Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


zuzia

pragnąć jurtra

Rekomendowane odpowiedzi

biegnąc zboczem góry...

potajemne spotkanie nasz oczu

nasze dłonie splecione

twoje myśli pragnące jutra

czy to miałaś na myśli?

nigdy jednak nie pokażę ci tego wiersza;

me serce połamane na pół z żalu

tajemnicze spotkanie naszych ust i umierających dusz

co miałam przez to na myśli?

chciałam umrzeć ale mówili mi że nie warto

znów piszę wiersz o Tobie gdyż nie mogę Cię zapomnieć 

me myśli pragną jutra 

kiedyś na policzkach łzy nie pozwolę płakać ci

czemu cię nienawidzę lecz kocham wciąż?

magiczny powiew wiatru niesie chęć przytulenia się do ciebie

 

 

Edytowane przez wiersze333

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Tak rozstania są trudne. 

 

Wiersz smutny, nieco przygnębia. 

 

Co do sposobu napisania, nie samej treści, po co każdy wers podkreślony, po co wielkie litery w środkach wersów, np. 

 

3 godziny temu, wiersze333 napisał:

...Tobie gdyż nie mogę Cię zapomnieć 

 

3 godziny temu, wiersze333 napisał:

nie pozwolę płakać Ci

 

3 godziny temu, wiersze333 napisał:

czemu Cię nienawidzę

 

3 godziny temu, wiersze333 napisał:

bije szybciej przy Tobie 

Trudno się czyta. 

 

Pogrubiona czcionka też nie ułatwia odbioru, bo to wiersz dość długi. 

 

Może poprawisz co nieco? @wiersze333. Utwór dałeś/dałaś do warsztatu, więc się ośmieliłam napisać o swoich spostrzeżeniach. J. A. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten wiersz przypomina mi każdy mój związek. Piękny, a zarazem smutny i prawdziwy. 

 

Jeśli chodzi o budowę wiersza, to gdy zwracasz się do adresata, zachowaj konsekwencję, bo raz zwroty grzecznosciowe napisane są dużymi, raz małymi literami. Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wypalony ogień zgniły płomień Wyostrzone źrenice osłupiały wzrok Przestrzeń zatracenia zbutwiały pień Dłoń młot zwątpienia krok Marzenia głupota nadzieja  Nóż pętla narkotyk życie frajera  Gniew siła umysł maska ludzkiego zera Pustka emocje miłość nienawiść Cóż to ? Krok w stronę człowieczeństwa Bez echa ukończy się twa wędrówka  Bez echa drzewo upadnie bez echa piach zakryje ciała Bez echa wojna trwa bez echa bez echa Życie śmierć księżyc słońce Dym ogień dobro zło Szum uderzenie stłuczone szkło Kłamstwo obietnica zamknięte wrota Klucz zawierzony w próżni  Oddala się od dłoni
    • Podoba mi się, nie rozumiem, czy pe-elka nie żyje i oczekuje, że kochanek czy kto tam odwiedzi ją w ziemi wkrótce? Co to za szlam? Tak, wiem, że to nie muszą być mądre pytania, ale chcę znać odpowiedzi, więc (skoro zdania nie wolno zaczynać od "więc", to czy można je kończyć za pomocą "więc"?).
    • Piszesz o bardzo ważnych sprawach, ja napisałam też parę wierszy nt. obozów, nt kobiety więźniarki. Pozwól, że jeden z nich przytoczę   J.A. 
    • Ej, ludzie, no nie mogę wyrzucić trzykrotnego powtórzenia imienia człowieka, zwłaszcza, że mnie przynajmniej się kojarzy z dzwonem bijącym na pogrzebie. Sorry, gust i smak to sprawa bardzo indywidualne i subiektywna, ale nie zdolność domyślania się czy mniej-więcej porządek uroczystości. A skoro tak: czemu miałbym nie zaznaczyć, że bił dzwon i dlaczego nie mam tego kojarzyć z imieniem człowieka, który umarł? Kłamię o pogrzebie czy wymagam zbyt wiele od czytelnika? W zasadzie mam natomiast inny zarzut: nie ma nic o tym, jak brukarz schodził pod ziemię. A dostrzegam w tym pewien porządek.   A tekst jest sentymentalny najzwyczajniej z powodu, że pisałem go, odczuwając sentymenty. Jedni płakali po Miecugowie, drudzy po Wojtyle, ja po Adamie, bo był dla mnie ważniejszy niż dwóch poprzedników wymienionych. W pierwszym dniu pokazywał mi, jak stopą przytrzymać koło w taczce, żeby nie uciekała. Miał niezwykłe poczucie humoru. I zawsze kupował obiad (jak akurat szliśmy "na ciepłe") nie tylko dla siebie, ale tez dla swojego psa. A czasem chyba mi ten obiad dla psa podrzucał, niesłusznie myśląc, że może głoduję (a jestem i byłem tylko żarłoczny). Także nie widzę powodu, najmniejszego, by sobie go sentymentalnie, acz dowcipnie, wulgarnie i alkoholicznie, powspominać, bo on taki był (i zresztą ja jeszcze taki jestem). Czuje wręcz, że to mój obowiązek.
    • A proszę i rzeknę też ważne, że życzenia przyjąłeś. :)))J. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...