Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Animus_Lumen

Dla Mamy

Rekomendowane odpowiedzi

dziękuję

 

że wciąż stajesz na głowie

gdy widzisz mój świat do góry nogami

 

i przepraszam

za te chwile

przez które miałaś ze mną

 

trzy światy

Edytowane przez Animus_Lumen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • Chciałem napisać coś dla Mamy, którą oczywiście bardzo kocham. Niestety nigdy nie miałem na tyle odwagi, przez brak umiejętności, bo uważam, że im osoba nam bliższa, tym trudniej napisać wiersz. Tak oto powstała ta miniaturka, prosta ale od serca. Jeden z poprzednich wierszy chwilowo usunąłem, bo z czego pamiętam  regulamin pozwala na dwie publikacje dziennie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wiersz szczery bez zbędnych ozdobników :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj -  i o się nazywa wiersz bez zbędnych słów - podoba się.

    Mama musi być zadowolona...

                                                                                                                            Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Może to się wydawać dziwne, ale ja swój pierwszy wiersz dla mamy napisałem po tym, jak mama zmarła i o jej śmierci opowiadał. Miał tytuł właśnie "Pierwszy wiersz dla mamy". Trochę to przerażające, że niektóre rzeczy wydają się tak oczywiste, że przechodzimy obok nich niemal z obojętnością, dopiero gdy jesteśmy ich pozbawieni, zauważamy, że mogły być prawdziwym darem lub nawet cudem. Tobie udało się zauważyć to dużo wcześniej niż mi i za to masz już dużego plusa. Tak jak powyżej, mam nadzieję, że mama będzie zadowolona z wiersza.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Marlett napisał:

    Wiersz szczery bez zbędnych ozdobników :)

     

    Dziękuję bardzo :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj -  i o się nazywa wiersz bez zbędnych słów - podoba się.

    Mama musi być zadowolona...

                                                                                                                            Pozd.

     

    Dziękuję i również pozdrawiam :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 55 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Może to się wydawać dziwne, ale ja swój pierwszy wiersz dla mamy napisałem po tym, jak mama zmarła i o jej śmierci opowiadał. Miał tytuł właśnie "Pierwszy wiersz dla mamy". Trochę to przerażające, że niektóre rzeczy wydają się tak oczywiste, że przechodzimy obok nich niemal z obojętnością, dopiero gdy jesteśmy ich pozbawieni, zauważamy, że mogły być prawdziwym darem lub nawet cudem. Tobie udało się zauważyć to dużo wcześniej niż mi i za to masz już dużego plusa. Tak jak powyżej, mam nadzieję, że mama będzie zadowolona z wiersza.

    Pozdrawiam serdecznie.

     

    A Ty masz dużego plusa, że masz odwagę o tym szczerze pisać. Ja też późno to zauważyłem, bardzo późno, może po prostu życie potoczyło się tak, a nie inaczej, że dostrzegłem to teraz. Dziękuję i pozdrawiam :).

    Edytowane przez Animus_Lumen

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 52 minuty temu, iwonaroma napisał:

    Oszczędnie i trafnie. Pozdrowienia dla mamy :)

     

    Dziękuję i wzajemnie :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 47 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Minimum słów, maksimum treści - BRAWO.  Pozdrawiam  :)

     

    Dziękuję :). Jeszcze raz dziękuję wszystkim, jest mi bardzo miło.

    Edytowane przez Animus_Lumen

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    18 godzin temu, Animus_Lumen napisał:

    Chciałem napisać coś dla Mamy, którą oczywiście bardzo kocham. Niestety nigdy nie miałem na tyle odwagi, przez brak umiejętności, bo uważam, że im osoba nam bliższa, tym trudniej napisać wiersz. Tak oto powstała ta miniaturka, prosta ale od serca. Jeden z poprzednich wierszy chwilowo usunąłem, bo z czego pamiętam  regulamin pozwala na dwie publikacje dziennie.

     

    Wiersz jest szczery i treściwy

    Bardzo dobrze, że go napisałeś i wkleiłeś.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 27.05.2019 o 11:30, WarszawiAnka napisał:

     

    Wiersz jest szczery i treściwy

    Bardzo dobrze, że go napisałeś i wkleiłeś.

     

    Pozdrawiam

     

    Bardzo mi miło, pozdrawiam :).

    Edytowane przez Animus_Lumen

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Południe terapia

         

        Terapia: grupa pierwsza (osoby 6 osób : Marusia, Korek, Alina Carla,  Mareczek  Iwona i Anna Jim –narkoman, Pam-anorektyczka, Ninio i pan psycholog brakuje Marleny która wyjechała z mamą na kilka dni do Paryża)

        -Dzień dobry-wita się Pan Psycholog-. Jak widzimy mamy w naszej grupie nowego kolegę)(Ninio patrzy na Marusię i dostaje szczęskoscisku)

        - Słuchamy , jak pan ma na imię ?

        -Ninio(-wyszeptuje….)

        -Witamy pana Ninio  czy chce  nam pan powiedzieć cos o sobie?

        -…Ninio……

        -Rozumiem. Dobrze,  jakim problemem zaczynamy dzień?

         

        -Ja dziś  rano byłem w pracy– kontrolowałem źrenice młodzieży polskiej-zaczyna Mareczek

        - A ja  miałam ying Yang z Jimem- przyznaje Pam i nie co się zawstydza

        -Wczorajsze ying Yang było zajebiste skarbie- Jim przesyła buziaka

        -Ja mam wyjebane czuje że nie wzrastam-przyznaje Korek

        -Wzrastasz Korek ale powoli-wtrąca się Marusia

        -Pani Marusiu , nie przeszkadzamy-zwraca się Pan psycholog  do Marusii

        (rozdrażnienie  Korka)

        -Panie Korku, jakie to myśli –„wyjebane”

        -Katastrofizacja

        --I...co jeszcze?

        -Zniechęcenie

        -Brawo! A pani Marusia?Jakie zniekształcenia w myślach

        -Ciągła personalizacja personalizacja proszę pana ale dalej upieram się przy tym ze nie jest to zniekształcenie., najgorsze jednak ze przechodzi na inne osoby, …no i oczywiście  czytanie w myślach albo telepatia ale to uprawiam od lat i też nie widzę  żadnych zniekształceń

        -P Marusiu to urojenie , to choroba…

         -Kto wierzy w telepatię ? –pyta Marusia(wszyscy podnieśli ręce)

        -Wszyscy macie zniekształcenie myślowe.-stwierdza Pan psycholog -A-pani Clara?

        -Zmieniłam pastę do zębów i mam problem bo nie wiem czy dokonałam dobrego wyboru.

        -Jaki to problem?

        -Katastrofizacja

        -Nie do końca .A co u pani Aliny

        -Ja nie mam trudności , medytuje bez przerwy.

        -Pani Pam?

        -Zrobiłam tysiąc brzuszków bo Alina powiedziała ze dobrze wyglądam.

        -Omówimy to na rozmowie indywidualnej a pan Jim?

        -Cały czas zapominam że jestem królem jaszczurów.

        -A ja chciałbym być wróżką-nieśmiało mówi Ania (koleżanka z pokoju Marusii)

        -To bardzo nierozsądne Pani Anno

        -Ale ja bym chciała .Albo sułtanką

        -No to dużo rozsądniej Pani Anno, a Pani Iwona?

        - U  mnie wszystko dobrze bo ja do kościoła zapierniczam. Od komunii do komunii

        -Dobrze to dziękuję wszystkim za terapię

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Południe terapia   Terapia: grupa pierwsza (osoby 6 osób : Marusia, Korek, Alina Carla,  Mareczek  Iwona i Anna Jim –narkoman, Pam-anorektyczka, Ninio i pan psycholog brakuje Marleny która wyjechała z mamą na kilka dni do Paryża) -Dzień dobry-wita się Pan Psycholog-. Jak widzimy mamy w naszej grupie nowego kolegę)(Ninio patrzy na Marusię i dostaje szczęskoscisku) - Słuchamy , jak pan ma na imię ? -Ninio(-wyszeptuje….) -Witamy pana Ninio  czy chce  nam pan powiedzieć cos o sobie? -…Ninio…… -Rozumiem. Dobrze,  jakim problemem zaczynamy dzień?   -Ja dziś  rano byłem w pracy– kontrolowałem źrenice młodzieży polskiej-zaczyna Mareczek - A ja  miałam ying Yang z Jimem- przyznaje Pam i nie co się zawstydza -Wczorajsze ying Yang było zajebiste skarbie- Jim przesyła buziaka -Ja mam wyjebane czuje że nie wzrastam-przyznaje Korek -Wzrastasz Korek ale powoli-wtrąca się Marusia -Pani Marusiu , nie przeszkadzamy-zwraca się Pan psycholog  do Marusii (rozdrażnienie  Korka) -Panie Korku, jakie to myśli –„wyjebane” -Katastrofizacja --I...co jeszcze? -Zniechęcenie -Brawo! A pani Marusia?Jakie zniekształcenia w myślach -Ciągła personalizacja personalizacja proszę pana ale dalej upieram się przy tym ze nie jest to zniekształcenie., najgorsze jednak ze przechodzi na inne osoby, …no i oczywiście  czytanie w myślach albo telepatia ale to uprawiam od lat i też nie widzę  żadnych zniekształceń -P Marusiu to urojenie , to choroba…  -Kto wierzy w telepatię ? –pyta Marusia(wszyscy podnieśli ręce) -Wszyscy macie zniekształcenie myślowe.-stwierdza Pan psycholog -A-pani Clara? -Zmieniłam pastę do zębów i mam problem bo nie wiem czy dokonałam dobrego wyboru. -Jaki to problem? -Katastrofizacja -Nie do końca .A co u pani Aliny -Ja nie mam trudności , medytuje bez przerwy. -Pani Pam? -Zrobiłam tysiąc brzuszków bo Alina powiedziała ze dobrze wyglądam. -Omówimy to na rozmowie indywidualnej a pan Jim? -Cały czas zapominam że jestem królem jaszczurów. -A ja chciałbym być wróżką-nieśmiało mówi Ania (koleżanka z pokoju Marusii) -To bardzo nierozsądne Pani Anno -Ale ja bym chciała .Albo sułtanką -No to dużo rozsądniej Pani Anno, a Pani Iwona? - U  mnie wszystko dobrze bo ja do kościoła zapierniczam. Od komunii do komunii -Dobrze to dziękuję wszystkim za terapię
      • No to mam problem :), bo to jest wyrażanie się a nie odrywanie, nie będę się sprzeczać o to jaki kto ma nos, odpuszczam
      • Szczerze mówiąc sam jestem w szoku, że w ogóle doszło do obrony tej opinii. Chyba zostaliśmy... strollowani. :D   Twój wcześniejszy komentarz właściwie wyjaśnił wszystko, ale chętnie dodam jedną rzecz.   Lubię wyraziste postacie fikcyjne. Nawet kiedy pisze wiersz, który tego nie wykazuje wyobrażam sobie całkowicie stworzone postacie. Mam w głowie całe ich życiorysy, każda cechę osobową. Nawet kiedy wiersz nie wymaga by to ujawnić (może to dziwnie brzmieć przez moje publikacje. Ok 90%moich tekstów trafia do kosza). Zwykle (Wulgarna Ignorancja akurat przedstawiała drugą stronę medalu) są to bardzo złożone osobowości. Gdybym miał tworzyć wiersze z sobą jako peelem... no nie widziałbym w tym sensu. :D    
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...