Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

Pamiętam, jak pierwszy raz go zobaczyłem. Pomieszczenie było bardzo jasne i kolorowe. Dzięki temu, że wpadało tam sporo słonecznego światła, sprawiało wrażenie ciepłej i bezpiecznej przystani. Czy w sam raz dla niego? Na każdej ścianie był uśmiech. Ustawiłem sobie krzesło i usiadłem. Obserwowałem. Tak bacznie i uważnie, że wręcz zastygłem w tej pozycji. Momentami zapominałem, że trzeba oddychać i w przypływie ocknienia, czerpałem powietrze. Tak mnie sobą zainteresował, że czas nie miał nic do powiedzenia. Ja też nic nie miałem. Zapomniałem języka. Gdyby ktoś spojrzał na mnie z boku, to tylko szeroko otwarte oczy i usta powiedziałyby mu, co się ze mną dzieje.

Wstałem.

Idąc w jego stronę, stąpałem tak ostrożnie jakbym szedł po karmazynowym dywanie, utkanym z królewskich tkanin.

Przywitał mnie uśmiechem i wyciągnął do mnie swoje berło, to znaczy małe rączki, a błękitne oczka, na znak aprobaty, pytały czy mnie weźmiesz, przytulisz i ukochasz.

Ale tak na zawsze. Nie na chwilę.

Wyciągnąłem do niego ręce, podniosłem z łóżeczka, przytuliłem do piersi i pocałowałem w czółko.

Zostałem z nim do późnego popołudnia w domu.

W Domu Małego Dziecka.

 

 

Edytowane przez Artbook

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • Dziękuje za korektę. Trafne spostrzeżenia. Bardzo mi pomogłeś. Wykorzystałem podpowiedzi. To bardzo miłe i pożądane w ogóle. Dziękuje za twoją śmiałość i odwagę :-)

    Pozdrawiam!

    Edytowane przez Artbook

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Uroczy i wzruszający obrazek. Odbieram go jednak jako zapowiedź większej całości, jakby zwiastun.

    Ostatnie słowa brzmią przejmująco.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 24.05.2019 o 23:29, Artbook napisał:

    Wykorzystałem niektóre podpowiedzi. Reszta zostaje ;-)

    zaraz, zaraz, jak to zostaje? :)))

    W dniu 24.05.2019 o 22:33, Artbook napisał:

    tylko szeroko otwarte oczy i usta powiedziałby mu, co się ze mną dzieje.

    W "powiedziałby" rzeczywiście zjedzone jest "y" i @Kymas Turan ma rację, powinno być "powiedziałYby" - tego zostawić po prostu się nie da, bo to jest oczywisty błąd.

    W dniu 24.05.2019 o 22:33, Artbook napisał:

    Tak mnie siebie zainteresował

    Podobnie tutaj. To mnie, czy siebie? Albo "mną siebie", albo "mnie sobą". Podejrzewam, że jednak powinno być:

    "Tak mnie sobą zainteresował"

    Zatem - "mnie siebie", to prawdopodobnie tylko przejęzyczenie i w tej formie jest bez sensu, dlatego zostawienie tego będzie kolejnym błędem.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 25.05.2019 o 22:21, WarszawiAnka napisał:

    Uroczy i wzruszający obrazek.

     

    Rzeczywiście w takich miejscach nie sposób przejść obojętnie obok takich maleństw. Rozmyślanie o dzieciach w Domach Małego dziecka skłoniło mnie do napisania tego fragmentu. Chyba musiałem to z siebie wyrzucić, bo ściskało mnie ilekroć dochodziła do głosu ta historia ;-)

     

    W dniu 25.05.2019 o 22:21, WarszawiAnka napisał:

    Odbieram go jednak jako zapowiedź większej całości, jakby zwiastun.

    Ostatnie słowa brzmią przejmująco.

     

    Nie myślałem o tym tekście jako o zwiastunie czy też fragmencie czegoś większego. Potraktowałem raczej tą historię jako całość, ale powiem ci, że dałaś mi do myślenia ;-)

     

    Dziękuje za wizytę i możliwość wzruszenia ;-)

    Pozdrawiam! 

      

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 17 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Piękny tekst

     

    A ja pięknie dziękuje za serduszko i przeczytanie :-)

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 godzin temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Mocne!

     

    Trafny odbiór Bogdanie. Tak chyba miało być. Przejąłem się tematem, to i wyszło konkretnie ;-)

    Dzięki za serduszko i odwiedzinki.

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    zaraz, zaraz, jak to zostaje? :)))

     

    Masz rację Jan, nic nie zostało, po tym jak Kymas i ponownie Ty zwróciłeś moją uwagę na oczywisty błąd. Przepraszam nie dostrzegłem literki. Dzięki! :-)

     

    15 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    Podejrzewam, że jednak powinno być:

    "Tak mnie sobą zainteresował"

     

    I tak też zrobiłem i skorzystałem z podpowiedzi. I tu również dziękuje. Nie ma jak dobra korekta ;-)

     

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Artbook napisał:

     

    Rzeczywiście w takich miejscach nie sposób przejść obojętnie obok takich maleństw. Rozmyślanie o dzieciach w Domach Małego dziecka skłoniło mnie do napisania tego fragmentu. Chyba musiałem to z siebie wyrzucić, bo ściskało mnie ilekroć dochodziła do głosu ta historia ;-)

     

     

    Nie myślałem o tym tekście jako o zwiastunie czy też fragmencie czegoś większego. Potraktowałem raczej tą historię jako całość, ale powiem ci, że dałaś mi do myślenia ;-)

     

    Dziękuje za wizytę i możliwość wzruszenia ;-)

    Pozdrawiam! 

      

     

    Nigdy nie byłam w Domu Małego Dziecka, ale sama myśl o takich miejscach wywołuje głębokie wzruszenie.

    Jeżeli opisana historia jest dle Ciebie tak osobista (nie pytam o szczegóły), to sądzę, że powinieneś te odczucia uzewnętrznić także w swoich wierszach. 

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 22 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Trochę boję się dawać Ci serca, bo przecież to nie o to chodzi (a może też o to?...).

        Dziękuje za serce. 

         

        23 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Poszukuję w poezji nie tylko formy (która oczywiście ułatwia i bardzo uprzyjemnia) ale jednak tego "czegoś" co wiąże się nie tylko z "ważną" treścią, ale możliwością jej dotarcia do duszy, jakkolwiek to górnolotnie by nie zabrzmiało ;)

        Nie wiem, czy mi się udało. Jak wyszło, tak jest;)

         

        24 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Przykład z Vincentem Lambertem pokazuje nam gdzie się znajdujemy, my - ludzie.

        Chciałam coś dodać od siebie.

        Zwykle przeciwnicy życia w takim stanie powołują się na to, że oni na tym miejscu... Nikt, kto nie był kimś na kogoś miejscu tak naprawdę nie wie.

        Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.

        Jego żona chciała jego śmierci. Myślę, że jako żona miała prawo do takiego pragnienia.

        A ten cytat moim zdaniem mógłby mieć dalszy ciąg: gdy na powrót stałem się jak dziecko, myślałem jak dziecko, czułem jak dziecko. 

        Marzeniem wielu jest choć na chwilę wrócić do stanu przed-świadomością, kto powiedział, że Vincent odczuwał wyłącznie ból, że nie mógł doświadczać uczucia szczęścia? 

         

        Pozdrawiam.

         

         

         

         

        5 godzin temu, Magdalena napisał:

        Dziwne, wrócę

         

        Dzięki.

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności