Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Faina

moherovka gorzka

Rekomendowane odpowiedzi

przemodlona na kolanach
z kręczem szyi prawostronnym
miodem słów rozdygotana
z miną pysznej primadonny

w pierwszym rzędzie od zarania
spija wszystko co do spicia
będzie brudne w nas odsłaniać
święta chyba już za życia

ciężką ręką niczym siłacz
porozpędza niepokornych
dla służalczych całkiem miła
wyjdzie dla nich z ciasnej formy

któż to taki się zapytasz
większy w sieci niż w realu
niedościgły postów czytacz
moherowy w każdym calu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 25 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Faina, ojej. 

    No "ojej" było, ale pani moherowa, rządząca twardą ręką na forum się nie obraziła, baaaaaaaaaaa, nawet jej się spodobało 😉

    Edytowane przez Faina

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Faina napisał:

    No "ojej" było, ale pani moherowa, rządząca twardą ręką na forum się nie obraziła, baaaaaaaaaaa, nawet jej się spodobało 😉

    No poczucie humoru u Was obu przednie. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    No poczucie humoru u Was obu przednie. 

    Dzięki, ale ta pani wcale zabawna nie była, bo wciskanie wiary na siłę nie może być zabawne 😐

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zdolniacha z Ciebie :) Tytuł superancki, oj gorzko... choć moher z założenia powinien miękki być... aczkolwiek nie zawsze taki jest ;)

    zdrówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 26.05.2019 o 11:47, Faina napisał:

    wciskanie wiary na siłę nie może być zabawne

    No nie jest. 

    Umiesz wytknąć to, co trzeba. 

    Po to jest satyra. 

    😀

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 26.05.2019 o 11:47, Faina napisał:

    Dzięki, ale ta pani wcale zabawna nie była, bo wciskanie wiary na siłę nie może być zabawne 😐

    Nie wiem do jakiej dyskusji odnosi się wiersz, ale brzmi zabawnie. Jestem gorliwym Katolikiem, ale szanuje każda inna wiarę tudzież nie wiarę. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 26.05.2019 o 19:17, iwonaroma napisał:

    Zdolniacha z Ciebie :) Tytuł superancki, oj gorzko... choć moher z założenia powinien miękki być... aczkolwiek nie zawsze taki jest ;)

    zdrówka

    Dziękuję za słowa uznania i komentarz 🙂

    Edytowane przez Faina
    literówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dzięki za przybycie i słówko, czasem mi się udaje wytknąć 😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Gaźnik napisał:

    Nie wiem do jakiej dyskusji odnosi się wiersz, ale brzmi zabawnie. Jestem gorliwym Katolikiem, ale szanuje każda inna wiarę tudzież nie wiarę. Pozdrawiam :)

    I tak powinno być, czyli żyj i pozwól żyć innym 😉 Dzięki 😊

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, Faina napisał:

    Dziekuję za słowa uznania i komentarz 🙂

     

    W dniu 26.05.2019 o 19:17, iwonaroma napisał:

    Zdolniacha z Ciebie :) Tytuł superancki, oj gorzko... choć moher z założenia powinien miękki być... aczkolwiek nie zawsze taki jest ;)

    zdrówka

    Czasem moherek się sfilcuje i drapie.   ;)))   Pozdrawiam serdecznie.  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    :)

    Wcześniej nie dziękowałam, bo nie wiedziałam, jak to się robi. O! 😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    31 minut temu, Faina napisał:

    Wcześniej nie dziękowałam, bo nie wiedziałam, jak to się robi. O! 😉

    Jak  nie wiedziałaś przecież to proste 

    Z ust robisz dziubek nachylasz głowę 

    I kiedy wargi dotkną pośladka

    Mówisz dziękuję prosto z żołądka  ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 30 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Jak  nie wiedziałaś przecież to proste 

    Z ust robisz dziubek nachylasz głowę 

    I kiedy wargi dotkną pośladka

    Mówisz dziękuję prosto z żołądka  ;) 

     do puszczania pawia

    mnie namawia 🤢

     

    a to łobuz! 🤣

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Witam  Może najpierw rozejrzyj się po forum zanim cokolwiek opublikujesz ;)
      • Gdyby nie ten wypadek to pewnie nigdy bym nie zwrócił uwagę na faceta. Wielka szkoda. W dodatku kolejna porażka dla naszego społeczeństwa. Wylew hejtu zmusił serwisy informacyjne do likwidacji komentarzy przy wiadomościach na temat zmarłego. Dla hien internetowych śmierć człowieka sukcesu jest wielką pożywką. Przykre. Podwójny ból dla rodziny.    
      • Pewnie to źle interpretuje, ale ja inaczej odczułem ten fragment. Nocne przemyślenia potrafią nadać nowego blasku doświadczeniom uzyskanym w trakcie dnia. Sam proces tych przemyśleń może być wskrzeszaniem dnia.    A Zostawiony może być wyjątkowo czuły na te różne nocne myśli...   Tak czy inaczej... Jak zwykle ciekawy wiersz publikujesz NN :) 
      • Warto zapracować na taki bilet, ale z jego realizacją proszę Cię byś się nie śpieszyła.   Bardzo ładny wiersz. :)
      • metafora to nie nakrętka, błagam poczytajcie, posłuchajcie, słowa to luksus Dąb(wiersz klasyka) Bolesław Leśmian   Zaszumiało, zawrzało, a to właśnie z dąbrowy  Wbiegł na chóry kościelne krzepki upiór dębowy  I poburzył organy rąk swych zmorą nie zmorą,  Jakby naraz go było wespół z gędźbą kilkoro.  Rozwiewała się, trzeszcząc gałęzista czupryna,  I szerzyła się w oczach niewiadoma kraina,  A on piersi wszem dudom nastawił po rycersku,  A w organy od ściany uderzał po siekiersku!  Grajże, graju, graj  Dopomóż ci Maj,  Dopomóż ci miech, duda  I wszelaka ułuda!  Bił prawicą na lewo, a lewicą za prawo,  Pokrzyżował ryk z jękiem, a lamenty ze wrzawą,  Aż z tej dudy - marudy dobył dłonią sękatą  Pieśń od wnętrza zieloną, a po brzegach kwiaciatą.  Wyszli święci z obrazów, bo już mają we zwyku,  Że się garną śmierciami do śpiewnego okrzyku.  I Bóg przybył skądinąd, niebywały w tej porze,  Niebywały, lecz cały zasłuchany! O, Boże!  Grajże, graju, graj  Dopomóż ci Maj,  Dopomóż ci miech, duda  I wszelaka ułuda!  Grał ci drzewne obłędy, sen umarłej zieleni,  Rozpacz liści, porwanych wirem zimnych strumieni,  I grał marsze żałobne muchomorów, co kroczą  Jedną nogą donikąd, kiedy zgon swój zaoczą.  I grał o tym, jak mszary jeno milczą,  Jak śmierć leśna śpi na wznak pod jagodą, pod wilczą,  I jak rosa beż oczu swymi łzami się nęka,  I jak drzewo pod ziemią w nagły żal się rozklęka!  Grajże, graju, graj  Dopomóż ci Maj,  Dopomóż ci miech, duda  I wszelaka ułuda!  A gdy śpiew mu uderzył durem leśnym do głowy,  Grał wszystkimi jarami wszystkie naraz parowy!  Aż ten ołtarz zlękniony, gdzie wyzłota się święci,  Chciał już runąć na ziemię, lecz potłumił swe chęci.  A on wpodłuż organy, stare miażdżąc im koście,  Porozpędzał swe dłonie, jak te nogi po moście,  I rozwiawszy tłum dźwięków po pieśniowym rozłogu,  Wygrzmiał z miechów to wszystko, co las myśli o Bogu!  Grajże, graju, graj  Dopomóż ci Maj,  Dopomóż ci miech, duda  I wszelaka ułuda!  Między Bogiem a grajem znikła inszość i przedział,  Skoro Bóg się o sobie snów dębowych dowiedział.  "Odkąd żyje na świecie, a wszak jestem wieczysty,  Nigdym dotąd nie słyszał takiego organisty!"  Grajek znawstwu bożemu na pamiątkę i chwałę  Porozbujał pieśń górą w dwa ruczaje niestałe,  Rozmurawił ją dołem, aż się kościół zielenił,  A cienistym przyśpiewem twarz słuchacza ocienił!  Grajże, graju, graj  Dopomóż ci Maj,  Dopomóż ci miech, duda  I wszelaka ułuda!  I Bóg słuchał wzruszony, słuchał duszą bezkreśną,  A w tej duszy mu było ruczajno i leśno,  I coś jeszcze miarkował i coś dumał na stronie  I biegł żywcem do grajka i wyciągał swe dłonie!  Święci, wiedząc, co czynią, w nagłej cudom podzięce  Poklękali radośnie wziąwszy siebie z ręce,  Bo od kiedy świat światem, a śmierć jego obrębem,  Po raz pierwszy Bóg płacząc obejmował się z dębem!  Grajże, graju, graj  Dopomóż ci Maj,  Dopomóż ci miech, duda  I wszelaka ułuda! i wersja dla opornych https://youtu.be/JouS27pbQ3A?t=19
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności