Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Magdalena

Poirytowany liść

Rekomendowane odpowiedzi

Głupio się patrzą przechodnie

Nic nie zrobiłem, co mogłem

Jestem winny lądowania

 

Narysuj mnie Hieronimie 

Zakop mnie w płótnie  

a te durnie

to będą jeszcze długo

durnie

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Liść spada z drzewa a ludzie patrzą. Durnie? 

Ale co on mógł zrobić? Hm

A Hieronim go namaluje a patrzący będą durniami, ale dlaczego????????? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, nawojka napisał:

    Liść spada z drzewa a ludzie patrzą. Durnie? 

    Ale co on mógł zrobić? Hm

    A Hieronim go namaluje a patrzący będą durniami, ale dlaczego????????? 

     

    Nie myśl tylko śpiewaj 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Magdalena napisał:

    Kto odgadnie kto odpowie gdzie lądują liście? Co nas dziwi a daje pokarm artyście?

    Piszesz nie myśl *a  później karzesz zgadywać? No weź 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, nawojka napisał:

    Piszesz nie myśl *a  później karzesz zgadywać? No weź 

    Bo są dwie drogi żeby się ocalić, naraz połączyć niewielu je potrafi  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, nawojka napisał:

    Piszesz nie myśl *a  później karzesz zgadywać? No weź 

    Majka lubi zagrywać z czytelnikiem ;))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    19 godzin temu, Magdalena napisał:

    Głupio się patrzą przechodnie

    Nic nie zrobiłem, co mogłem

    Jestem winny lądowania

     

    Narysuj mnie Hieronimie 

    Zakop mnie w płótnie  

    a te durnie

    to będą jeszcze długo

    durnie

     

     

    14 godzin temu, le_mal napisał:

    Majka lubi zagrywać z czytelnikiem ;))

    A niech zagrywa, tylko, żeby czytelnik miał też z tego frajdę, żeby chciał czytać i choć cokolwiek znalazł w tym do zapamiętania, do przemyślenia, żeby go coś wzruszyło, rozbawiło... No bo chyba Majka* nie chce z ludzi robić durniów?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 32 minuty temu, nawojka napisał:

     

    A niech zagrywa, tylko, żeby czytelnik miał też z tego frajdę, żeby chciał czytać i choć cokolwiek znalazł w tym do zapamiętania, do przemyślenia, żeby go coś wzruszyło, rozbawiło... No bo chyba Majka* nie chce z ludzi robić durniów?

    Nie, Majka chce kochać ludzi 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Magdalena napisał:

    Nie, Majka chce kochać ludzi 

    ... i kończy się wszystko na checiach Maju :)

    Zmieniasz nicki i dalej nie docierasz do ludzi tak jak byś chciała.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 20 minut temu, le_mal napisał:

    ... i kończy się wszystko na checiach Maju :)

    Zmieniasz nicki i dalej nie docierasz do ludzi tak jak byś chciała.

    To mój pierwszy i jedyny nick a nazywam się Magdalena

    Edytowane przez Magdalena

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 41 minut temu, le_mal napisał:

    ... i kończy się wszystko na checiach Maju :)

    Zmieniasz nicki i dalej nie docierasz do ludzi tak jak byś chciała.

    Jedynie odrobinę dotkneło mnie że jestem do kogoś podobna, jeśli nie chodzi o ojca to zawsze musi to być trochę irytujące.   

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jakieś to mało eleganckie, ci "durnie" aż zanadto wybijają się na pierwszy plan. 

    Lipowy, a może raczej: lipny ten liść. 

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 37 minut temu, Roklin napisał:

    Jakieś to mało eleganckie, ci "durnie" aż zanadto wybijają się na pierwszy plan. 

    Lipowy, a może raczej: lipny ten liść. 

     

    Pozdrawiam :)

    Pozdrawiam również, o ironio moje drzewo to lipa.

    Edytowane przez Magdalena

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Podoba mi się. Jest tu jakaś groteska. Trochę skojarzył mi się z animacjami z Latającego Cyrku Monty Python'a. Tam była taka z liśćmi, choć one nie były zdaje się poirytowane co Twojemu tekstowi dodaje kolejnego atutu :) 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Czarek Płatak napisał:

    Podoba mi się. Jest tu jakaś groteska. Trochę skojarzył mi się z animacjami z Latającego Cyrku Monty Python'a. Tam była taka z liśćmi, choć one nie były zdaje się poirytowane co Twojemu tekstowi dodaje kolejnego atutu :) 

     

    Dziękuję

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • (..) ściele się za mną zasychającym bezpowrotnie pokosem czasu zmierzającego w nieodgadnioną  przyszłość której poletko nadal zielenieje coraz bledszą żywotnością przeznaczenia   otawa życia w obrazach zastygłych w pamięci karmą dla kolejnych istnień dla nich budowanych   wykorzystać pozostały czas jak najżywotniej   oto co mi .. ~~
      • Może świetnie udawać syntezator dwu oscylatorowy:))
      • Witaj,   No, jeśli mnie się coś wydaje banalne, to musi takim być, bo w mojej wizji celem pisania poezji jest poruszanie nieodkrytego w sposób niebanalny - a głównie chodzi o zaskoczenie.  Co prawda nie jest to łatwe, biorąc pod uwagę, że już podobno wszystko zostało napisane, ale warto próbować. Myślę, że Marlett ma dużo racji, pisanie o tym, co opisałeś i w sposób jaki zawarłeś własne myśli - bez obrazy - jest banalny, bo oczywisty i mało liryczny. Widzę, że musisz dużo jeszcze przeczytać i trenować pisanie. Moja największa rada dla Ciebie, to próbuj opisać coś oczywistego (mniej lub bardziej) w taki sposób, jaki jeszcze nikt nie widział i nie słyszał, w taki sposób aby nie było w tym nic trudnego, a jednocześnie by było zdumiewające. Staraj się ukryć coś pięknego w labiryncie nieoczywistości, do tego służą metafory...do chowania prawdy. Nawet wschód słońca (jeden z banałów, bo oklepany) można opisać w sposób bardziej wymowny i niebanalny.   Np.  W zapachu tonącego,w tafli zimnej i zlanejz horyzontem wieczora,ów Bezgranicznego Narcyza,niebieskie ciemnieją muryi zbliżają się albatrosydo portów świętych zachodów,gdzie w sok pomarańczowywłożono cud promieni żółtegoherosa z powietrznych fal,fal, co pchają kudłate kłębyw niepewność samych siebie,w deszcz całkiem ponury,co na chmurnym niebie chowa się w błysków kaptury.    Takie coś skleciłem, a ty próbuj swoich sił !!  Mam nadzieję, że nie odbierzesz mnie jak malkontenta, który chce  cię pozbawić ochoty do pisania, bo tak wcale nie jest, a wręcz przeciwnie, staram się pomóc. :)   Pozdrawiam! Dawid. Vel Marionel Moriel
      • długo ;) dzięki   Trafnie Aniu. Dzięki i również pozdrawiam.   :)
      • Witaj Tomy Angelo!   Muszę stwierdzić, że chyba nie widziałem Twojej twórczości wcześniej, nad czym ubolewam,  gdyż sądząc po tym wierszu, to zapowiada się ciekawie. Tu widzę obrazy niemal jak z Katynia lub Jedwabnem, choć było tych zwierzęcych aktów znacznie więcej, to te jakoś szczególnie zapadły mi w pamięć. Podoba mi się twój sposób obrazowania, bo rzuca na głęboką wodę obrazów, w której refleksy zamierzchłych, niemożliwych do zapomnienia aktów, krzyczą z krwią w ustach, nie dając zasnąć, utrudniając zamknięcie oczu. Nie wiem, ale wyczuwam jakąś magię w tekście, jakby budziła uśpioną jeszcze porankiem wyobraźnię,  wręcz na zawołanie. Czy to chwilowa iluzja, czy może jakiś dar, to się okaże po pewnym czasie, gdy mgła wojny  opadnie, heh :). Jedyne co bym zmienił, to w czwartym wersie kolejność dwóch słów końcowych, mam wrażenie, że wtedy lepiej brzmi, ale zrobisz, co uważasz :) Na tym zakończę.   Pozdrawiam!   Dawid vel Marionel Moriel  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności