Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Waldemar_Talar_Talar

Cudowne drzwi

Rekomendowane odpowiedzi

pchał życie pod górę

nie poddawał się

mimo tego że

widział tył

 

czasami  płakał

widząc Boga

na którego

był zły

 

pchał do końca

ale brakło sił

pokazało czym

naprawdę jest

 

a tak bardzo chciał

ujrzeć szczyt

jego cudowne

ponoć drzwi

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie sztuczna inwersja w tytule.

W ogóle tytuł nadpowiada, jak dla mnie.

Ja bym tu dała coś bardziej tajemniczego, np. przejście, wejście, coś w tym stylu.

 

Ostatnie wersy też skonstruowałabym nieco inaczej,

"ponoć" z ostatniego wersu dałabym o jeden szczebelek wyżej.

 

Tyle uwag.

 

Nawet, nawet mi się czytało :)

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 30 minut temu, Deonix_ napisał:

    Jak dla mnie sztuczna inwersja w tytule.

    W ogóle tytuł nadpowiada, jak dla mnie.

    Ja bym tu dała coś bardziej tajemniczego, np. przejście, wejście, coś w tym stylu.

     

    Ostatnie wersy też skonstruowałabym nieco inaczej,

    "ponoć" z ostatniego wersu dałabym o jeden szczebelek wyżej.

     

    Tyle uwag.

     

    Nawet, nawet mi się czytało :)

     

    Pozdrawiam :)

    Witaj -  miło że zajrzałaś - pomyślę co da się naprawić -  dziękuje.

                                                                                                                Miłego życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Jak dla mnie sztuczna inwersja w tytule.

    W ogóle tytuł nadpowiada, jak dla mnie.

    Ja bym tu dała coś bardziej tajemniczego, np. przejście, wejście, coś w tym stylu.

     

    Ostatnie wersy też skonstruowałabym nieco inaczej,

    "ponoć" z ostatniego wersu dałabym o jeden szczebelek wyżej.

     

    Tyle uwag.

     

    Nawet, nawet mi się czytało :)

     

    Pozdrawiam :)

    Ja tam dałem serduszko za wiersz, ale też uważam, że tytuł można by poprawić. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 33 minuty temu, Gaźnik napisał:

    Ja tam dałem serduszko za wiersz, ale też uważam, że tytuł można by poprawić. :)

     

    34 minuty temu, Gaźnik napisał:

    Ja tam dałem serduszko za wiersz, ale też uważam, że tytuł można by poprawić. :)

    Witaj -  miło że jesteś - lekko okroiłem tytuł i mam 

    nadzieje że jest lepiej.

    Dziękuję za wszystko.

                                                                                                                               Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Gość

        Zgłoszenie ·

        Napisano (edytowane)

        uciekły ptaszyska z

        betonowych klatek
        na szarej matrycy

        szarością odbitych
        rozsypując w swoim

        locie

        pył z lekkich
        niewidocznych

        dla nielotów pióropuszy
        a ten unosił się

        delikatnie

        opadając wolno
        na parki miejskie

        dzikie łąki miejsca
        ptaków szukających

        wodopoju

        do życia


        za szpakiem

        szybowały śledząc

        czarną postać jedyną

        widoczną w ciemnościach
        wprost do niego

        po pióro życia

        po miłość

         

        z jego spokojnych

        wilgotnych oczu

        wolnych od strachu

        przed dzikim stadem

        napełniły dzbany wodą

        pióra przeczesały

        swierkot w śpiew

        zamieniły i płakały 

        razem z nim nad 

        ciasnymi korytarzami

        raniącymi

        skrzydła szpakowe

        mieniące się wszystkim

        w co wierzyli

        wyskubywane przez

        drapieżników

        czyhających na

        ich glowy

         

        wracały do niego

        a on czuł

        że różowe piaski Elafonisi

        są zbyt daleko i

        zamieszkał na szarością

        odbitej łące

        nie chciał znowu być

        człowiekiem dla wielu

        wybrał niewielkie stado

        kolorowe

        dzikie

        łatwopalne

        by dać im ogień do życia

         

        pilnowany płomień

        ogrzewał wątpiących

        uratował tysiące

        śpiących czarodziejskich

        ptaków 

        wyrywająch ich ze 

        szponów sępa

        krążącego

        zawsze gdzieś obok

         

        Pamięci ks Andrzeja SZPAKA, jedynej prawdy, którą poznałam.

        Hippisa , który nawet drapieżników przyjmował....pomozcie temu, ktory jest wsrod Was, on Was potrzebuje, ja odlatuje w gory.

        Bede bardzo tesknila

        ☮️

        IMG_20191113_051059.jpg

        Edytowane przez Gość
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności