Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Marlett

złodziejka na skraju melancholii

Rekomendowane odpowiedzi

 

 

mgła ukradła horyzont
schowała za siebie brzeg
a księżyc?
z wrażenia wpadł do wody
trafił przez przypadek

rozpuścił się jak cukier
smużąc srebrzyste blaski
przesłodził?
słodyczą rozpostarły
na topielców sieć

skazani nie liczą dni 
w myślach toną razem
ratować?
do łańcuchów wysp daleko
nie czas na odpoczynek

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


2 minuty temu, Marlett napisał:

 

 

mgła ukradła horyzont
schowała za siebie brzeg
a księżyc?
z wrażenia wpadł do wody
trafił przez przypadek

rozpuścił się jak cukier
smużąc srebrzyste blaski
przesłodził?
słodyczą rozpostarły
na topielców sieć

skazani nie liczą dni 
w myślach toną razem
ratować?
do łańcuchów wysp daleko
nie czas na odpoczynek

 

 

Głeboko... spadł ten księżyc. Daję okejkę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Anthony napisał:

     

    Głeboko... spadł ten księżyc. Daję okejkę :)

    Dzięki za o - keję. Księżyc zostanie przycumowany i nie wpadnie już do wody :))

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Rozbudziłaś mi wyobraźnię, lubię to :)

    Cudnie Alicjo :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Świetny Marlett.  Lubię takie księżycowe klimaciki, choć często gęsto to pułapka:) 
    W dwóch miejscach pokusiłabym się o zmianę, ale podwórko Twoje;)
    W pierwszej strofie słowo trafił zamieniłabym na imiesłów trafiając, ciut gęsto tam od czasowników, a tym sposobem uciekniesz od tego i zrobi się ciekawiej.
    Natomiast w samej końcówce "łańcuchów wysp" zamieniłabym na łańcuchowe wyspy;) 
    Tyle, reszta bardzo mi się podoba. Fajnie dopasowałaś tytuł.

    Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Trochę straszno czytać, zwłaszcza:

     

    1 godzinę temu, Marlett napisał:

    skazani nie liczą dni 
    w myślach toną razem
    ratować?
    do łańcuchów wysp daleko
    nie czas na odpoczynek

     

    Jeszcze wrócę.Bo mam wiele przemyśleń. :)) Do miłego. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Po pierwsze świetny tytuł:)

    2 godziny temu, Marlett napisał:

    mgła ukradła horyzont
    schowała za siebie brzeg
    a księżyc?
    z wrażenia wpadł do wody
    trafił przez przypadek

    rozpuścił się jak cukier
    smużąc srebrzyste blaski

    dla mnie trafił przez przypadek* zbędne. 

     

    2 godziny temu, Marlett napisał:

    rozpuścił się jak cukier
    smużąc srebrzyste blaski
    przesłodził?
    słodyczą rozpostarły
    na topielców sieć

    pozbyłabym się inwersji w ostatnim wersie. 

     

    2 godziny temu, Marlett napisał:

    skazani nie liczą dni 
    w myślach toną razem
    ratować?
    do łańcuchów wysp daleko
    nie czas na odpoczynek

    daleko do łańcuchów wysp* 

    razem toną w myślach*

    Wyraziłam swoje zdanie i mam nadzieję, że mi się nie oberwie:) Autor wie najlepiej i to on decyduje o ostatecznym kształcie swojego wiersza, a czytelnicy mogą sobie pogdybać:)

    Ogólnie wiersz mi się podoba, ujmuję aurą tajemniczości, melancholii... 

    pozdrawiam:)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, Marlett napisał:

     

     

    mgła ukradła horyzont
    schowała za siebie brzeg
    a księżyc?
    z wrażenia wpadł do wody
    trafił przez przypadek

    rozpuścił się jak cukier
    smużąc srebrzyste blaski
    przesłodził?
    słodyczą rozpostarły
    na topielców sieć

    skazani nie liczą dni 
    w myślach toną razem
    ratować?
    do łańcuchów wysp daleko
    nie czas na odpoczynek

     

     

     

    mgła ukradła horyzont
    schowała za siebie brzeg
    a księżyc?
    z wrażenia wpadł do wody
    trafił przez przypadek

    rozpuścił się jak cukier

     

     

    Majstersztyk - bardzo na tak.  Pozdrawiam.  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj -  a niektórzy  mówią że księżyc to oklepany  styl  

    a jak widać po twoim wierszu jest całkiem

    odwrotnie jest bajkowo co lubię.

    Pisz dalej tak miłe wiersze.

                                                                                                      Słońca i uśmiechu życzę.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 1.06.2019 o 17:04, tetu napisał:

    Świetny Marlett.  Lubię takie księżycowe klimaciki, choć często gęsto to pułapka:) 
    W dwóch miejscach pokusiłabym się o zmianę, ale podwórko Twoje;)
    W pierwszej strofie słowo trafił zamieniłabym na imiesłów trafiając, ciut gęsto tam od czasowników, a tym sposobem uciekniesz od tego i zrobi się ciekawiej.
    Natomiast w samej końcówce "łańcuchów wysp" zamieniłabym na łańcuchowe wyspy;) 
    Tyle, reszta bardzo mi się podoba. Fajnie dopasowałaś tytuł.

    Pozdrawiam. 

    Dzięki za uwagi - do przemyślenia :)

    Cieszę się z Twojej wizyty pod wierszem :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 1.06.2019 o 17:21, Justyna Adamczewska napisał:

    Trochę straszno czytać, zwłaszcza:

     

    Jeszcze wrócę.Bo mam wiele przemyśleń. :)) Do miłego. J. 

    Justyś,

    skazani, ale nie pod topór :) być może skazani na siebie ?

    Miło, że wpadłaś tu, do miłego :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 1.06.2019 o 17:33, nawojka napisał:

    Po pierwsze świetny tytuł:)

    dla mnie trafił przez przypadek* zbędne. 

     

    pozbyłabym się inwersji w ostatnim wersie. 

     

    daleko do łańcuchów wysp* 

    razem toną w myślach*

    Wyraziłam swoje zdanie i mam nadzieję, że mi się nie oberwie:) Autor wie najlepiej i to on decyduje o ostatecznym kształcie swojego wiersza, a czytelnicy mogą sobie pogdybać:)

    Ogólnie wiersz mi się podoba, ujmuję aurą tajemniczości, melancholii... 

    pozdrawiam:)))

    Nie oberwie, nie :)

    Czytam uwagi i biorę pod rozwagę.

    Dziękuję za wnikliwość.

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    Nie ratować! Niech się rozpuszczają z księżycem ;) 

    A niech tam .... Czaro dzieju :)

    Dziękuję i pozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, Bogdan Brzozka napisał:

     

     

    mgła ukradła horyzont
    schowała za siebie brzeg
    a księżyc?
    z wrażenia wpadł do wody
    trafił przez przypadek

    rozpuścił się jak cukier

     

     

    Majstersztyk - bardzo na tak.  Pozdrawiam.  :)

    Miło, że mnie odwiedziłeś :)

    Dziękuję .

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj -  a niektórzy  mówią że księżyc to oklepany  styl  

    a jak widać po twoim wierszu jest całkiem

    odwrotnie jest bajkowo co lubię.

    Pisz dalej tak miłe wiersze.

                                                                                                      Słońca i uśmiechu życzę.

     

    Księżyc jest oklepanym tematem, 

    ale czasem trzeba podejść do ksieżyca z drugiej strony :)

    Dziękuję .

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    53 minuty temu, Marlett napisał:

    Dzięki za uwagi - do przemyślenia :)

    Cieszę się z Twojej wizyty pod wierszem :)

    PozdrawiaM.

    W takim razie ja też się cieszę, że Ty się cieszysz:) Dziękuję. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Napisałem kiedyś wiersz "Pełnia Księżyca" w dodatku myśląc o ukochanej. Jednak jak wcześniej napisano. Gdy ma się talent to z każdego tematu (jak w twoim temacie) można stworzyć arcydzieło, a przy jego braku wychodzi zwykła sztampa.

     

    Przeczytałem go już 4 razy dzisiaj, wspaniały tekst. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...