Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Artbook

kilka strof o wenie

Rekomendowane odpowiedzi

nie rozpaczam

 

kiedy nie nadchodzi

spowita

ciemną mgłą

wykracza

poza istnienie słów

 

nie rozpaczaj

 

chowając głowę

trudniąc się chandrą

zostajesz w tyle

odnowisz wyraz

twarzy

 

rozpaczam

 

nad wielkością

płynąc w innym kierunku

staję w obronie

uniesiony zachwytem

zapytam nieraz

 

czym wena

 

Edytowane przez Artbook

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • "Moje marzenia są większe ode mnie" - to fragment piosenki...

    Trafił gdzie i w co trzeba ;-) Dzięki.

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    23 minuty temu, Artbook napisał:

    "Moje marzenia są większe ode mnie" - to fragment piosenki...

    Trafił gdzie i w co trzeba ;-) Dzięki.

    Pozdrawiam!

     

    A ja Ci dziękuję za wszystkie wersy, ale najbardziej za te

    49 minut temu, Artbook napisał:

    rozpaczam

     

    nad wielkością

    płynąc w innym kierunku

    staje w obronie

    uniesiony zachwytem

    zapytam nieraz

     

    czym wena

     

    Tylko, masz tu malutką literówkę.

     

    51 minut temu, Artbook napisał:

    staje

    staję, chyba? Ale może się mylę?

     

    Mnie czasami klawiatura nawala i nie działa tzw. shift, co przeszkadza w pisaniu.

     

    Do później, Art. J. 

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Tylko, masz tu malutką literówkę.

     

    Godzinę temu, Artbook napisał:

    staje

    staję, chyba? Ale może się mylę?

     

    Zgadza się, to błąd. Poprawiłem. Dzięki za zwrócenie uwagi :-)

    Wdzięczny.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Twój wiersz trafił w mój obecny stan i mam uczucie, że pomoże mi go pokonać, bo wyjaśnia mi, jaka rozpacz w odniesieniu do poezji i własnego wnętrza jest "właściwa"... A więc nie ta, która doprowadza mnie do płynięcia w innym kierunku i oddalająca mnie od Ich "wielkości", ale ta, która właśnie na skutek tego powstaje i tym samym próbuje mnie "zawrócić"...

     

    Potrzebowałam takiego wiersza: odwaznego, wrażliwego,  prawdziwego, nawracającegoi... Dziekuję i pozdrawiam  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dobre pytanie...Czym wena?

     

    Nieraz anioła tchnieniem,

    czasem liści szelestem...

    Może jeziora skrzeniem

    woła - przyjdź, póki jestem?

     

    Albo w świergocie ptaków

    roznoszącym się echem.

    Czyż jest cnotą największą

    czy mojej pychy grzechem?

    Edytowane przez Bogdan Brzozka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 2.06.2019 o 07:55, Faina napisał:

    Niebanalne 🙂

     

    Dziękuje Faina :-) To dla autora przemiłe słowo...

     

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 2.06.2019 o 08:51, duszka napisał:

    Potrzebowałam takiego wiersza: odważnego, wrażliwego,  prawdziwego, nawracającego...

     

    To bardzo cenne słowa! Bo i ja potrzebuję od czasu do czasu, czegoś bądź kogoś, kto mnie "natchnie" i zainspiruje...

    Chwile, kiedy brak tego "czegoś", nazwijmy to dla uproszczenia weną, to moment na tak zwany "reset" i "odbicie".

    Lubię to zawieszenie, bo wiem, że po czasie "poetyckiej bezczynności, można się spodziewać tylko lepszego ;-)

     

    Życzę także i tobie tego samego, samych pozytywnych "resetów" ;-)

     

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 2.06.2019 o 09:10, Bogdan Brzozka napisał:

    Czyż jest cnotą największą

    czy mojej pychy grzechem?

     

    Ach, jakie to prawdziwe Bogdan! ;-)

     

    Dzięki za ten tekst. Dobrze czujesz emocje i ważne tematy! :-)

     

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Artbook napisał:

     

    Ach, jakie to prawdziwe Bogdan! ;-)

     

    Dzięki za ten tekst. Dobrze czujesz emocje i ważne tematy! :-)

     

    Pozdrawiam!

    Powiem Ci że podparłem się niechcący trochę Twoim nickiem i rozwinąłem wiersz ten w utworze ,,Czym wena (zainspirowany przez Artbooka)  Jeśli przekroczyłem granice dobrego smaku lub Twojej prywatności - wybacz proszę - pozdrawiam serdecznie.  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Jeśli przekroczyłem granice dobrego smaku lub Twojej prywatności - wybacz proszę

     

    Bogdan, nic się nie dzieje i nic się nie stało ;-) Co więcej, jeśli mogę być inspiracją dla kogoś, to tylko się cieszę.

    W ogóle, dobry i przyjazny człowiek z ciebie.

    Masz szacunek do ludzi i ich lubisz.

    To dużo znaczy.

    Oby tak dalej ;-)

     

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Artbook napisał:

     

    Bogdan, nic się nie dzieje i nic się nie stało ;-) Co więcej, jeśli mogę być inspiracją dla kogoś, to tylko się cieszę.

    W ogóle, dobry i przyjazny człowiek z ciebie.

    Masz szacunek do ludzi i ich lubisz.

    To dużo znaczy.

    Oby tak dalej ;-)

     

    Pozdrawiam!

     

     

    Znaczy tak - żeby nie wyszło że sam sobie słodzę

    Ale moje motto życiowe brzmi - Traktuj ludzi tak, jak

    chciałbyś być traktowany - i jak dotąd dobrze na tym

    wychodzę. 

     

    (Kurczę - i znowu rym

     nie wiem , co zrobić z tym.  :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Traktuj ludzi tak, jak

    chciałbyś być traktowany

     

    Genialne! Witaj w klubie...

     

    4 minuty temu, Bogdan Brzozka napisał:

    (Kurczę - i znowu rym

     nie wiem , co zrobić z tym.  :))

     

    Jak człowiek siedzi w tej branży, to nie może być inaczej Bogdan ;-D

    Super 👍

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Artbook napisał:

     

    Genialne! Witaj w klubie...

     

     

    Jak człowiek siedzi w tej branży, to nie może być inaczej Bogdan ;-D

    Super 👍

    Powiem Ci - tak szczerze,  bardzo jestem ciekawy Twojej opinii o tym wierszu (ot i wylazł ze mnie kołtun)  :/

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 2.06.2019 o 09:10, Bogdan Brzozka napisał:

    Dobre pytanie...Czym wena?

     

    Nieraz anioła tchnieniem,

    czasem liści szelestem...

    Może jeziora skrzeniem

    woła - przyjdź, póki jestem?

     

    Albo w świergocie ptaków

    roznoszącym się echem.

    Czyż jest cnotą największą

    czy mojej pychy grzechem?

     

    Ubrałeś wenę w to wszystko (i zapewne można więcej), czymkolwiek być może ona dla kogokolwiek - w tym moc i istnienie weny...

     

    Tak myślę i bardzo trafnie to przedstawiłeś. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Artbook napisał:

     

    Ubrałeś wenę w to wszystko (i zapewne można więcej), czymkolwiek być może ona dla kogokolwiek - w tym moc i istnienie weny...

     

    Tak myślę i bardzo trafnie to przedstawiłeś. 

    Art - ale ja nie o tym  :))

     

    a o tym :)))

     

     

     

    Czym wena (zainspirowany przez Artbook)

     

    czasem

    anioła tchnieniem

    lub też liści szelestem

    może

    jeziora skrzeniem

    wołasz 

    przyjdź póki jestem 

    pełną garścią

    zaczerpnij

    zanim zetlę się

    zniknę 

    jak kwiat we włosy wepnij

    myśl 

    atrament w wiersz wniknie

    czaisz się w ptaków śpiewie

    roznoszącym się echem

    czyś ty

    cnotą największą

    czy

    mojej pychy grzechem

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Aaaa...

    Rozumiem, że czytałem tylko fragmenty większej całości ;-)

    Czytam 😉...

    I świetnie pociągnąłeś temat, nie ma co...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności