Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Sylwester_Lasota

pseudomony*

Rekomendowane odpowiedzi

odpowiedź na wiersz Czarka Płataka pseudo wiersz

 

 

pseudopoeta pod pseudonimem

pisywał pseudopoezję

pseudofedrynę często przyjmował

chociaż miał ciężką amnezję

 

pseudo go doktor leczył od dawna

tanimi pseudolekami

był z niego zwykły pseudopsychiatra

z chorymi głupio się bawił

 

w domu prowadził pseudohodowlę

ludzi traktował jak koty

pseudoliterat pamięć odzyskał

kiedy dowiedział się o tym

 

przypomniał sobie, że był piłkarzem

pseudopiłkarzem właściwie

pięści zacisnął ja ci pokażę

zaczął odgrażać się mściwie

 

znalazł wnet grupę pseudokibiców

na lokum psychiatry chciał ruszyć

spotkał po drodze informatyka

i pisać znów się nauczył

 

tworzyli razem pseudokodami

programy zupełnie nowe

powoli czyszcząc z brudnych pieniędzy

psychiatry konto bankowe

 

ten pseudowierszyk mógłby brnąć dalej

lecz tutaj koniec już będzie

to co jest pseudo- nierzadkie wcale,

gdy pseudomony* są wszędzie

 

* https://pl.wikipedia.org/wiki/Pseudomonas

Edytowane przez Sylwester_Lasota

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Świetna kontynuacja :D Myślę, że to może być rozwiązanie problemu, który zaznaczyłeś w komentarzu pod moim pseudo wierszem.

Tzn pseudonomy (kapitalne!), których ja nie zmieściłem u siebie zaistniały w kolejnym utworze. 

Pseudopiłkarze byli grupą, którą obok lekarzy i pisarzy też miałem na liście :D 

Cieszę się, że zainspirował Cię mój tekst i powstała ta kontynuacja. 

Kłaniam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

    Świetna kontynuacja :D Myślę, że to może być rozwiązanie problemu, który zaznaczyłeś w komentarzu pod moim pseudo wierszem.

    Tzn pseudonomy (kapitalne!), których ja nie zmieściłem u siebie zaistniały w kolejnym utworze. 

    Pseudopiłkarze byli grupą, którą obok lekarzy i pisarzy też miałem na liście :D 

    Cieszę się, że zainspirował Cię mój tekst i powstała ta kontynuacja. 

    Kłaniam ;)

    Dzięki Czarku. Miałem dzisiaj pisać o czymś zupełnie innym, ale to jakoś tak samo poleciało wers za wersem :). Jak już skończyłem, to stwierdziłem, że jest na tyle dobre, że może zaistnieć jako samodzielny wiersz :)

    Również się kłaniam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    pseudopoeta czy pseudopisarz*?;) może pseudoliterat?:)

    1 godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    ja ci pokarzę

    w znaczeniu nu pagadi* - ja ci pokażę:)

     

    Pomysłowo z inspiracji:) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, nawojka napisał:

    pseudopoeta czy pseudopisarz*?;) może pseudoliterat?:)

    w znaczeniu nu pagadi* - ja ci pokażę:)

     

    Pomysłowo z inspiracji:) 

    Tak, to był błąd, niestety :(, ale w sumie też mogłoby być o pokaraniu.

    Dzięki za obecność :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Tak, to był błąd, niestety :(, ale w sumie też mogłoby być o pokaraniu.

    Dzięki za obecność :)

    Tak. Wtedy napisałbyś ja cię/ciebie pokarzę* :) a nie ja ci*

    Proszę:)

    Edytowane przez nawojka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    edytowałam na cię*, ale byłeś szybszy w czytaniu:)

    Jeśli o pokaraniu nie myślałeś, a o pokazaniu, to sprawa jest jasna:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    19 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    tworzyli razem pseudokodami

    programy zupełnie nowe

     

    To jednak poeci.

     

    tym co udaje język, pseudokodem
    doszli gdzieś w nowe locum, mimo chodem
    pseudo. poeci nimi. są niby nie
    przy pseudo mimie czasem zatrzymaj się ;))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, Pi_ napisał:

     

    To jednak poeci.

     

    tym co udaje język, pseudokodem
    doszli gdzieś w nowe locum, mimo chodem
    pseudo. poeci nimi. są niby nie
    przy pseudo mimie czasem zatrzymaj się ;))

    bo poezją jest wszystko, a najmniej napisany wiersz, bo poetą jest każdy, a najmniej człowiek piszący wiersze (E. Stachura).

    Hakerzy (złodzieje) też mogą być poetami, dosłownie lub też w pewnym sensie.

    Dziękuję za super odpowiedź i pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

    bo poezją jest wszystko, a najmniej napisany wiersz, bo poetą jest każdy, a najmniej człowiek piszący wiersze (E. Stachura).

    Hakerzy (złodzieje) też mogą być poetami, dosłownie lub też w pewnym sensie.

    Dziękuję za super odpowiedź i pozdrawiam :)

     

    Najlepszy jest zawsze ten jeszcze nienapisany i niewymyślony ;)) Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Anna lubi erotyki subtelnie podane z odrobiną pieprzu drapiącego podniebienie jeszcze zarost lubi zdzierający skórę z przegubu dłoni zawsze po tym ślini czerwone krostki pamiątkę po nieprzespanej nocy Ona lubi duszne poranki z pościelą przywierającą do rozgrzanych piersi mgliste uroczyska za okiennicami niestraszne kiedy (byłbyś) na wyciągnięcie dłoni    
      • Na mojej poduszce są łzy,  Bo życie wbiło we mnie swe kły.
      • @Sylwester_Lasota Ma Pan rację, użyłam niepotrzebnie jednego przymiotnika. Jednak nie atakuję tutaj konkretnych osób, to o czym napisałam tyczy się modelu, który przez wiele lat panował. I można się z tym kłócić, lub zgodzić, ale właśnie w Europie najwięcej przywilejów miał taki, a nie inny człowiek. A na marginesie była cała reszta. Dlatego obecne trendy wywołują tak wiele kontrowersji, zwłaszcza w Polsce. A dlaczego mniejszości oraz ruchy feministyczne atakują kościół? Może dlatego, że ludzie odpowiedzialni za zarządzanie całą organizacją, w tym tworzenie praw kościelnych, którym powinni podporządkować się ich wyznawcy, to mężczyźni, niedopuszczający kobiet, czy gejów do głosu, a wypowiadający się o tym, jak powinniśmy żyć. I nikt nie atakuje siłą katolików. Chętnie poznam racjonalny argument, dlaczego tylko mężczyźni mają prawo decyzji, jak wygląda cała organizacja. Być może się mylę, ale nie jestem w stanie przywołać ani jednnej sytuacji, w której zwolennicy LGBT, geje, lesbijki, czy kobiety atakują siłą grupę katolików. Za to bez problemu jestem w stanie znaleźć przykłady użycia siły w drugą stronę. Można się spierać na temat ataku symboli, jednak symbol nigdy nie powinine być stawiany ponad człowieka. Jeżeli kiedykolwiek poczul się Pan zagrożony, zwłaszcza idąc ulicą, przez fakt, że jest Pan katolikiem i mężczyzną, chętnie przeczytam o takiej sytuacji. Pozdrawiam. PS Nie ma to znaczenia, ale również jestem katoliczką. Mimo to, nie zgadzam się tym, jak ta organizacja wygląda i chciałabym, aby to się zmieniło.
      • Dziękuję za wizytę i czytanie. Mówiąc szczerze, w dużej części zgadzam się z tym, co napisałaś, ale... no właśnie, Jacek mnie uprzedził. Miałem napisać: Czy wiesz, że wkradł Ci się wybitnie seksistowski i niemniej rasistowski kawałek na końcu komentarza? A na dodatek bardzo trendy i cool: A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pieprzonym pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat. Jak do tej pory, to właśnie takie osobniki miały najwięcej do powiedzenia... Powiem Ci tak: jestem biały, heteroseksualny, jestem katolikiem i nie uważam się za pępek czegokolwiek, nigdy się nie uważałem i raczej nie będę się uważał. Możesz wierzyć lub nie, ale moje osobiste doświadczenie jest takie, że z powodów wymienionych przez Ciebie cech czuję się spychany na margines łącznie z moimi prawami. Nie chcę z oczywistych powodów pisać o moich prywatnych problemach, ale niestety z mojej perspektywy tak to wygląda. Tak jak napisał Marek, wahadło przechyliło się obecnie bardzo niebezpiecznie w drugą stronę i szczerze, nie życzył bym Ci żebyś znalazła się w podobnej do mojej sytuacji będąc białym heteroseksualnym mężczyzną, a przy tym katolikiem. To ostanie może akurat w przypadku o którym wspominam, może miało najmniejsze znaczenie, ale bywa swego rodzaju piętnem w innych sytuacjach. A jeszcze dodam, że wśród ludzi, których spotkałem, najbardziej zaciekłymi antykatolikami są Polacy, co jest dla mnie szczególnie przykre. Z innymi najczęściej daje się rozmawiać, ale wśród Polaków, którzy albo sami, albo ich niedalecy przodkowie odeszli od Kościoła, panuje najczęściej retoryka, jakiej przykład masz kilka komentarzy wyżej. Nie można normalnie rozmawiać. Jest to dla mnie bardzo przykre. Jeszcze raz dzięki za wizytę i pozytywny odbiór, pomimo różnicy (nie tak wielkiej) poglądów. Pozdrawiam.  
      • Przyznam, że wiersz mi się podoba, chociaż przekaz zupełnie mija się z moimi poglądami. Moim zdaniem, w społeczeństwie, w jakim żyjemy, wciąż istnieje ogromny podział pomiędzy kobietami i mężczyznami. Chodzi przede wszystkim o podział, który narzuca różne zachowania, cechy i atrybuty zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Wielu osobom bardzo trudno przychodzi zrozumienie, że nie każdy ma ochotę podporządkowywać się modelowi narzucanemu przez społeczeństwo. Nie każda kobieta chce być postrzegana, jako delikatna i emocjonalna osóbka, potrzebująca pomocy na każdym kroku. Oczywiście można przytoczyć tu statystki i mówić, że siła to cecha mężczyzn, jednak na sto kobiet i sto mężczyzn znajdą się przynajmniej dwie, albo trzy, które okażą się silniejsze i wytrwalsze od dziewięćdziesięciu mężczyzn. Są one mniejszością i nie potrafimy zrozumieć i zaakceptować, jako społeczeństwo, tej mniejszości. W ten sam sposób możemy spojrzeć na mężczyzn, którzy są postrzegani, jako istoty twarde, silne i zawsze potrafiące rozwiązać techniczne problemy. Jednak na sto mężczyzn i sto kobiet, znajdzie się kilku mężczyzn przejawiających dużo większą wrażliwość i delikatność od dziewięćdziesięciu kobiet. I oto mamy kolejną mniejszość, której nie próbujemy nawet zrozumieć. Te mniejszości, wychowywane przez całe życie w obecnym modelu, nie potrafią się dostosować, bo mają inne zainteresowania, inne predyspozycje fizyczne i psychiczne od tych, które są im przypisywane przez to, że urodzili się jako przedstawiciele jednej płci. Być może właśnie stąd, przez wiele lat kiełkuje i rodzi się w nich chęć zmiany płci i siebie samych, nie potrafią zaakceptować swojego ciała i tego kim są, chcą się zmienić z zewnątrz, aby być akceptowanym.   Gdybyśmy przestali wyśmiewać i krytykować wybory ludzi, które tak na prawdę nam, jako jednostkom nie szkodzą, a zaczęli patrzeć na innych jak na ludzi, nie oceniając przez pryzmat “ciała”, w jakim się urodzili, być może zmiana płci nie byłaby konieczna w większości przypadków. Myślę, że jest to bardziej owoc braku empatii i myślenia zmanipulowanego przez system od naszego urodzenia. I tu dochodzimy do sedna - problem nie tkwi wcale w ludziach, którzy nie potrafią się zaakceptować. Problem tkwi, podkreślam moim zdaniem, w tych, którzy nie potrafią zaakceptować odrębności. Psychika ludzka jest bardzo wrażliwa i skoro nie jestem ackeptowana jako kobieta, bo nie chcę być postrzegana jako porcelanowy wazonik, który się rozbije jeśli się go dotknie, to może gdy zmienię płeć, będą na mnie inaczej patrzeć? I w drugą stronę. Więc najpierw pomyślmy, co robimy źle jako społeczeństwo, że tak wielu ludzi nienawidzi swojego ciała. Dopiero później mówmy o głupocie, czy spiskach “przeciwko Bogu/ludzkości”. Bo tak na prawdę takie wytykanie cudzych, a nie swoich błędów, jest głupotą, skoro nie próbujemy najpierw zrozumieć wyborów.   Ludzie nie są robotami produkowanymi w fabryce według jednego schematu. Każdy jest inny i zasługuje na empatię, nie ważne czy jest w mniejszości, czy w większości. A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat. Jak do tej pory, to właśnie takie osobniki miały najwięcej do powiedzenia... Zwłaszcza, że każdy ma swoją kobiecą, jak i męską naturę. @Jacek_Suchowicz usunęłam zbędny przymiotnik
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności