Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Klaudia Gasztold

Przemyślenia-Katolicyzm

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli zwierzęta nie mają duszy, a zważywszy na to, iż Pan Jezus opiekował się owieczkami, do których porównują się Katolicy

(Pan jest moim pasterzem..)

wynika że Katolicy także nie posiadają duszy... 
 Inaczej nie porównywaliby się do zwierząt..
 kolejnym faktem, który wchodzi w kolizję z teorią katolicką, dzieląca istoty żywe na ludzi i zwierzęta jest fakt, iż ludzie to też zwierzęta.....

 

Klaudia Gasztold 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.05.2019 o 16:16, KlaudiaG97 napisał:

Jeśli zwierzęta nie mają duszy, a zważywszy na to, iż Pan Jezus opiekował się owieczkami, do których porównują się Katolicy

(Pan jest moim pasterzem..)

wynika że Katolicy także nie posiadają duszy... 

 

Toś teraz wytoczyła argument na miarę forum poetyckiego... Ktoś tu w ogóle wie, co to jest porównanie? A mógłby wytłumaczyć koleżance?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.05.2019 o 14:33, Don_Kebabbo napisał:

Toś teraz wytoczyła argument na miarę forum poetyckiego... Ktoś tu w ogóle wie, co to jest porównanie? A mógłby wytłumaczyć koleżance?

Nie jest tak żle. Można postawić oczy w słup z wrażenia, albo zaksztusić się poranną kawą :) W końcu element zaskoczenia w poezji, też jest jakimś środkiem artystycznym :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@iwonaroma Czemu nazywasz to ignorancją? Możesz rozwinąć myśl? Uznając czyjeś przemyślenia za ignorancję, ignorancją byłoby użycie i powołanie się wyłącznie na danym stwierdzeniu, bez najmniejszej próby podważenia zasadności zastosowanej logiki autora. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Rastu napisał:

@iwonaroma Czemu nazywasz to ignorancją? Możesz rozwinąć myśl? Uznając czyjeś przemyślenia za ignorancję, ignorancją byłoby użycie i powołanie się wyłącznie na danym stwierdzeniu, bez najmniejszej próby podważenia zasadności zastosowanej logiki autora. 

 

Nie mogę  :) (rozwinąć tej myśli)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Klaudia Gasztold

Zwierzęta mają duszę według teologii, jeśli chodzi o ścisłość, a ponadto według Biblii znajduje się w nich tchnienie Boga. Niestety uważa się, że ta dusza jest śmiertelna. Ale ludzka także nie jest nieśmiertelna z natury swojej. Kupiłem książkę "Boskie zwierzęta", niestety leży nie przeczytana. Chyba pora się za nią zabrać. 

Pozdrawiam! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.05.2019 o 16:16, Klaudia Gasztold napisał:

Jeśli zwierzęta nie mają duszy, a zważywszy na to, iż Pan Jezus opiekował się owieczkami, do których porównują się Katolicy

(Pan jest moim pasterzem..)

wynika że Katolicy także nie posiadają duszy... 

 

Katolików nie pytaj. Mają swoje dogmaty, które wytaczają jako argumenty. Całe ich życie upływa w potwornym strachu przed mściwym i zazdrosnym bogiem, który nawet zna ich myśli. Stąd tłumią wszelkie logiczne dociekania tyczące ich wiary.

 

Z kolei ateiści wiedzą, zatem także ich nie pytaj. Pomiędzy jednymi i drugimi znajduje  dosyć wąskie spektrum tych, którzy wierzą na wszelki wypadek, ale dopuszczają jakieś wątpliwości. Bredzą czasem o jakimś bogu, który nie jest taki jak się powszechnie w katolicyzmie uważa, podpierają się bełkotem przedziwnych indywiduów  - ale już nie przeczytają Dawkinsa, czy Dennetta, nie obejrzą żadnego z ich wykładów czy polemik. Mam wrażenie - i proszę nie obrażaj się:) - że gdzieś w tej grupie się umieszczasz. Świadczy, w/g mnie o tym fakt, iż katolik piszesz dużą literą, podobnie używasz formy Pan Jezus, zamiast po prostu Jezus. Trochę tak, jakbyś się bała urazić pana boga:). Sorry, Pana Boga!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Klaudia Gasztold parę lat temu zespół naukowców powołał do życia bakterię synthia - algorytm biologiczny zdolny się rozmnażać którego dna zsyntetyzowano niemal w całości lub algorytmy cyfrowe SI uczące się, sprawcze, czyli tak naprawdę pomiędzy życiem a śmiercią czytaj materią ożywioną a nie ożywioną bardzo trudno wskazać dziś granicę jest to tylko funkcja czasu. czas tylko obiektywizuje spojrzenie na jakościową organizację materii. więc twoje pytanie wymaga przemyśleń twoich. pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lach Pustelnik i Lahaj pasujecie do siebie jak bliźniacy :P

Edytowane przez Rastu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bogumił Ale co dziwne? że obserwatoria nie zarejestrowały ruchów Słońca? Faktycznie to dziwne, a nie zarejestrowały, bo żadnych ruchów Słońca nie było. Przyszli tam ludzie, w dużej mierze bardzo religijni z gorącym oczekiwaniem na cud, podłoże do zbiorowej psychozy było doskonałe, wystarczyło popchnąć kamyczek: patrzcie na słońce... i się zaczęło, od długiego patrzenia słońce zaczęło się ruszać i wirować, ale TYLKO w ich oczach, spróbuj popatrzeć dłużej w słońce jak się nie boisz uszkodzenia wzroku. Jak jest odpowiednie napięcie to nietrudno wywołać zbiorową psychozę. Między bajki to można włożyć to, że Słońce zaczęło wykonywać takie ruchy, które by spowodowały katastrofę kosmiczną i przeczyły prawom fizyki. To mi się wydaje bajką, natomiast złudzenia optyczne spowodowane długim wpatrywaniem się w słońce i ruchem chmur na niebie jak najbardziej mnie przekonują. Obserwacje astronomiczne prowadzi się od starożytności. Co jest bardziej prawdopodobne? że Bóg nałożył zaćmę na całą ludzkość poza tą zebraną w Fatimie, czy, że to ten tłum uległ złudzeniu i psychozie, ponieważ chciał zobaczyć to co zobaczył, a oni chcieli zobaczyć cud, więc go zobaczyli.
    • @Sylwester_Lasota Nie mogę się zgodzić w kwestii interpunkcji. Skoro można jej nie używać wcale, pozwalając czytelnikowi wybrać gdzie chciałby umieścić znaki interpunkcyjne, to czemu nie można samemu wybrać tych miejsc?
    • Być może jest bardzo młoda - zdaje się że jest - ale to nie oznacza, że każda młodość jest naznaczona ignorancją. Podobnie jak dorosłość, czy starość, nie zawsze  - a raczej bardzo rzadko - jest naznaczona kompetencją, mądrością itp...  Nawiasem mówiąc, słowa lód (od loda) oraz fiut nie jest dla mnie deprecjonujące. Ale może ja tylko tak mam..? Pozdrawiam :) 
    • Dzięki za wizytę i ślad. Pozdro.
    • @Jan Paweł D. (Krakelura) W każdym bądź razie trudno uwierzyć żeby trójka małych pasterzy z zatęchłej prowincji mogła sama spowodować zbiorową psychozę 70 tysięcy ludzi, więc takie śmieszne wyjaśnienia można między bajki włożyć. Cud był widziany zarówno przez ludzi zgromadzonych w Cova da Iria, jak i ludzi mieszkających w pobliżu doliny, z dala od głównego miejsca zdarzeń, I ci ludzie również widzieli to samo. Cud był ograniczony tylko do określonego obszaru, więc trudno, żeby to rejestrowały jakiekolwiek obserwatoria, o ile takie były.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności