Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


bronmus45

Przesłanie miłości i szacunku ..

Rekomendowane odpowiedzi

*

(...) w pamięci mojej wciąż te same,

z dziecięcych lat beztroskie chwile,

a w nich najczulej i najmilej

wspominam zawsze swoją mamę (...)

 

Z upływem lat, w jesieni wieku,

coraz to częściej brak mi Ciebie.

Ty, w każdej życiowej potrzebie,

znalazłaś moc stosownych leków.

 

Dzisiaj, w Dzień Matki hołd ten kładę

przed ukochanym mi obliczem,

co tkwi w pamięci. Sobie życzę,

bym mógł wciąż liczyć na Twą radę ..

 

**

- w splocie miłości i zaufania ..

~~

Jesteś obecną w moich wspomnieniach
obrazem bliskim, niezapomnianym,
w sercu noszonym z wielką tkliwością.

 

To Twoim głosem słucham pociechy,
gdy mocno pragnę w chwilach zwątpienia
znaleźć lekarstwo na własne troski.

 

Mateczko moja ..
Dawno odeszłaś już z tego świata
w miejsca nieznane, lecz gdzieś tuż obok.

 

We mnie wciąż żyjesz w troskliwym bycie,
spiesząc z pomocą, gdy Ciebie wołam ..

 

Jestem niezmiernie rad z tych odwiedzin,
mających w sercu nadal miejsce swoje,
duchem splecionych z podświadomością
mojego bytu ..

~~

 

.

Edytowane przez bronmus45

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


1 godzinę temu, bronmus45 napisał:

*

(...) w pamięci mojej wciąż te same,

z dziecięcych lat beztroskie chwile,

a w nich najczulej i najmilej

wspominam zawsze swoją mamę (...)

 

Z upływem lat, w jesieni wieku,

coraz to częściej brak mi Ciebie.

Ty, w każdej życiowej potrzebie,

znalazłaś moc stosownych leków.

 

Dzisiaj, w Dzień Matki hołd ten kładę

przed ukochanym mi obliczem,

co tkwi w pamięci. Sobie życzę,

bym mógł wciąż liczyć na Twą radę ..

 

**

- w splocie miłości i zaufania ..

~~

Jesteś obecną w moich wspomnieniach

obrazem bliskim, niezapomnianym,

w sercu noszonym z wielką tkliwością.

 

To Twoim głosem słucham pociechy,

gdy mocno pragnę w chwilach zwątpienia

znaleźć lekarstwo na własne troski.

 

Mateczko moja ..

Dawno odeszłaś już z tego świata

w miejsca nieznane, lecz gdzieś tuż obok.

 

We mnie wciąż żyjesz w troskliwym bycie,

spiesząc z pomocą, gdy Cię zawołam ..

 

Jestem niezmiernie rad z tych odwiedzin,

mających w sercu przecież miejsce swoje,

duchem splecionych z podświadomością

mojego bytu ..

~~

Piękne i jakież prawdziwe słowa - pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 48 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

     

    ?!!

    - ale się rozpisałeś .. gratuluję polotu!!!

     

    image.png.5d468e20aa843ea6a3003fd4d7a5ff95.png

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, bronmus45 napisał:

    ?!!

    - ale się rozpisałeś .. gratuluję polotu!!!

     

    image.png.5d468e20aa843ea6a3003fd4d7a5ff95.png

    Przepraszam Bronmusie, uciekł gdzieś tekst, miało być tak:

    Piękne i jakież prawdziwe słowa, pozdrawiam.

     

     

    Od urodzenia głos twój kochany
    sprawia, że nikną problemy wszelkie;
    dotyk rąk drogich i spracowanych
    działa jak plaster łagodzi guzy,

    zasklepia rany, ukoi duszę
    twój dobry uśmiech umiłowany - 
    a serce wielkie zawsze gotowe,
    by w dzień czy w nocy pomocą służyć.

     

    Kocham ciebie mamo! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Choć od dawna bez ciała   to coraz cię więcej   że z zaświatów dosięgniesz   mnie głębiej nie wiedziałam   że śmierć to złudzenie że bajka.   .
      • wykopałam studnię w moim ogrodzie zsunęłam do niej głębię i mrok w ścianach wydrapałam kolumbarium szepcząc Twoje imię przez sen   czarne pole tulipanów na wietrze
      • Ciekawy utwór, ale w tej chwili jakoś słabo do mnie dociera, jeszcze pewnie powrócę.   Mnie ta sprawa bardzo rozsierdziła. Dla mnie odłączyć od aparatury podtrzymującej życie  można człowieka, u którego stwierdzono śmierć mózgu (choć i tutaj zdarza się, że zapis fal EEG może zniknąć i ponownie się pojawić), albo kogoś, kto jest w stanie świadomie wyrazić takie życzenie (przy czym nie sądzę, by ktokolwiek chciałby umrzeć z głodu i pragnienia, mamy XXI wiek, do jasnej cholery!). W przypadku V. Lamberta mamy do czynienia z brutalnym morderstwem. I co by nie mówić o tym, jak ciężko mogło być żonie i części rodzeństwa tego chorego człowieka- - nie mieli prawa tego uczynić, i zdania nie zmienię.  Nieczęsto jestem tak kategoryczna, ale tym razem inaczej na to spojrzeć nie potrafię.   Przepraszam, że się uniosłam, może jeszcze wrócę tu wystudzona.   Trzymaj się Pi_,   D.
      • miasto samotne ubrałem w Ciebie dla żartu trochę dla uśmiechu zawirowały niebieskie żyłki ulic dłoni wpatrzyły się we mnie oczy okien otuliły mnie dźwięki Twojego głosu na zakrętach szyn przytuliłem się do bruku gładkiego z pomalowanymi krawężnikami paznokci tchu zaczerpnąłem z ust parków i odkryłem ciemne tajemnice bram i bez żartu już z uśmiechem zakochałem się w mieście ubranym w Ciebie gdzie za każdym rogiem czeka na mnie spojrzenie gdzie otwarcie drzwi samochodu zwiastuje pocałunek gdzie podchodzisz do mnie na środku ulicy i obejmujesz mnie cicho
      • Vivix, po Twoim dopowiedzeniu w komentarzu odniosłam wrażenie, że to wiersz o słońcu. Chociaż zanim o tym pomyślałam, chyba bardziej mi się podobał.   Podoba mi się też nieregularne rymowanie, skoczność tego wiersza :)   Również wolę czytać teksty pozwrotkowane, ale w tym konkretnym przypadku nie wiem za bardzo, jak tego podziału dokonać, bowiem kluskowaty zapis pasuje do płynności tego tekstu.   Trochę drażni mnie rym - szaty-laty, po pierwsze jest bardzo dokładny (a masz w tym tekście sporo niedokładnych i  przez to -wg mnie - ładniejszych rymów), po drugie - to "laty" niepotrzebnie nadaje tekstowi archaiczny wydźwięk, obecnie naturalniejszą i będącą w powszechnym użyciu w tym przypadku jest forma "lata". Ale żeby to zmienić należałoby przeredagować końcówkę, a na to pomysłu jakoś nie mam.   Jeszcze literówka do poprawki:     I na razie tyle ode mnie :)   Trzymaj się, powodzenia :))))   D.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności