Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Alicja_Wysocka

melancholie październikowe

Rekomendowane odpowiedzi



Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • (..) ściele się za mną zasychającym bezpowrotnie pokosem czasu zmierzającego w nieodgadnioną dla mnie przyszłość której poletko nadal zielenieje coraz bledszą żywotnością przeznaczenia   otawa życia w obrazach zastygłych w pamięci karmą dla kolejnych istnień dla nich budowanych   wykorzystać pozostały czas jak najżywotniej   oto co mi ..
    • Może świetnie udawać syntezator dwu oscylatorowy:))
    • Witaj,   No, jeśli mnie się coś wydaje banalne, to musi takim być, bo w mojej wizji celem pisania poezji jest poruszanie nieodkrytego w sposób niebanalny - a głównie chodzi o zaskoczenie.  Co prawda nie jest to łatwe, biorąc pod uwagę, że już podobno wszystko zostało napisane, ale warto próbować. Myślę, że Marlett ma dużo racji, pisanie o tym, co opisałeś i w sposób jaki zawarłeś własne myśli - bez obrazy - jest banalny, bo oczywisty i mało liryczny. Widzę, że musisz dużo jeszcze przeczytać i trenować pisanie. Moja największa rada dla Ciebie, to próbuj opisać coś oczywistego (mniej lub bardziej) w taki sposób, jaki jeszcze nikt nie widział i nie słyszał, w taki sposób aby nie było w tym nic trudnego, a jednocześnie by było zdumiewające. Staraj się ukryć coś pięknego w labiryncie nieoczywistości, do tego służą metafory...do chowania prawdy. Nawet wschód słońca (jeden z banałów, bo oklepany) można opisać w sposób bardziej wymowny i niebanalny.   Np.  W zapachu tonącego,w tafli zimnej i zlanejz horyzontem wieczora,ów Bezgranicznego Narcyza,niebieskie ciemnieją muryi zbliżają się albatrosydo portów świętych zachodów,gdzie w sok pomarańczowywłożono cud promieni żółtegoherosa z powietrznych fal,fal, co pchają kudłate kłębyw niepewność samych siebie,w deszcz całkiem ponury,co na chmurnym niebie chowa się w błysków kaptury.    Takie coś skleciłem, a ty próbuj swoich sił !!  Mam nadzieję, że nie odbierzesz mnie jak malkontenta, który chce  cię pozbawić ochoty do pisania, bo tak wcale nie jest, a wręcz przeciwnie, staram się pomóc. :)   Pozdrawiam! Dawid. Vel Marionel Moriel
    • długo ;) dzięki   Trafnie Aniu. Dzięki i również pozdrawiam.   :)
    • Witaj Tomy Angelo!   Muszę stwierdzić, że chyba nie widziałem Twojej twórczości wcześniej, nad czym ubolewam,  gdyż sądząc po tym wierszu, to zapowiada się ciekawie. Tu widzę obrazy niemal jak z Katynia lub Jedwabnem, choć było tych zwierzęcych aktów znacznie więcej, to te jakoś szczególnie zapadły mi w pamięć. Podoba mi się twój sposób obrazowania, bo rzuca na głęboką wodę obrazów, w której refleksy zamierzchłych, niemożliwych do zapomnienia aktów, krzyczą z krwią w ustach, nie dając zasnąć, utrudniając zamknięcie oczu. Nie wiem, ale wyczuwam jakąś magię w tekście, jakby budziła uśpioną jeszcze porankiem wyobraźnię,  wręcz na zawołanie. Czy to chwilowa iluzja, czy może jakiś dar, to się okaże po pewnym czasie, gdy mgła wojny  opadnie, heh :). Jedyne co bym zmienił, to w czwartym wersie kolejność dwóch słów końcowych, mam wrażenie, że wtedy lepiej brzmi, ale zrobisz, co uważasz :) Na tym zakończę.   Pozdrawiam!   Dawid vel Marionel Moriel  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności