Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Bogdan Brzozka

KONCERT

Rekomendowane odpowiedzi

Słońce uśmiecha się promieniście,
na pięciolinii nuty-jaskółki. 
Wirtuoz - wiatr gra - z lasem do spółki,
w tańcu obłędnym wirują liście.

 

Strach na wróble  do rytmu podzwania,
wtóruje mu młyńskie koło stare, 
szumią pszczoły  brzemienne nektarem,
słonecznik w pas różyczce się kłania.

 

Chór ptaków niczym orkiestra dęta,
bocian klekocze a świerszcz gra solo.

Żaby rechoczą, przejęte rolą - 

kurek z remizy - za dyrygenta.

 

 

fototapety-jaskolki.jpg.jpg.32b30130ec85d07f284adba37de62016.jpg
.

Edytowane przez Bogdan Brzozka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


17 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

w tańcu obłędnym wirują liście.

Wszystko poukładane, a te liście? No fajnie przedstawiłeś i naturę i czar muzyki. Ciekawe zdjęcie, rzeczywiście, jaskółki wyglądają jak nutki .

Co tam jeszcze? Ano to:

 

19 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

kurek z remizy za dyrygenta.

To już nie przyroda, nie natura. 

Wiele elementów połączyłeś ze sobą w tym wierszu. Ciekawe to jest. :)) J. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wszystko poukładane, a te liście? No fajnie przedstawiłeś i naturę i czar muzyki. Ciekawe zdjęcie, rzeczywiście, jaskółki wyglądają jak nutki .

    Co tam jeszcze? Ano to:

     

    To już nie przyroda, nie natura. 

    Wiele elementów połączyłeś ze sobą w tym wierszu. Ciekawe to jest. :)) J. 

    Witaj Justyno, dzięki wielkie za odwiedziny oraz za serducho - co do treści wiersza, liści i kurka - jedni grają, inni tańczą, kurek na wieży remizy -  chociaż jest wytworem ludzkim, również ,,żyje" swoim życiem - porusza się na wietrze ;) 

    pozdrawiam serdecznie.  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Bogdan Brzozka napisał:

    kurek na wieży remizy -  chociaż jest wytworem ludzkim, również ,,żyje" swoim życiem - porusza się na wietrze ;) 

    Tak, ale wiatr to już natura

    i ona na kurka wpływa.

     

    Dlatego też napisałam we wcześniejszym komentarzu:

     

    1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wszystko poukładane, a te liście? No fajnie przedstawiłeś i naturę i czar muzyki. Ciekawe zdjęcie, rzeczywiście, jaskółki wyglądają jak nutki .

    Co tam jeszcze? Ano to:

     

    To już nie przyroda, nie natura. 

    Wiele elementów połączyłeś ze sobą w tym wierszu. Ciekawe to jest. :)) J. 

    Ale fakt, tego kurka potraktowałam nieco po macoszemu, choć:

     

    2 godziny temu, Bogdan Brzozka napisał:

    kurek z remizy - za dyrygenta.

    :)) Pozdrawiam, J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam - a to ci orkiestra - fajne te jaskółki  jak i wiersz.

    .                                                                                                                        Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Tak, ale wiatr to już natura

    i ona na kurka wpływa.

     

    Dlatego też napisałam we wcześniejszym komentarzu:

     

    Ale fakt, tego kurka potraktowałam nieco po macoszemu, choć:

     

    :)) Pozdrawiam, J. 

    Dyrygent podczas swojej pracy zwraca głowę - to w prawo, to w lewo - a to spojrzy w stronę instrumentów smyczkowych, a to w stronę dętych - kurek na wierzy - podobnie :)  Pozdrawiam.

    Edytowane przez Bogdan Brzozka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam - a to ci orkiestra - fajne te jaskółki  jak i wiersz.

    .                                                                                                                        Pozd.

    Dziękuję bardzo za wizytę, za serce oraz za sympatyczny komentarz, Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Faina napisał:

    Pięknie opisałeś lato poetyckim słowem 🙂

    Dziękuję Ci bardzo, zarówno za przeczytanie jak i za serducho, miłego, twórczego dzionka życzę.  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • (..) ściele się za mną zasychającym bezpowrotnie pokosem czasu zmierzającego w nieodgadnioną dla mnie przyszłość której poletko nadal zielenieje coraz bledszą żywotnością przeznaczenia   otawa życia w obrazach zastygłych w pamięci karmą dla kolejnych istnień dla nich budowanych   wykorzystać pozostały czas jak najżywotniej   oto co mi ..
      • Może świetnie udawać syntezator dwu oscylatorowy:))
      • Witaj,   No, jeśli mnie się coś wydaje banalne, to musi takim być, bo w mojej wizji celem pisania poezji jest poruszanie nieodkrytego w sposób niebanalny - a głównie chodzi o zaskoczenie.  Co prawda nie jest to łatwe, biorąc pod uwagę, że już podobno wszystko zostało napisane, ale warto próbować. Myślę, że Marlett ma dużo racji, pisanie o tym, co opisałeś i w sposób jaki zawarłeś własne myśli - bez obrazy - jest banalny, bo oczywisty i mało liryczny. Widzę, że musisz dużo jeszcze przeczytać i trenować pisanie. Moja największa rada dla Ciebie, to próbuj opisać coś oczywistego (mniej lub bardziej) w taki sposób, jaki jeszcze nikt nie widział i nie słyszał, w taki sposób aby nie było w tym nic trudnego, a jednocześnie by było zdumiewające. Staraj się ukryć coś pięknego w labiryncie nieoczywistości, do tego służą metafory...do chowania prawdy. Nawet wschód słońca (jeden z banałów, bo oklepany) można opisać w sposób bardziej wymowny i niebanalny.   Np.  W zapachu tonącego,w tafli zimnej i zlanejz horyzontem wieczora,ów Bezgranicznego Narcyza,niebieskie ciemnieją muryi zbliżają się albatrosydo portów świętych zachodów,gdzie w sok pomarańczowywłożono cud promieni żółtegoherosa z powietrznych fal,fal, co pchają kudłate kłębyw niepewność samych siebie,w deszcz całkiem ponury,co na chmurnym niebie chowa się w błysków kaptury.    Takie coś skleciłem, a ty próbuj swoich sił !!  Mam nadzieję, że nie odbierzesz mnie jak malkontenta, który chce  cię pozbawić ochoty do pisania, bo tak wcale nie jest, a wręcz przeciwnie, staram się pomóc. :)   Pozdrawiam! Dawid. Vel Marionel Moriel
      • długo ;) dzięki   Trafnie Aniu. Dzięki i również pozdrawiam.   :)
      • Witaj Tomy Angelo!   Muszę stwierdzić, że chyba nie widziałem Twojej twórczości wcześniej, nad czym ubolewam,  gdyż sądząc po tym wierszu, to zapowiada się ciekawie. Tu widzę obrazy niemal jak z Katynia lub Jedwabnem, choć było tych zwierzęcych aktów znacznie więcej, to te jakoś szczególnie zapadły mi w pamięć. Podoba mi się twój sposób obrazowania, bo rzuca na głęboką wodę obrazów, w której refleksy zamierzchłych, niemożliwych do zapomnienia aktów, krzyczą z krwią w ustach, nie dając zasnąć, utrudniając zamknięcie oczu. Nie wiem, ale wyczuwam jakąś magię w tekście, jakby budziła uśpioną jeszcze porankiem wyobraźnię,  wręcz na zawołanie. Czy to chwilowa iluzja, czy może jakiś dar, to się okaże po pewnym czasie, gdy mgła wojny  opadnie, heh :). Jedyne co bym zmienił, to w czwartym wersie kolejność dwóch słów końcowych, mam wrażenie, że wtedy lepiej brzmi, ale zrobisz, co uważasz :) Na tym zakończę.   Pozdrawiam!   Dawid vel Marionel Moriel  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności