duszka

Ta cisza

Rekomendowane odpowiedzi



W lubianym przeze mnie,

nonszalanckim a zarazem niebywale konkretnym stylu :)

 

Podobasie :)

 

Pozdrowienia najszczersze,

 

D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pięknie się to wszystko ze sobą łączy. Słowa płyną jedno po drugim przy zachowaniu sensu i tematu dla nich wspólnego.

No i ten zabieg z pozornym kontrastem słów, to wyszło genialnie :-)

 

Bardzo dobry utwór.

Pozdrawiam!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak... cisza jako wieczne tło, czy krzyczymy, czy po ludzku milczymy (po ludzku, bo człowiek nie jest doskonale cichy - zawsze mu tam pika serduszko, szumi krew albo bulgotają jelita ;)); początki i końce przeżywa...

pozdrowienia!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam -  też lubię cisze ale czystą...dobry wiersz.

                                                                                               Udanego dnia ci życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 godzin temu, Deonix_ napisał:

    W lubianym przeze mnie,

    nonszalanckim a zarazem niebywale konkretnym stylu :)

     

    Podobasie :)

     

    Pozdrowienia najszczersze,

     

    D.

    Cieszę sie, Deonix, że wiersz Ci się spodobał i dziekuję za ciekawe i cenne dla mnie spojrzenie na jego styl :) Pozdrawiam serdecznie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 godzin temu, Artbook napisał:

    Pięknie się to wszystko ze sobą łączy. Słowa płyną jedno po drugim przy zachowaniu sensu i tematu dla nich wspólnego.

    No i ten zabieg z pozornym kontrastem słów, to wyszło genialnie :-)

     

    Bardzo dobry utwór.

    Pozdrawiam!

     

     

    I bardzo piękny opis Twojego odbioru! Ciesze się i dziękuję :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, wjola napisał:

    i koniec staje się początkiem  :)

     

    Dokładnie! Wydobyłaś i w wielkim skrócie ujęłaś "cel" tego wiersza :) Dziekuję CI za czytanie i pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Marlett napisał:

    Cisza  wiele zamyka,

    lub cisza przed burzą

    i coś się znowu zaczyna.

     

    PozdrawiaM.

     

    Tak, "jedne drzwi muszą się zamknąć", by drugie mogły sie otworzyć"... i nieraz potrzebna jest do tego burza. Dziekuję Ci za czytanie i refleksję, Marlett :) Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, iwonaroma napisał:

    Tak... cisza jako wieczne tło, czy krzyczymy, czy po ludzku milczymy (po ludzku, bo człowiek nie jest doskonale cichy - zawsze mu tam pika serduszko, szumi krew albo bulgotają jelita ;)); początki i końce przeżywa...

    pozdrowienia!

     

     

    "Cisza jako wieczne tło"... To bardzo ciekawe i głębokie spojrzenie na nią! Ciesze się, że mój wiersz Cie do niego zainspirował :) Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  też lubię cisze ale czystą...dobry wiersz.

                                                                                                   Udanego dnia ci życzę.

    "Czysta" cisza..., to chyba taka, której również mysli nie zakłócają, są pełne pokoju i miłości..?  Bardzo ciekawa uwaga i też uzupełnienie wypowiedzi mojego wiersza. Dziekuję, Waldemarze i pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj Duszko. Przedstawiłaś inny świat bez dźwięków, tak pewnie wygląda świat ludzi niesłyszących. Dość trudny wiersz, wg mnie, oczywiście. 

     

    Koniec - przypomina mi świat zwierząt, samice rodzą w milczeniu, by ich wrogowie nie zaatakowali nowo narodzonych dzieci. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Witaj Duszko. Przedstawiłaś inny świat bez dźwięków, tak pewnie wygląda świat ludzi niesłyszących. Dość trudny wiersz, wg mnie, oczywiście. 

     

    Koniec - przypomina mi świat zwierząt, samice rodzą w milczeniu, by ich wrogowie nie zaatakowali nowo narodzonych dzieci. J. 

    Ciekawe i zaskakujące dla mnie skojarzenie, Justyno! Ostatnie wersy w moim zamierzeniu mają wyjaśnić, o jakiej ciszy piszę - o takiej, która zapada, gdy  coś w życiu się nieodwołanie kończy. Taka ciszę właśnie teraz przeżywam. Ona zatrzymała moje kroki w pewną stronę i nawet krzykiem nie potrafię sie od niej uwolnić. Dziękuję, że zajrzałaś i pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 minut temu, duszka napisał:

    o jakiej ciszy piszę - o takiej, która zapada, gdy  coś w życiu się nieodwołanie kończy.

    Mnie się to skojarzyło z ciszą, kiedy coś się kończy, ale równocześnie i zaczyna, Duszko. Krąg życia. 

    Twój wiersz daje do myślenia. Jest cenny. 

    Życzę Ci wszystkiego dobrego, oby ta cisza, która Cię otacza w tej chwili odeszła i pamiętaj, zresztą sama wiesz o tym dobrze - krzyk może uwolnić energię, ale też może zniszczyć. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 minut temu, duszka napisał:

    @Gaźnik miło mi, że zajrzałeś i dziękuję za serduszko :)

    Zawsze do Ciebie zaglądam gdy mam czas, bo wiem, że warto :) To ja dziękuję za ładny wiersz :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Przepisane z papieru. Wersja poprawiona. 17 Stycznia 2018.

         

        Tekst ma charakter dłuższego tekstu, który może miałby potencjał do dłuższego utoru lub jako wstęp do powieści pod odpowiednią konwencją.

        Wszelkie,  komentarze mile widziane :)                              

         

                                                                       '' Nuta Dysonansu ''

         

        Nie zdzierżysz myśli o dziwactwach, jakie ze mnie jak z portu wypływają. Nie od dawna, znów kręcę się na ulicach dla garści impulsów.

        A, ty. A, ja. Czy, zawiążę się wokół nas pętla? Twoje oczy. Twoje włosy.

        Rozjaśniają, wspólnie wypuszczane przeze mnie kolory. Zrób ze mną, co chcesz. Na dzień dobry poddaję się ponieważ wystarczy chwila, gdy tu jesteś.

        Ta, rzecz - zmienia się. Puf...kalejdoskop stoi i nie ma cię. Gdzie, mógłbym zaszyć się i skryć na moment kiedy będę wołał ciebie?

        Lepiej, żeby było coś, niż nic. Choćby, tylko taka błękitna mrzonek nić. I śnić. Zamroczony w amoku iluzji. Coraz, bardziej sztuczny.

        Smutna pacynka, tańczy przed dziećmi i wypatruje ich nauczycielki.

        Nie pytaj, czemu. Nie pytaj w jakim celu. Nikt, nigdy nie wiedział.

        Mróz i deszcz, aktywne na dłoniach. Warto, czasem być soplem lodu. Co, najwyżej mogę rozpuścić się w wodę, która wyschnie.

        Chcę, byś chciała i posiadała Króla, zbyt miękkiego na ten świat. Cokolwiek, może się stać. Nieważne.

        Nie przestawaj być dla niej murem, tak jak ty widzisz ją - ścianą, zatrzymującą wszystko.

        Rycerzem, wiernym psem lub słodkim koszmarem. Mi, Mi, Mi....Miłostki.

        Podobnie do czekolady, smak mają słodki lub gorzki.

        Myślisz, że kochasz. Czujesz, że kochasz. Wierzysz, że kochasz. Chcesz kochać. Pragniesz kochać. Próbujesz kochać.

        Byle z wzajemnością. Jak najbliżej, twej własnej - wzajemności. 

         

        '' I żadne, choćby milion cieni -  nie są, mi straszne jeśli iskrę miłości twej, mógłbym trzymać ''- 
         - Cezi Turkusowy

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    Ważne

    • Na poezja.org wyświetlane są niewielkie, nieingerujące w treść strony reklamy. Dziękujemy za wyłączenie adblocka! :)
    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności