Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Nieznajomy Niewidzialny

samotność, ale jak inna!

Rekomendowane odpowiedzi

Gardzę, przecież gardzę sobą
chlebem i solą w kulturze
przywitałem nas bez-osobo
bo wnętrze było zbyt puste.
Ty byłaś tylko smutkiem
w marnej chwili na murze
żadna nowość, nasze witanie
było zbyt krótkie.

 

Minęliśmy się na rogu,
żądna ty świata ciałem
dawałem modły Bogu
być razem raz w środku
a do końca roku
tylko płakałem.

 

Nie potrafię powiedzieć
kim jesteśmy i dokąd ja idę,
a co dopiero mówić o tobie
wszystko jest takie niewinne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Justyna Adamczewska napisał:

    Cześć  NN. Myślę intensywnie. Uwielbiam Twoje wiersze. Sa jak enigma. Przynajmniej dla mnie. Wrócę. 

    Dziękuję, może to wydać się głupie ale w tym głupiutkim wieku bardzo potrzebuję takich słów. Nie jestem akceptowany będąc w pełni sobą wśród rówieśników. Na dodatek poważnie wątpię ostatnio w swoje zdolności i możliwości twórcze, napisałem ten wiersz więc na szybko bo inaczej mógłbym pisanie na spory czas zostawić. Nie ma to pogłosu i zrozumienia, nie wiem też dlatego do którego miejsca mógłbym się ,,przypisać". Każde krzesło jest za niskie, za wysokie lub zwyczajnie niewygodne. Ale i tak najgorsze jest to wątpienie w samego siebie, bo ile lat tak można? Nigdy nie byłem przykładem człowieka z kamienia ;) Pozdrawiam i dziękuję!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Kymas Turan napisał:

    No skoro się modliłeś, żeby zakisić, to skąd ta niewinność na końcu? Hipokryzja i tyle.

    I tu właśnie jest to niezrozumienie, nu ale nic z tym nie poradzisz ;) Celowo użyłem takich sformułowań aby przeszło to odbiorcy przez myśl. Najwidoczniej jesteś jednak zbyt bardzo przeczulony w tej właśnie tematyce. O zgroza ironio, ,,ty" byłaś przedstawiona jako postać dążąca tylko do jednego celu i na dodatek bardzo przyziemskiego, a płacz Peela kompletnie zrywa konwencję którą tu wiedziesz ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Kymas Turan napisał:

    To znaczy miał być erotyk, a wyszedł pornos klasy B?

    Kompletnie nie jest to erotyk ;) Ale jak bardzo chcesz, to zaraz szybko taki napiszę. A zresztą, poczytaj trochę moje wcześniejsze utwory, jeśli tylko znajdziesz czas 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Kymas Turan napisał:

    Coś o wchodzeniu do rzeki. A zważywszy, że tutaj owa rzeka jest zwykle pełna mułu i gnoju, to podziękuję.

    Tak tak. Znam i wiem sporo, ale tym się różnimy, że nie traktuję innych ludzi prymitywnie co można uznać za swoistą wyższość. Jeśli wchodzisz/czytasz z mułem i gnojem w głowie, w taki sam sposób będziesz odbierał choćby najpiękniejsze dzieło ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, Kymas Turan napisał:

    Dla mnie na pewno, nic i nikt mnie tu nie interesuje, dlatego odpowiadam z wolnej stopy.

    To co tu w ogóle robisz? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     

    1 minutę temu, Kymas Turan napisał:

    Oświecam publicznie.

    Czym? Wulgarną krytyką czegoś,  co podobno Cię nie interesuje? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Kymas Turan napisał:

    Interesuje mnie dydaktyczny aspekt mojego posłannictwa do maluczkich.

    Wybacz, ale sam jesteś za maluczki, żeby uczyć.  Krytyka na tym forum jest dozwolona i wskazana, ale krytyka konstruktywna i kulturalna.  Pisanie komuś pod jego wierszem o zakiszaniu, gnoju i mule to nie krytyka. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, Kymas Turan napisał:

    Zgadza się, kochanie, to nie jest krytyka, ale określenie status quo.

    Status quo jest takie,  że powinieneś opuścić to forum,  bo ani, jak sam stwierdziłeś, Cię to nie interesuje,  ani nie masz pojęcia,  jak uczyć innych o poezji.  Po co tracisz swój cenny czas? 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Kymas Turan napisał:

    Z dwóch powodów: dla jaj i pour passer le temps.

    Aha. Aby zabić czas dołujesz chamską krytyką kogoś,  kto odważył się przedstawić nam swój wiersz. No cóż,  zakończmy tę dyskusję,  bo ja Ci czasu zabijać nie będę.  Pozdrawiam.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mi się wydaję, że KT jest wielkim fanem mnie i NN. Bardzo się staramy, ale przechodzimy gdzieś bokiem tego forum. Dzisiaj wyjątkowo nasze tematy stały się w konwencji tego serwisu "gorące" a nie zrobiliśmy nic więcej niż przez poprzednie miesiące działalności na orgu :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 minut temu, evicca napisał:

    Aha. Aby zabić czas dołujesz chamską krytyką kogoś,  kto odważył się przedstawić nam swój wiersz. No cóż,  zakończmy tę dyskusję,  bo ja Ci czasu zabijać nie będę.  Pozdrawiam.  

    żaden z jego komentarzy nie osłabił jakości wierszy, pod którymi zamieścił swoją wypowiedź :]

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Gaźnik napisał:

    żaden z jego komentarzy nie osłabił jakości wierszy, pod którymi zamieścił swoją wypowiedź :]

    Nie osłabił, ale może odebrać resztki pewności siebie osobie,  która jest wrażliwa i zakompleksiona. Są ludzie,  którym dziesięć osób powie,  że są mądre,  a jeden powie,  że są głupie.  I temu jednemu uwierzą.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Czasem widzę jak przez mgłę, a czasem wyraźnie. Jedno jest pewne- widzę!!!! Kiedy przechodzisz obok mnie i patrzysz przed siebie, Ja widzę, że kątem oka zerkasz, mierzysz... czuję Cię... wiem też, że czujesz, Gdzie ja patrzę, kiedy już się mijamy- Twój niesamowicie seksowny tyłek... Zjadłbym Cię... ale mogę podejrzewać, a graniczy to z pewnością, Że kiedy moje oczy grzeją Twoją dupę, Ty zastanawiasz się, czy tak samo świdruję tyłki facetów. Bo wiesz, że lubię TO robić też z nimi. Mimo 6 lat studiów, jakiejś praktyki, nie możesz rozgryźć, czy chciałbym Cię tak, jak Ci mówiłem, że lubię być brany. A przyznałaś, nieopatrznie, że lubisz być brana, tak jak lubię być brany ja. Totalny dysonans- zawirusowałem Ci mózg, Pani psychiatro. A teraz inaczej. Rozmawiamy, dłuższy czas. Inaczej- różny czas. Mówię- źle mi. Płaczę- bo mózg mi coś zżera. Z reguły jesteście kobietami. Atrakcyjnymi, co gorsze inteligentnymi. Co jeszcze gorzej, z reguły poranionymi, nadwrażliwymi. Często macie tego samego wirusa. Nasze mózgi się wyczuwają- zawsze. I gdy my próbujemy zrobić coś z moim problemem, nasze wirusy zaczynają kooperować, współgrać, współodczuwać, replikować się i mutować... I zawsze Ja biedny, Ty dobra, Ja inteligentny, Ty empatyczna... Zawsze to samo... i zamiast Ty, widzę Ja. Wiążę się, nawiązuję kontakt, bo przewiduję, że to się da zrobić. Kiedy już masz mnie dość, zostawiasz- wtedy ZACZYNAM Cię przerażać - bo przewiduję Ci przyszłość na najbliższy rok- absolutnie bezbłędnie... Boisz się mojego wirusa- bo zmutował z Twoim, już nigdy nie będziesz mogła od niego uciec, Ty i Ty i Ty, bardzo Was wiele było, i żadna z Was nie wpadła na to, że jedynym wyjściem jest totalna izolacja od zainfekowanego mnie. Bo ja umiem izolować się od jednej, tylko poprzez drugą... To ten wirus, ten sam- też Go nienawidzę, psychoterapeutko. Teraz w inną stronę... pracodawco- zanim mnie zatrudnisz, już chcesz mnie mieć. Ja zanim będę chciał, żebyś mnie zatrudnił, sprowokuję Cię do tego... W zasadzie nie ja- to wirus, obejmuje swoim działaniem większy obszar... Żeby zainfekować, trzeba poznać organizm, rozbroić Go, sprawić, by białe krwinki, mechanizmy obronne nie działały- tu dobry jest net. Nawet nie wiesz, jak wiele zrobię, By wiedzieć, bez żadnej wiedzy i umiejętności. Wirus nie wpierdala się z drzwiami. On puka delikatnie jak mnich, pseudopokornie, potrafiąc przeczekać przy wejściu dziesięć dni. A kiedy już otworzysz, jesteś zainfekowany. Jak byś wziął narkotyk, najpierw ekstaza, poźniej przyzwyczajenie, przepłacanie, wybaczanie, oszukiwanie samego siebie, a kiedy już odejdę- O IRONIO- wspominanie z rozkoszą, lub żalem po stracie... To wszystko znów ten wirus... ta plaga, to nie ja..... No właśnie, jak to kurwa nie JA!!!! Po ostatnie... autorze, grafomański biseksualisto, w totalnej emocjonalnej ambiwalencji, o ogromnie zawyżonym ego, świadczącym tylko i wyłącznie o strasznie niskim poczuciu własnej wartości. Chuj wiesz, i do niczego się już nie nadajesz.... Beze mnie.. CORONADOVIRUS... wreszcie się znamy po imieniu- mówią o Tobie- strasznie Cię to kręci... nieprawdaż?  Nie znaczysz nic beze mnie. Gdyby nie ja, nie żył byś już.... Paradoks- mówisz, to się idioto zastanów, jak działam. Jak implementuję się w ludzki mózg, zastępując pliki, tworząc nowe- KRÓTSZE ścieżki. Łatwiejsze... Ty pucybucie, moczymordo- łatwiej Ci tak pisać o sobie, bo nie musisz wymagać od siebie... a ja działam... Istotą mojego istnienia jest przeżyć, zarażać, infekować, zastraszać... NIE CIEBIE, frajerze, ale WSZYSTKICH wokół... TY JESTEŚ MÓJ OD DAWNA... i gdyby nie to, że jesteś tak genialnym ROZNOSICIELEM, pozwoliłbym Ci umrzeć... Masz szansę, i Ci podpowiem, bo lubię jak jest CIEKAWIE- pamiętaj bowiem, że wirus jak ja, nie wytępiony do cna- wzmacnia się i mutuje- UODPARNIA.. Izolacja- palancie. Wyizoluj siebie, żeby wyizolować z siebie Ciebie, żeby z Ciebie wyizolować MNIE. I wtedy, podaj mi rękę i nie walcz ze mną, a koegzystuj- żyj bez szkody dla Ciebie, i daj mi spać. ALKOHOLIK CORONADOVIRUS M.D.
      • Mógłbym być inny mógłbym liście dłoni twoich mógłbym przylegać do nich mógłbym nie dotykać być blisko mógłbym 
      • Biednie, mówi mi mowa, Blednie, skóra od nowa, Sowa, nie huczy jak co dzień, Krzemień, nie pali codziennie.   Bogato, ubogo i kij naszym trwogom, Skradanie uczuć i pojęć poezji, Toż zawsze będziemy już biedni.   I pałąk miłości, zgubiony w zgłupieniu, I kilof w tej skale,  kruchej z wapienia. Pasażer Iggiego, jak nicość niczego,   Wariactwo stabilne, wolny ten świat, Skaczemy po linie, ważny balans.     A jeśliś już biedny, poeto niemrawy, Co oczy zatarłeś nie wiedząc co dalej,   To spocznij i przysiądź, Odpocznij choć chwilę, Zdecyduj pojutrze,   Bo nie jest najmilej.     A jakby pytanie, sam Bóg Ci zadał, Nieważne czy wierzysz,   Zapytaj Adama.
      • @kb. Dziękuję za wizytę i mentalne wsparcie. Wiesz, mi zwykle wystarcza, jeśli dotrę do jednej osoby - cieszę się z Twojej opinii, szczególnie, że widzisz intencjonalność moich eksperymentów :-)   Wiersze powinny być jednak zrozumiałe na tyle, by ktoś chciał je czytać z zainteresowaniem, a nie z przymusu. Tak więc opinia Waldemara jest dla mnie ważna i dziękuję mu za szczerość.    
      • starłam dziś kurz przypadkiem z dawnych półek napyliły iskrą tamtych ognisk   dziś gdy nawet nie biegnę przysypiam raczej i mam to za kanwę dzisiaj praca dom rodzina choć nie chcę inaczej wiem że coś zgubiłam   jakiś strzępek siebie okryty woskową powieką
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności