Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

Świadkowie czasu

Przychodzą i odchodzą

Powoli

Ruszając się w stronę ostatecznego końca

Nikną w cieniu świateł miłości

 

Mają wiele do powiedzenia

Ale już nic nie mówią

Błądzą wśród ostatnich blasków

Dni minionych

 

Świadkowie czasu

Mało znaczą

Dla bezmiaru historii

Oraz dla pustki Nicości

 

Ale człowiek jest mały

I wywyższa niewiele większych

Ginąc potem tak jak oni

W bezmiarze czasoprzestrzeni

Edytowane przez Bartosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


To ciekawy wiersz - krótki, ale pełen treści.

Świadkami czasu jesteśmy wszyscy - w bardziej lub mniej świadomy sposób.

Najbardziej podobają mi się te wersy: 

"Ale człowiek jest mały

I wywyższa niewiele większych".

To głęboka myśl.

 

Pozdrawiam

 

P.S. Trzeba rozdzielić światła miłości. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 38 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    To ciekawy wiersz - krótki, ale pełen treści.

    Świadkami czasu jesteśmy wszyscy - w bardziej lub mniej świadomy sposób.

    Najbardziej podobają mi się te wersy: 

    "Ale człowiek jest mały

    I wywyższa niewiele większych".

    To głęboka myśl.

     

    Pozdrawiam

     

    P.S. Trzeba rozdzielić światła miłości. :)

    Dziekuję za opinię. Światła miłości już nie są razem :). Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 9.06.2019 o 20:45, Bartosz napisał:

    Ale człowiek jest mały

    I wywyższa niewiele większych

    To fr. tekstu,dawnego tekstu z XVII w. nieznanego autora, dziś nieco zmieniony - autora podają, ale ów autor Max Erhmann którego dziś uważa się za twórcę owego dzieła. 

     

    Część owego tekstu brzmi:

     

    Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. "Dezyderata" 

     

    Te słowa pasują mi do wersów, które przytoczyłam. Oczywiście wersów Twojego wiersza, Bartoszu. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Wypalony ogień zgniły płomień Wyostrzone źrenice osłupiały wzrok Przestrzeń zatracenia zbutwiały pień Dłoń młot zwątpienia krok Marzenia głupota nadzieja  Nóż pętla narkotyk życie frajera  Gniew siła umysł maska ludzkiego zera Pustka emocje miłość nienawiść Cóż to ? Krok w stronę człowieczeństwa Bez echa ukończy się twa wędrówka  Bez echa drzewo upadnie bez echa piach zakryje ciała Bez echa wojna trwa bez echa bez echa Życie śmierć księżyc słońce Dym ogień dobro zło Szum uderzenie stłuczone szkło Kłamstwo obietnica zamknięte wrota Klucz zawierzony w próżni  Oddala się od dłoni
      • Podoba mi się, nie rozumiem, czy pe-elka nie żyje i oczekuje, że kochanek czy kto tam odwiedzi ją w ziemi wkrótce? Co to za szlam? Tak, wiem, że to nie muszą być mądre pytania, ale chcę znać odpowiedzi, więc (skoro zdania nie wolno zaczynać od "więc", to czy można je kończyć za pomocą "więc"?).
      • Piszesz o bardzo ważnych sprawach, ja napisałam też parę wierszy nt. obozów, nt kobiety więźniarki. Pozwól, że jeden z nich przytoczę   J.A. 
      • Ej, ludzie, no nie mogę wyrzucić trzykrotnego powtórzenia imienia człowieka, zwłaszcza, że mnie przynajmniej się kojarzy z dzwonem bijącym na pogrzebie. Sorry, gust i smak to sprawa bardzo indywidualne i subiektywna, ale nie zdolność domyślania się czy mniej-więcej porządek uroczystości. A skoro tak: czemu miałbym nie zaznaczyć, że bił dzwon i dlaczego nie mam tego kojarzyć z imieniem człowieka, który umarł? Kłamię o pogrzebie czy wymagam zbyt wiele od czytelnika? W zasadzie mam natomiast inny zarzut: nie ma nic o tym, jak brukarz schodził pod ziemię. A dostrzegam w tym pewien porządek.   A tekst jest sentymentalny najzwyczajniej z powodu, że pisałem go, odczuwając sentymenty. Jedni płakali po Miecugowie, drudzy po Wojtyle, ja po Adamie, bo był dla mnie ważniejszy niż dwóch poprzedników wymienionych. W pierwszym dniu pokazywał mi, jak stopą przytrzymać koło w taczce, żeby nie uciekała. Miał niezwykłe poczucie humoru. I zawsze kupował obiad (jak akurat szliśmy "na ciepłe") nie tylko dla siebie, ale tez dla swojego psa. A czasem chyba mi ten obiad dla psa podrzucał, niesłusznie myśląc, że może głoduję (a jestem i byłem tylko żarłoczny). Także nie widzę powodu, najmniejszego, by sobie go sentymentalnie, acz dowcipnie, wulgarnie i alkoholicznie, powspominać, bo on taki był (i zresztą ja jeszcze taki jestem). Czuje wręcz, że to mój obowiązek.
      • A proszę i rzeknę też ważne, że życzenia przyjąłeś. :)))J. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...