Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Czarek Płatak

Czerwiec

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Roklin napisał:

Wiersz w bardzo prostej formie, swoim ukrytym bogactwem zatrzymuje na dłużej. Coś o ewolucji pojęć, o tym, jak ludziom zmieniają się spojrzenia, że nic nie jest zawsze takie samo. 

A mnie czerwiec kojarzy się z kwitnącymi różami :)

Mocny, mimo prostej formy bardzo mocny wiersz. Nie mam głowy do komentarzy obecnie. W zupełnie innym miesiącu, ale miałem 6 lat temu sytuacje gdy umierała moja babcia (wychowywała mnie, była najlepszym człowiekiem na świecie). Na świat przyszła moja siostrzenica urodzona w 24 tygodniu ciąży mojej siostry, ważąca niewiele ponad 500 gram. Żaden lekarz nie wierzył, że przeżyje dobę (zresztą była reanimowana od razu po urodzeniu). Jesteśmy wierzącą rodziną więc kazali nam się modlić za moją siostrę (też była po porodzie bliska odejścia z tego świata). Mimo wszystko byłem pewny, że jedyną z tych trzech kobiet, która w najbliższym świecie powędruje do nieba jest moja babcia. Nie myliłem się. A malutka wielokrotnie przezwyciężała rokowania lekarzy...

 

Chciałem Ci pogratulować Czarku, ale po przemyśleniu doszedłem do wniosku, że pisząc o przyjściu na świat nie opisujesz wydarzenia z bieżącego roku. Chyba się nie mylę? Ile ma twoja córeczka? I po raz kolejny przepraszam za przesadne rozpisanie swoich doświadczeń życiowych. Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 5.06.2019 o 19:03, Gaźnik napisał:

    Mocny, mimo prostej formy bardzo mocny wiersz. Nie mam głowy do komentarzy obecnie. W zupełnie innym miesiącu, ale miałem 6 lat temu sytuacje gdy umierała moja babcia (wychowywała mnie, była najlepszym człowiekiem na świecie). Na świat przyszła moja siostrzenica urodzona w 24 tygodniu ciąży mojej siostry, ważąca niewiele ponad 500 gram. Żaden lekarz nie wierzył, że przeżyje dobę (zresztą była reanimowana od razu po urodzeniu). Jesteśmy wierzącą rodziną więc kazali nam się modlić za moją siostrę (też była po porodzie bliska odejścia z tego świata). Mimo wszystko byłem pewny, że jedyną z tych trzech kobiet, która w najbliższym świecie powędruje do nieba jest moja babcia. Nie myliłem się. A malutka wielokrotnie przezwyciężała rokowania lekarzy...

     

    Chciałem Ci pogratulować Czarku, ale po przemyśleniu doszedłem do wniosku, że pisząc o przyjściu na świat nie opisujesz wydarzenia z bieżącego roku. Chyba się nie mylę? Ile ma twoja córeczka? I po raz kolejny przepraszam za przesadne rozpisanie swoich doświadczeń życiowych. Pozdrawiam :)

    Cytując jednego z moich ulubionych autorów fantasy: "coś się kończy, coś się zaczyna".

    Masz rację podejrzewając, że nie piszę o wydarzeniach z tego roku. Wspomniane narodziny tyczą mojej lepszej połowy, nie córeczki, która przyszła na świat w innym miesiącu. A w jakim to pewnie o tym krótko napiszę niedługo ;)

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Zaglądałam już dawno, tylko mi się cosik zapomniało :)

    Haha, dziękuję zatem, że się przypomniało :))) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 5.06.2019 o 17:51, Roklin napisał:

    Wiersz w bardzo prostej formie, swoim ukrytym bogactwem zatrzymuje na dłużej. Coś o ewolucji pojęć, o tym, jak ludziom zmieniają się spojrzenia, że nic nie jest zawsze takie samo. 

    A mnie czerwiec kojarzy się z kwitnącymi różami :)

    Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję na Twój komentarz. Umknął mi on wcześniej zupełnie...:/ 

    Dziękuję, że do mnie zajrzałaś. Jest rzeczywiście tak jak zauważyłaś. Nic nie jest zawsze takie samo, a często nawet nie bywa tym, czym się być zdaje ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 10.06.2019 o 20:22, Czarek Płatak napisał:

    Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję na Twój komentarz. Umknął mi on wcześniej zupełnie...:/ 

    Dziękuję, że do mnie zajrzałaś. Jest rzeczywiście tak jak zauważyłaś. Nic nie jest zawsze takie samo, a często nawet nie bywa tym, czym się być zdaje ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

     

    Zajrzałeś! :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Roklin napisał:

     

    Zajrzałeś! :)

    Mea culpa. I może trochę Twojego nicka, który nie wiem dlaczego ale jakoś żeńsko mi zabrzmiał ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ten wiersz uważam za bardzo bogaty w treść i jednocześnie wstrząsający.

    A jednak... mam też poczucie, że jest to jakby wstępny szkic, zarys tego, co ma dopiero powstać...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 12.06.2019 o 20:07, WarszawiAnka napisał:

    Ten wiersz uważam za bardzo bogaty w treść i jednocześnie wstrząsający.

    A jednak... mam też poczucie, że jest to jakby wstępny szkic, zarys tego, co ma dopiero powstać...

     

    Pozdrawiam

    Cieszy mnie, że odnajdujesz tu to wszystko.

    Wiesz, ten tekst jest skończony. Mały taki, ale jak zauważyłaś niesie z sobą sporo. Przyniósł też dodatkowy pomysł, ale nie zdradzę jaki, bo może jeszcze nic z tego nie wyjdzie... to i po co ;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 17.06.2019 o 21:31, Czarek Płatak napisał:

    Cieszy mnie, że odnajdujesz tu to wszystko.

    Wiesz, ten tekst jest skończony. Mały taki, ale jak zauważyłaś niesie z sobą sporo. Przyniósł też dodatkowy pomysł, ale nie zdradzę jaki, bo może jeszcze nic z tego nie wyjdzie... to i po co ;)

     

     

    Rozumiem. :)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 4.06.2019 o 14:21, Czarek Płatak napisał:

    Czerwiec

     

    lubiłem czerwiec
    czerwiec = wakacje
    ojciec zmarł w czerwcu
    czerwiec wziął matkę
    czerwiec co kształtem 
    bardziej mi w zadrę 
    na sercu 
    dobrze że przyszłaś
    na świat też 
    w czerwcu
     

    Dla mnie , Czarku, czerwiec też miesiącem ważnym. Ja się urodziłam w czerwcu, w dniu Ojca - mój Tato nie żyje. 

     

    W Twoim wierszu wiele spraw dla mnie ważnych zawartych. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 25.06.2019 o 21:58, Justyna Adamczewska napisał:

    Dla mnie , Czarku, czerwiec też miesiącem ważnym. Ja się urodziłam w czerwcu, w dniu Ojca - mój Tato nie żyje. 

     

    W Twoim wierszu wiele spraw dla mnie ważnych zawartych. J. 

    Dziękuję Just za słowa komentarza. Zatem z okazji urodzin spóźnione życzenia szczęśliwości ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności