Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi



1 godzinę temu, Marcin Krzysica napisał:

Leniwie ćpa 

Mrugnięciem, oddechem, uszami 

Raj na ziemi

 

Moim zdaniem zupełnie nie na temat.

Tyle aż, co ON ROBI :)) 

Moje też nie bardzo, ale tak mi się wymyśliło:

 

wynajęty raj -

ski piasek,  a od wyspy

odbiła palma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba w takich okolicznościach też byłbym odurzony...

 

Ciekawie to zestawiłeś ;-)

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 godzin temu, Pi_ napisał:

     

    Moim zdaniem zupełnie nie na temat.

    Tyle aż, co ON ROBI :)) 

    Moje też nie bardzo, ale tak mi się wymyśliło:

     

    wynajęty raj -

    ski piasek,  a od wyspy

    odbiła palma

    Jak to rapowal twoje zdanie twoim zdaniem

    Moje moim i niech tak pozostanie ;) 

     

    Choć twoja mini śmieszna i celna

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Kobieta zgarneła turystów

    rasta paciorki, zielony żółty

    wbija przekrwione oczy

    Edytowane przez Magdalena

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 godziny temu, Magdalena napisał:

    Kobieta zgarneła turystów

    rasta paciorki, zielony żółty

    wbija przekrwione oczy

    Czar lalek

    Przyszpilonych

    Raj z kim widokiem

    Edytowane przez Marcin Krzysica

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    chłonąc wszystkimi zmysłami

    można się odurzyć rajem ... 

    problemy ach znam to uczucie ......

    kiedy nikt do okoła ciebie nie kaceptuję Cię i w pracy i szkole 

    też napisałam ale z przekleńtwami ......

    mogę go wysłać na wiadomość prywatną 

    zero smutku

    zero radość

    zero miłość 

    wyj* po całości 

    napisłam to jak miałam kłopoty z rówieśnikami

    ps.wiersz świetny bardzo mi się podoba

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Teraz żałuję że cię poznałem ale życzę ci jak najlepiej naprawdę! Żegnaj  Jeśli po jednym niezobowiązującym spotkaniu, gdzie nie padła żadna deklaracja tylko prosty przekaz dotykający ryzyka zatarcia cieniutkiej granicy między koleżeństwem a związkiem miałabym usłyszeć z twoich ust "takie słowa"...to ja już sama nie wiem kurwa czy asekuracyjnie zostać przy pisaniu wróżąc nam długą znajomość, czy jednak jebać konwenanse i dla tej jednej chwili ukojenia własnych zmysłów  poświęcić wszystko... PRZEPRASZAM
      • Dokładnie, coś w tym jest.    PS: Twój Albatros skojarzył mi się od razu z "Rymami o starym marynarzu" Samuela Taylora Coleridge'a. Polecam, bardzo fajna i klimatyczna opowieść o tym jakie konsekwencje niesie za sobą nieodpowiednie traktowanie albatrosów, sprzyjających żeglarzom.
      • Wiersz kojarzy się z ''Albatros'' Charlesa Baudelaire.  
      • Dziękuję, Iwonko, za tak pozytywny odbiór. :) Myślę, że chociaż niektórzy są rozsądni ponad przeciętną, to w życiu praktycznie każdego są takie obszary, gdzie rozsądkowi trudno jest dojść do głosu.    Co do świadomości Peelki, to owszem, wie, że rozsądek istnieje i gdzieś być musi - sęk w tym, że nie wie gdzie. Dlatego liczy, że on sam do niej wróci...   Czytając Twój komentarz przypomniałam sobie pewien stary dowcip. Marynarz na statku pyta kapitana: - Panie kapitanie, czy można powiedzieć, że coś zginęło, jeśli się wie, gdzie to jest? - Oczywiście, że nie - odpowiada kapitan. - Jeśli się wie gdzie coś jest, to znaczy, że nie zginęło. - A więc pańska lornetka nie zginęła - odpowiada uradowany marynarz - wiem, gdzie jest! Wczoraj upuściłem ją do morza.   Pozdrawiam :)  
      • Wiersz mi się spodobał. Oczywiście jest kilka, nazwałbym to uchybień, lecz nie będę uczyć, skoro sam jeszcze niedoświadczony. Powodzenia :-)    Tak na marginesie. Też masz tak, że łatwiej tobie docenić wiersz smutny, od radosnego? 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności