Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Magdalena

Poirytowany liść

Rekomendowane odpowiedzi

Głupio się patrzą przechodnie

Nic nie zrobiłem, co mogłem

Jestem winny lądowania

 

Narysuj mnie Hieronimie 

Zakop mnie w płótnie  

a te durnie

to będą jeszcze długo

durnie

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Liść spada z drzewa a ludzie patrzą. Durnie? 

Ale co on mógł zrobić? Hm

A Hieronim go namaluje a patrzący będą durniami, ale dlaczego????????? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, nawojka napisał:

    Liść spada z drzewa a ludzie patrzą. Durnie? 

    Ale co on mógł zrobić? Hm

    A Hieronim go namaluje a patrzący będą durniami, ale dlaczego????????? 

     

    Nie myśl tylko śpiewaj 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Magdalena napisał:

    Nie myśl tylko śpiewaj 

    A można jednocześnie? 😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Magdalena napisał:

    Kto odgadnie kto odpowie gdzie lądują liście? Co nas dziwi a daje pokarm artyście?

    Piszesz nie myśl *a  później karzesz zgadywać? No weź 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, nawojka napisał:

    Piszesz nie myśl *a  później karzesz zgadywać? No weź 

    Bo są dwie drogi żeby się ocalić, naraz połączyć niewielu je potrafi  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, nawojka napisał:

    Piszesz nie myśl *a  później karzesz zgadywać? No weź 

    Majka lubi zagrywać z czytelnikiem ;))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    19 godzin temu, Magdalena napisał:

    Głupio się patrzą przechodnie

    Nic nie zrobiłem, co mogłem

    Jestem winny lądowania

     

    Narysuj mnie Hieronimie 

    Zakop mnie w płótnie  

    a te durnie

    to będą jeszcze długo

    durnie

     

     

    14 godzin temu, le_mal napisał:

    Majka lubi zagrywać z czytelnikiem ;))

    A niech zagrywa, tylko, żeby czytelnik miał też z tego frajdę, żeby chciał czytać i choć cokolwiek znalazł w tym do zapamiętania, do przemyślenia, żeby go coś wzruszyło, rozbawiło... No bo chyba Majka* nie chce z ludzi robić durniów?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 32 minuty temu, nawojka napisał:

     

    A niech zagrywa, tylko, żeby czytelnik miał też z tego frajdę, żeby chciał czytać i choć cokolwiek znalazł w tym do zapamiętania, do przemyślenia, żeby go coś wzruszyło, rozbawiło... No bo chyba Majka* nie chce z ludzi robić durniów?

    Nie, Majka chce kochać ludzi 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Magdalena napisał:

    Nie, Majka chce kochać ludzi 

    ... i kończy się wszystko na checiach Maju :)

    Zmieniasz nicki i dalej nie docierasz do ludzi tak jak byś chciała.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 20 minut temu, le_mal napisał:

    ... i kończy się wszystko na checiach Maju :)

    Zmieniasz nicki i dalej nie docierasz do ludzi tak jak byś chciała.

    To mój pierwszy i jedyny nick a nazywam się Magdalena

    Edytowane przez Magdalena

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 41 minut temu, le_mal napisał:

    ... i kończy się wszystko na checiach Maju :)

    Zmieniasz nicki i dalej nie docierasz do ludzi tak jak byś chciała.

    Jedynie odrobinę dotkneło mnie że jestem do kogoś podobna, jeśli nie chodzi o ojca to zawsze musi to być trochę irytujące.   

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jakieś to mało eleganckie, ci "durnie" aż zanadto wybijają się na pierwszy plan. 

    Lipowy, a może raczej: lipny ten liść. 

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 37 minut temu, Roklin napisał:

    Jakieś to mało eleganckie, ci "durnie" aż zanadto wybijają się na pierwszy plan. 

    Lipowy, a może raczej: lipny ten liść. 

     

    Pozdrawiam :)

    Pozdrawiam również, o ironio moje drzewo to lipa.

    Edytowane przez Magdalena

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Podoba mi się. Jest tu jakaś groteska. Trochę skojarzył mi się z animacjami z Latającego Cyrku Monty Python'a. Tam była taka z liśćmi, choć one nie były zdaje się poirytowane co Twojemu tekstowi dodaje kolejnego atutu :) 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Czarek Płatak napisał:

    Podoba mi się. Jest tu jakaś groteska. Trochę skojarzył mi się z animacjami z Latającego Cyrku Monty Python'a. Tam była taka z liśćmi, choć one nie były zdaje się poirytowane co Twojemu tekstowi dodaje kolejnego atutu :) 

     

    Dziękuję

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Na mojej poduszce są łzy,  Bo życie wbiło we mnie swe kły.
      • @Sylwester_Lasota Ma Pan rację, użyłam niepotrzebnie jednego przymiotnika. Jednak nie atakuję tutaj konkretnych osób, to o czym napisałam tyczy się modelu, który przez wiele lat panował. I można się z tym kłócić, lub zgodzić, ale właśnie w Europie najwięcej przywilejów miał taki, a nie inny człowiek. A na marginesie była cała reszta. Dlatego obecne trendy wywołują tak wiele kontrowersji, zwłaszcza w Polsce. A dlaczego mniejszości oraz ruchy feministyczne atakują kościół? Może dlatego, że ludzie odpowiedzialni za zarządzanie całą organizacją, w tym tworzenie praw kościelnych, którym powinni podporządkować się ich wyznawcy, to mężczyźni, niedopuszczający kobiet, czy gejów do głosu, a wypowiadający się o tym, jak powinniśmy żyć. I nikt nie atakuje siłą katolików. Chętnie poznam racjonalny argument, dlaczego tylko mężczyźni mają prawo decyzji, jak wygląda cała organizacja. Być może się mylę, ale nie jestem w stanie przywołać ani jednnej sytuacji, w której zwolennicy LGBT, geje, lesbijki, czy kobiety atakują siłą grupę katolików. Za to bez problemu jestem w stanie znaleźć przykłady użycia siły w drugą stronę. Można się spierać na temat ataku symboli, jednak symbol nigdy nie powinine być stawiany ponad człowieka. Jeżeli kiedykolwiek poczul się Pan zagrożony, zwłaszcza idąc ulicą, przez fakt, że jest Pan katolikiem i mężczyzną, chętnie przeczytam o takiej sytuacji. Pozdrawiam. PS Nie ma to znaczenia, ale również jestem katoliczką. Mimo to, nie zgadzam się tym, jak ta organizacja wygląda i chciałabym, aby to się zmieniło.
      • Dziękuję za wizytę i czytanie. Mówiąc szczerze, w dużej części zgadzam się z tym, co napisałaś, ale... no właśnie, Jacek mnie uprzedził. Miałem napisać: Czy wiesz, że wkradł Ci się wybitnie seksistowski i niemniej rasistowski kawałek na końcu komentarza? A na dodatek bardzo trendy i cool: A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pieprzonym pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat. Jak do tej pory, to właśnie takie osobniki miały najwięcej do powiedzenia... Powiem Ci tak: jestem biały, heteroseksualny, jestem katolikiem i nie uważam się za pępek czegokolwiek, nigdy się nie uważałem i raczej nie będę się uważał. Możesz wierzyć lub nie, ale moje osobiste doświadczenie jest takie, że z powodów wymienionych przez Ciebie cech czuję się spychany na margines łącznie z moimi prawami. Nie chcę z oczywistych powodów pisać o moich prywatnych problemach, ale niestety z mojej perspektywy tak to wygląda. Tak jak napisał Marek, wahadło przechyliło się obecnie bardzo niebezpiecznie w drugą stronę i szczerze, nie życzył bym Ci żebyś znalazła się w podobnej do mojej sytuacji będąc białym heteroseksualnym mężczyzną, a przy tym katolikiem. To ostanie może akurat w przypadku o którym wspominam, może miało najmniejsze znaczenie, ale bywa swego rodzaju piętnem w innych sytuacjach. A jeszcze dodam, że wśród ludzi, których spotkałem, najbardziej zaciekłymi antykatolikami są Polacy, co jest dla mnie szczególnie przykre. Z innymi najczęściej daje się rozmawiać, ale wśród Polaków, którzy albo sami, albo ich niedalecy przodkowie odeszli od Kościoła, panuje najczęściej retoryka, jakiej przykład masz kilka komentarzy wyżej. Nie można normalnie rozmawiać. Jest to dla mnie bardzo przykre. Jeszcze raz dzięki za wizytę i pozytywny odbiór, pomimo różnicy (nie tak wielkiej) poglądów. Pozdrawiam.  
      • Przyznam, że wiersz mi się podoba, chociaż przekaz zupełnie mija się z moimi poglądami. Moim zdaniem, w społeczeństwie, w jakim żyjemy, wciąż istnieje ogromny podział pomiędzy kobietami i mężczyznami. Chodzi przede wszystkim o podział, który narzuca różne zachowania, cechy i atrybuty zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Wielu osobom bardzo trudno przychodzi zrozumienie, że nie każdy ma ochotę podporządkowywać się modelowi narzucanemu przez społeczeństwo. Nie każda kobieta chce być postrzegana, jako delikatna i emocjonalna osóbka, potrzebująca pomocy na każdym kroku. Oczywiście można przytoczyć tu statystki i mówić, że siła to cecha mężczyzn, jednak na sto kobiet i sto mężczyzn znajdą się przynajmniej dwie, albo trzy, które okażą się silniejsze i wytrwalsze od dziewięćdziesięciu mężczyzn. Są one mniejszością i nie potrafimy zrozumieć i zaakceptować, jako społeczeństwo, tej mniejszości. W ten sam sposób możemy spojrzeć na mężczyzn, którzy są postrzegani, jako istoty twarde, silne i zawsze potrafiące rozwiązać techniczne problemy. Jednak na sto mężczyzn i sto kobiet, znajdzie się kilku mężczyzn przejawiających dużo większą wrażliwość i delikatność od dziewięćdziesięciu kobiet. I oto mamy kolejną mniejszość, której nie próbujemy nawet zrozumieć. Te mniejszości, wychowywane przez całe życie w obecnym modelu, nie potrafią się dostosować, bo mają inne zainteresowania, inne predyspozycje fizyczne i psychiczne od tych, które są im przypisywane przez to, że urodzili się jako przedstawiciele jednej płci. Być może właśnie stąd, przez wiele lat kiełkuje i rodzi się w nich chęć zmiany płci i siebie samych, nie potrafią zaakceptować swojego ciała i tego kim są, chcą się zmienić z zewnątrz, aby być akceptowanym.   Gdybyśmy przestali wyśmiewać i krytykować wybory ludzi, które tak na prawdę nam, jako jednostkom nie szkodzą, a zaczęli patrzeć na innych jak na ludzi, nie oceniając przez pryzmat “ciała”, w jakim się urodzili, być może zmiana płci nie byłaby konieczna w większości przypadków. Myślę, że jest to bardziej owoc braku empatii i myślenia zmanipulowanego przez system od naszego urodzenia. I tu dochodzimy do sedna - problem nie tkwi wcale w ludziach, którzy nie potrafią się zaakceptować. Problem tkwi, podkreślam moim zdaniem, w tych, którzy nie potrafią zaakceptować odrębności. Psychika ludzka jest bardzo wrażliwa i skoro nie jestem ackeptowana jako kobieta, bo nie chcę być postrzegana jako porcelanowy wazonik, który się rozbije jeśli się go dotknie, to może gdy zmienię płeć, będą na mnie inaczej patrzeć? I w drugą stronę. Więc najpierw pomyślmy, co robimy źle jako społeczeństwo, że tak wielu ludzi nienawidzi swojego ciała. Dopiero później mówmy o głupocie, czy spiskach “przeciwko Bogu/ludzkości”. Bo tak na prawdę takie wytykanie cudzych, a nie swoich błędów, jest głupotą, skoro nie próbujemy najpierw zrozumieć wyborów.   Ludzie nie są robotami produkowanymi w fabryce według jednego schematu. Każdy jest inny i zasługuje na empatię, nie ważne czy jest w mniejszości, czy w większości. A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat. Jak do tej pory, to właśnie takie osobniki miały najwięcej do powiedzenia... Zwłaszcza, że każdy ma swoją kobiecą, jak i męską naturę. @Jacek_Suchowicz usunęłam zbędny przymiotnik
      • tylko dodam normalna wymiana myśli  rozwija każdego z nas - pozwala poznać schematy myślowe innych Pozdrawiam przykład agresji: "A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pieprzonym pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat." cyt olga .praska
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności