Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Anthony

Dla mojej wyśnionej muzy

Rekomendowane odpowiedzi

Zostałem

diabłem i barankiem,

choć czuję, że dzieckiem,

onieśmielonym porankiem,

 

Zostałem

dusz łowcą, mordercą,

co drzazgi wskazuje

swoim szydercom,

choć czuję,

że niemocą,

życiową sierotą,

pozostawioną sobie,

pochmurną nocą.

 

Zostałem

prowokatorem,

cichym piromanem,

zwady motorem.

choć czuję, że ofiarą

cudzych lęków,

pokoleniową poczwarą,

pokłosiem

i senną marą.

 

Jestem

wynaturzeniem, wykolejeńcem,

podrzędnym tragarzem,

życiowym odmieńcem.

 

Jestem

słowem nieznaczącym,

zgubioną szyją,

złą zebrą w prążki,

kameleonem przeźroczystym

w czarno białe wstążki,

chłopcem zalęknionym,

o spojrzeniem czystym

miłości łaknącym.

 

Jestem niemiłością,

otchłanią i zagubieniem,

kierunków splotem,

czasoprzestrzeni skrzywieniem,

śmierci pokotem,

Kim kurwa jestem?

Gdzie końca kres?

Czy tam gdzieś jestem?

Gdzie końca kres?

 

A teraz o Tobie, Droga Magdaleno,

biblijna cudzołożnico,

piękna istoto, coś muzą i weną,

przed Tobą klękam i Twoim lico.

 

Twa dusza jest złota, ornamentem zdobiona,

tak piękna, kobieca, wyśniona, złożona,

ciepła i bystra, intelektem obszyta.

Na zewnątrz wytworna, wewnętrznie skryta.

Tak chciałbym dotknąć, Twego oblicza,

z ust spijać Twoje, spojrzenia i słowa,

pokornie Ci służyć, i dzieci odchować.

Niestety to tylko nieszczęsne słowa,

za wszystko inne chcę podziękować.

Edytowane przez Anthony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 7 minut temu, Bączek_Bączyński napisał:

    do zachwytu - daleko. Czegoś mi tu brakuje. Może najpierw warsztat?

    Racja, może wrócę za jakiś czas.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 27.05.2019 o 21:08, Anthony napisał:

    Niestety to tylko nieszczęsne słowa,

    Straszna krytyka. Peel się dobija, ale ten wers - poruszył mnie. 

     

    To taki erotyk jest. Jednak i jakby spowiedź. 

    Masa informacji. 

     

    No cóż można zrobić z Twojego wiersza, np. dwa lub nawet trzy. Byłoby ciekawie. Pozdrawiam J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Przepisane z papieru. Wersja poprawiona. 17 Stycznia 2018.

         

        Tekst ma charakter dłuższego tekstu, który może miałby potencjał do dłuższego utoru lub jako wstęp do powieści pod odpowiednią konwencją.

        Wszelkie,  komentarze mile widziane :)                              

         

                                                                       '' Nuta Dysonansu ''

         

        Nie zdzierżysz myśli o dziwactwach, jakie ze mnie jak z portu wypływają. Nie od dawna, znów kręcę się na ulicach dla garści impulsów.

        A, ty. A, ja. Czy, zawiążę się wokół nas pętla? Twoje oczy. Twoje włosy.

        Rozjaśniają, wspólnie wypuszczane przeze mnie kolory. Zrób ze mną, co chcesz. Na dzień dobry poddaję się ponieważ wystarczy chwila, gdy tu jesteś.

        Ta, rzecz - zmienia się. Puf...kalejdoskop stoi i nie ma cię. Gdzie, mógłbym zaszyć się i skryć na moment kiedy będę wołał ciebie?

        Lepiej, żeby było coś, niż nic. Choćby, tylko taka błękitna mrzonek nić. I śnić. Zamroczony w amoku iluzji. Coraz, bardziej sztuczny.

        Smutna pacynka, tańczy przed dziećmi i wypatruje ich nauczycielki.

        Nie pytaj, czemu. Nie pytaj w jakim celu. Nikt, nigdy nie wiedział.

        Mróz i deszcz, aktywne na dłoniach. Warto, czasem być soplem lodu. Co, najwyżej mogę rozpuścić się w wodę, która wyschnie.

        Chcę, byś chciała i posiadała Króla, zbyt miękkiego na ten świat. Cokolwiek, może się stać. Nieważne.

        Nie przestawaj być dla niej murem, tak jak ty widzisz ją - ścianą, zatrzymującą wszystko.

        Rycerzem, wiernym psem lub słodkim koszmarem. Mi, Mi, Mi....Miłostki.

        Podobnie do czekolady, smak mają słodki lub gorzki.

        Myślisz, że kochasz. Czujesz, że kochasz. Wierzysz, że kochasz. Chcesz kochać. Pragniesz kochać. Próbujesz kochać.

        Byle z wzajemnością. Jak najbliżej, twej własnej - wzajemności. 

         

        '' I żadne, choćby milion cieni -  nie są, mi straszne jeśli iskrę miłości twej, mógłbym trzymać ''- 
         - Cezi Turkusowy

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    Ważne

    • Na poezja.org wyświetlane są niewielkie, nieingerujące w treść strony reklamy. Dziękujemy za wyłączenie adblocka! :)
    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności