Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Waldemar_Talar_Talar

Prawda czy głupi żart

Rekomendowane odpowiedzi

wczoraj  zakopał żal wojnę głód

nie podlał ich tylko się śmiał

myśląc to proste czemu nikt

przed  nim na to nie wpadł

 

dziś dumny z tego bo wie że 

od jutra zapanuje światem

porządek uśmiech i ład

 

to nie są żarty autor prosi by

jutro rano włączyć media

i stwierdzić kurwa  mać

czy to prawda czy kłam

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmm.... ostatnio Twoje wiersze są dość pikantne;)

Jednak uważam, że można się obyć bez k.. m...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

przednim na to nie wpadł

spacja się zagubiła:)

 

Autor dziwnie prosi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 godzin temu, le_mal napisał:

    hmmm.... ostatnio Twoje wiersze są dość pikantne;)

    Jednak uważam, że można się obyć bez k.. m...

    Witaj -   oczywiście że można ale w tym wierszu jest -

    i niech tak zostanie...

    Dziękuje za przeczytanie i szczery komentarz.

                                                                                                                      Pozd.

                                     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 14 godzin temu, nawojka napisał:

    spacja się zagubiła:)

     

    Autor dziwnie prosi. 

    Witam  -  dziwnie powiadasz - taki był zamysł -  dzięki że byłaś.

                                                                                                                    Udanego dnia życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Niczego nie muszę włącząć, Waldku, ten poniedziałek nie jest lepszy od żadnego poprzedniego. 

    Pozdrawiam :)

    Witam -  nie jest tak źle Sylwestrze bywało gorzej...

    Dzięki za czytanie.

                                                                                                                              Pozd.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Wątpiciel  ;)         Wiem,  że się nie zanurzam. Wiem, że można by tak godzinami, dniami i latami... aż do usranej śmierci... :) ( sorry). Gdzie występuje język tak możliwe jest nieporozumienie.  Masz rację,  na peryferiach czasem można doświadczyć centrum, odwrotnie to wg mnie niemożliwe - ale nie chodzi o miasto, ani w ogóle jakąkolwiek materię - tak to przeczuwam.  Ale z tym sercem, jako organem/pompą to pojechałaś :) Przecież wiadomo, że to symbol miłości.  Rozumiem, że dla Ciebie odległości nie są ważne,  ale dla mnie są ważne. Nie chcę się w nieskończoność kręcić bez sensu. Również udanego dnia życzę - jeśli moje życzenia mają moc realizacji :), bo przecież widać, jak wszyscy życzą sobie zdrowia, szcześcia, miłości etc.etc. A czy to staje się zawsze faktem? Również serdecznie :)
      • @Rastu Dzięki:)→No wiesz..Bywa, że często coś przekombinuję, chociaż zawsze piszę... świadomie:) Bo inaczej, jest raczej trudno:) Lubię próbować różnych rodzajów tekstu... a co z tego wychodzi.... to bywa, że... hmm:))→Pozdrawiam:)    
      • @iwonaroma Dzień dobry, myślę, że poruszyłaś bardzo ważny temat....piszesz o centrum, ale mam wrażenie, że nie zanurzasz się w jego głębię. "centrum to centrum esencja, żadne peryferie tego nie mają" Czy wyjeżdżając z centrum wielkiego miasta na jego peryferie, oddalam się od esencji, a może tam właśnie mam szansę jej doświadczyć? Jasne, możesz odpowiedzieć, że nie pisałaś o aglomeracji miejskiej, ale używasz słów, które są szalenie wieloznaczne, więc jako odbiorca twojego tekstu szukam tej wieloznaczności....i jej niestety nie znajduję. Myślę, że mieszasz pojęcia " serce leży pośrodku korpusu człowiekiem", tam jest usytuowany organ pompujący krew do innych organów, utrzymujący nas przy życiu, ale gdzie jest istota, esencja serca? To jest pytanie. Dlatego, moim zdaniem, nie są ważne odległości od....do....ważna jest sama droga, bycie w drodze. I trochę czym innym jest stan zakochania, a czym innym miłość. Można by tak godzinami.....w każdym razie, dziękuję Iwono, przyczynek do refleksji i życzę udanego dnia, cokolwiek to znaczy :) Pozdrawiam serdecznie :)))
      • Niejedna zbroja w grobie pamięci zachrzęści na kruszenie kopii o krew przelaną Niejeden dzwon bije który odlano zamiast armaty w wojnie na słowa i pięści   Ty co opluwasz macierz co dnia bez ustanku niech ci tę plwocinę w kamień obrócą I za siebie jak najdalej odrzucą za te srebrniki na koncie w szatańskim banku   I za słowa które smakują jak trucizna jad gadzi jest przy nich jak panaceum Ty co patriotów chcesz zburzyć muzeum za ciebie także krwawiła twa ojcowizna   Lepiej zamilcz nim wyrwą ten język plugawy ty nie robisz na piersi znaku krzyża Jak Jurand, gdy naszych braci poniża głos twój tych którzy zawsze byli jak on prawi Dobro ojczyzny najwyższą zawsze jest ceną bój się Boga za te kłamliwe brednie Oni się modlą nawet w dni powszednie byś został też człowiekiem a nie nędzną hieną  
      • @valeria A wiesz Valero, że ja ten wiersz napisałem z myślą o pomordowanych Indianach, którym dawano w "darze" ubrania celowo zakażone nieznanymi im chorobami, żeby masowo umierali? Torturowano ich nawet żeby nawrócili się na boga, wyniszczono ich kulturę... bo ktoś uznał, że oni nic o Bogu nie wiedzą, bo nigdy nie czytali Biblii i nie słyszeli o Jezusie.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności