Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Gaźnik

Wulgarna Ignorancja

Rekomendowane odpowiedzi

Po pierwsze, powinno znaleźć się to w miniaturach, myślę, że taki dział powstał nie bez przyczyny.

Po drugie, nie lubię wulgaryzmów, szczególnie w wierszach. W tym przypadku jednak ich użycie można uznać chyba za uzasadnione.

Po trzecie... zostawiłem Ci serduszko :)

Pozdrawiam :)

 

P.S.: Dwa :) :) :)

Edytowane przez Sylwester_Lasota

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 5 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Po pierwsze powinno znaleźć się w miniaturach, myślę, że taki dział powstał nie bez przyczyny.

    Po drugie nie lubię wularyzmów, szczegolnie w wierszach. W tym przypadku jednak ich użycie można uznać chyba za uzasadnione.

    Po trzecie... zostawiłem Ci serduszko :)

    Pozdrawiam :)

     

    P.S.: Dwa :) :) :)

    Też myślałem, że jest za krótki na uznanie go za pełnoprawny wiersz. Jednak w moim mniemaniu (często się mylę, więc zrozumiałbym przeniesienie) zamieściłem głębszą ocenę swojego (a właściwie to nawet młodszego ode mnie) pokolenia w nie wielu słowach. Mógłbym napisać sporą rozprawkę na temat tego utworu, ale nie wypada mi interpretować własnego utworu :D

     

    W rozmowach nigdy nie używam wulgaryzmów, w utworach nie często. Jednak w tej sytuacji musiałem to zrobić. Dla mnie już określenie "jest w pytę" jest tak wulgarnie debilne, że nie umiem pojąć ludzi, którym nie wstyd go użyć. Bardzo dziękuje za serduszko :)

     

    PS. W sobotę miałem urodziny. Z powodu zbyt kulturalnego obycia jak na kopalnie jestem tutaj często obrażany określeniami typu "ciepły" czy "pedałek" chociaż nie mam nic wspólnego z homoseksualizmem (który szanuję, bo nie zaglądam innym do łóżka). A osoby, które tak mnie nazywają raczej mają mniej doświadczenia z kobietami ode mnie. Jedyny prezent jaki dostałem w tym roku to "pompka do penisa" od grupki totalnej swołoczy, która na każdym kroku pokazuje brak szacunku wobec mnie (zwykle staram się to obrócić w żart). Chcieli mnie poniżyć i udało im się podobnie jak koledze, który rozsławił mój wiersz.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 godzin temu, Gaźnik napisał:

    Dziwne figle język płata
    gdy przestają ludzie myśleć
    jej to koło chuja lata
    a on mówi: mam to w piździe.

    Drobną korektę zrobiłam, rytm wyrównując. Przeczytałam też komenty. Jesteś super, "olać fiutów". bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Pszaje propozycji Bety, ale i bez poprawek to dobry tekst - myśl pierwszorzędna. Dialog pod spodem też się ciekawy rozwinął.

     

    Pozdrawiam.

     

    PS. A propos utworu: do dziś pamiętam jak lata temu (jakoś między 10 a 15) serdeczny mój kolega zachwycony fizjonomią koleżanki, która wpadła mu w oko, opisał ją słowami, cytuję: "ma taką twarz, że to się w pale nie mieści". Chyba ze dwie minuty skręcałem się ze śmiechu zanim zdołałem wydusić z siebie dlaczego pieję. Żeby było zabawniej ten sam kolega przy innej okazji użył sformułowania "jakby na to nie patrzeć, jest ładna" - moja reakcja: jak wyżej ;) Kurde, a ile razy ja sam coś palnąłem - dobrze, jeśli nikt nie załapał ;P

     

    PPS. "Pompka do penisa" to idealna rzecz do tego, żeby latała koło chuja, dlatego myślę, że najlepiej mieć to w piździe :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    wiem, że żartujesz :) a sprawa dotyczy jedynie suchara jeszcze z PRLu. Tutaj jakoś nie mam śmiałości wyjasniać, więc może ktoś z Twoich znajomych, urodzonych w "tamtych czasach", wyjawi problem ;))

     

    Myślę, że chodzi o przejęzyczenie po ,,francusku" ?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, beta_b napisał:

    Drobną korektę zrobiłam, rytm wyrównując. Przeczytałam też komenty. Jesteś super, "olać fiutów". bb

    Idealna korekta. Dziękuję :)

     

    Poprawię jak będę przed komputerem 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Myślę, że chodzi o przejęzyczenie po ,,francusku" ?

    Uszanuję uszy/oczy pań.  :)  bo miałem napisać, ale trochę hardcore

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Uszanuję uszy/oczy pań.  :)  bo miałem napisać, ale trochę hardcore

    otóż to i ważne, żeby znać języki biggrin.gif.251d1515929a9db01821951203c62151.gif

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    otóż to i ważne, żeby znać języki biggrin.gif.251d1515929a9db01821951203c62151.gif

    Je ne parle pas francais

     

    Nie wiele więcej się nauczyłem podczas edukacji francuskiego w podstawówce. Podczas pobytu w Metz. W trakcie gierek jakie nam dali na wymianie uczniowskiej przekonałem się, że większość Francuzów nienawidzi pytania "tu parlez-vous anglais?" :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    29 minut temu, Gaźnik napisał:

    Je ne parle pas francais

     

    Nie wiele więcej się nauczyłem podczas edukacji francuskiego w podstawówce. Podczas pobytu w Metz. W trakcie gierek jakie nam dali na wymianie uczniowskiej przekonałem się, że większość Francuzów nienawidzi pytania "tu parlez-vous anglais?" :D

    To ostanie, prawda, niestety. Nam się zarzuca różne rzeczy, a pomiędzy tymi dwoma narodami historyczne zaszłości są jakby ciągle żywe, bo działa to również w drugą stronę, (znowu) niestety :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    22 minuty temu, Gaźnik napisał:

    Je ne parle pas francais

     

    Nie wiele więcej się nauczyłem podczas edukacji francuskiego w podstawówce. Podczas pobytu w Metz. W trakcie gierek jakie nam dali na wymianie uczniowskiej przekonałem się, że większość Francuzów nienawidzi pytania "tu parlez-vous anglais?" :D

    la langue ne distingue pas les langue.

    z tymi językami, to znowu żart był oczywiście, bo kiedyś napisałem m.in. coś takiego (fragment)

    znając języki lepszą pracę dostaniesz

    znając języki masz gdzieś zażenowanie

    znając języki będziesz wiedział z Tajmesa

    co w świecie dobrego kto gdzie z kim psy wiesza

     

    a to, o czym pisaliśmy z Bogdanem dotyczy raczej kwestii głebszej, językowo - i tu nie o mowę chodzi,

    (przejęzyczenie nie rozróżnia języków, tylko językowe właściwości). Innymi słowy - język językowi nierówny.

    I na tym, żeby nie zagłębiać się bardziej w temacie, chyba zakończę. :)

    Pozdrawiam.

     

     

     

     


     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    To ostanie, prawda, niestety. Nam się zarzuca różne rzeczy, a pomiędzy tymi dwoma narodami historyczne zaszłości są jakby ciągle żywe, bo działa to również w drugą stronę, (znowu) niestety :).

    Nasza grupa (wielu moich znajomych tego samego doświadczylo) spotkała się z ostra agresją. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    la langue ne distingue pas les langue.

    z tymi językami, to znowu żart był oczywiście, bo kiedyś napisałem m.in. coś takiego (fragment)

    znając języki lepszą pracę dostaniesz

    znając języki masz gdzieś zażenowanie

    znając języki będziesz wiedział z Tajmesa

    co w świecie dobrego kto gdzie z kim psy wiesza

     

    a to, o czym pisaliśmy z Bogdanem dotyczy raczej kwestii głebszej, językowo - i tu nie o mowę chodzi,

    (przejęzyczenie nie rozróżnia języków, tylko językowe właściwości). Innymi słowy - język językowi nierówny.

    I na tym, żeby nie zagłębiać się bardziej w temacie, chyba zakończę. :)

    Pozdrawiam.

     

     

     

     


     

     

    Nie będę ukrywał, że jestem upośledzony językowo. Przy mocnym skupieniu nie miałem problemu pojąć podstawy, a z wykuciem słówek nigdy nie miałem problemu. Jednak na dłuższą metę żaden obcy język nie jest dla mnie przyswajalny. Nie wiem, na których zwojach mam mózg uszkodzony, ale raczej miejscu odpowiadającym za języki obce. Nie ważne jak bym się starał w pewnym momencie pojawia mi się blokada mówiąca "w tym języka nie da się wyrazić siebie".  Racjonalnie zdaję sobie sprawę, że to kwestia niedouczenia, ale nigdy nie potrafiłem przejść tego progu. Formowanie zdań w języku francuskim oraz (szczególnie) angielskim wydawało mi się... prostackie, mało elastyczne. Wytwarza to we mnie uczucie, że te języki "upośledzają myśl i przekaz"... Nie potrafię tego teraz wyjaśnić. Jednak rodzimy język jest dla mnie piękny, wręcz stworzony dla poezji (chociaż sam nie jestem poetycko uzdolniony).

    Niemieckiego też się uczyłem, jednak w złym momencie. Okres buntu zmusił mnie do totalnej ignorancji (na poziomie peeli komentowanego właśnie utworu). Nie jestem z tego dumny.

     

    PS. Pocieszam się myślą, że mój 9 letni braciszek już mnie przebił w posługiwaniu się językiem angielskim. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Myślę, że za ostro się oceniasz, bo treści, które "produkujesz", łącznie z komentarzami, mają świetny przekaz, logikę i jakąś myśl. Do tego bardzo często inteligentnie zapisaną i zabawną. Wykazałeś to zresztą nad wyraz dobitnie właśnie w tym wątku urządzając sobie czystą kpinę z atakującego Cię adwersarza. Jak dla mnie, to był nokaut i to w każdej rundzie. Dlatego nie rozumiem sformułowań typu "nawet ja" - coś tam, coś tam, którymi sam siebie "upośledzasz". Tylko po co, skoro masz tak świetną umiejętność wyrażania myśli, do tego dość szczerą, co automatycznie te upośledzenia wyklucza. Z drugiej strony - taka ostrość na własnym punkcie jest mobilizująca do pracy :)

    Z innej beczki. Moim zdaniem umiejętność nauki języków chyba dość sporo ma wspólnego ze słuchem - i nie wiem, czy tylko w kwestii wymowy (dobrej wymowy), czy coś więcej. Myślę, że reszta, to pewnie tak jak we wszystkim, sprawa talentu, pamięci słuchowej, wzrokowej itd.

    Godzinę temu, Gaźnik napisał:

    Formowanie zdań w języku francuskim oraz (szczególnie) angielskim wydawało mi się... prostackie, mało elastyczne. Wytwarza to we mnie uczucie, że te języki "upośledzają myśl i przekaz"... Nie potrafię tego teraz wyjaśnić.

    I tutaj zgadzam się z Tobą w 100%. I niech inni twierdzą inaczej (te przeklęte idiomy - nieprzetłumaczalne? No niestety ;), też mam podobne zwichnięcie ;) Szekspir się w grobie przewraca ;))

    Ale zdaję sobie sprawę, że to tylko sprawa myślenia, że po jakiemu gadasz - musisz się do myślenia "po takiemu" przestawić. Obyś tylko lewą stroną nie zaczął jeździć. Widocznie i Tobie i mnie to przestawianie idzie jak po grudzie. :)

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    Myślę, że za ostro się oceniasz, bo treści, które "produkujesz", łącznie z komentarzami, mają świetny przekaz, logikę i jakąś myśl. Do tego bardzo często inteligentnie zapisaną i zabawną. Wykazałeś to zresztą nad wyraz dobitnie właśnie w tym wątku urządzając sobie czystą kpinę z atakującego Cię adwersarza. Jak dla mnie, to był nokaut i to w każdej rundzie. Dlatego nie rozumiem sformułowań typu "nawet ja" - coś tam, coś tam, którymi sam siebie "upośledzasz". Tylko po co, skoro masz tak świetną umiejętność wyrażania myśli, do tego dość szczerą, co automatycznie te upośledzenia wyklucza. Z drugiej strony - taka ostrość na własnym punkcie jest mobilizująca do pracy :)

    Z innej beczki. Moim zdaniem umiejętność nauki języków chyba dość sporo ma wspólnego ze słuchem - i nie wiem, czy tylko w kwestii wymowy (dobrej wymowy), czy coś więcej. Myślę, że reszta, to pewnie tak jak we wszystkim, sprawa talentu, pamięci słuchowej, wzrokowej itd.

    I tutaj zgadzam się z Tobą w 100%. I niech inni twierdzą inaczej (te przeklęte idiomy - nieprzetłumaczalne? No niestety ;), też mam podobne zwichnięcie ;) Szekspir się w grobie przewraca ;))

    Ale zdaję sobie sprawę, że to tylko sprawa myślenia, że po jakiemu gadasz - musisz się do myślenia "po takiemu" przestawić. Obyś tylko lewą stroną nie zaczął jeździć. Widocznie i Tobie i mnie to przestawianie idzie jak po grudzie. :)

    Pozdrawiam.

    Trudno mi sobie poradzić z taką ilością pochwal. Więc odniosę się się do drugiej części. Coś z tym słuchem może być. Mam generalnie słaby, ale jak bardzo to się przekonałem podczas nauki gry na gitarze. Poleglem na strojeniu :D

     

    Miałem noc pełną koszmarów. Po przebudzeniu się z jednego z nich wpadła mi myśl... być może ten tekst jest jednak niepoprawny politycznie. :D

     

    Dla miłośników gender powinno być raczej "on poznał dziewczynę/ona poznała chłopaka/on miał wagine/A ona siusiaka". 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Gaźnik napisał:

    "on poznał dziewczynę/ona poznała chłopaka/on miał wagine/A ona siusiaka".

    i miłość ta miała

    na lata być długie

    los zesłał Michała

    - miał jedno i drugie

    ;D

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Gaźnik napisał:

    "on poznał dziewczynę/ona poznała chłopaka/on miał wagine/A ona siusiaka". 

     

    1 godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    i miłość ta miała

    na lata być długie

    los zesłał Michała

    - miał jedno i drugie

    ;D

     

     

    A dzieli los ch...ojnie

    Więc tak go obdarzył

    Że dał mu poczwórnie

    I ptaszków, i wagin

    ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności