Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


8fun

miłość vs reinkarnacja

Rekomendowane odpowiedzi

by nie szukać się w drodze 

pomiędzy sprzecznościami

poczekam na ciebie 

pomiędzy śmiercią a narodzinami

 

Edytowane przez 8fun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


nowym bytem, aczkolwiek nie wierzę w odmienne stany świadomości 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W wierze chrześcijańskiej
"ludzie muszą raz umrzeć, a potem następuje sąd" List do Hebrajczyków 9,27

 

Tu dostrzegam refleksję nad wędrówką dusz, poszukiwaniem wiecznego ja.

"Budda nauczał, że kiedy człowiek dostrzeże, że idea trwałego, metafizycznego "ja" jest iluzją, przestanie cierpieć i zadawać cierpienie innym"

 

Bardzo mi się podoba otwartość, przestrzeń którą zostawiłeś/łaś w puencie. Zapraszasz do dyskusji z wierszem to lubię.

10 godzin temu, 8fun napisał:

pomiędzy śmiercią a na

nagłym przebłyskiem (nie)wiary
że jeszcze istniejesz


Wiara - niewiara w reinkarnację prowadzi nas po różnych kulturach religijnych, stąd mój pomysł na na taką końcówkę. Z przyjemnością się tu zatrzymałam, pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Faina napisał:

    nowym bytem, aczkolwiek nie wierzę w odmienne stany świadomości 😉

    Trudno mi się odnieść do twojego postu, bo nadal nie istnieje spójna, powszechnie akceptowana definicja "odmiennych stanów świadomości" nie wiem, co Ty uważasz za „odmienne stany świadomości”. Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, tetu napisał:

    W wierze chrześcijańskiej
    "ludzie muszą raz umrzeć, a potem następuje sąd" List do Hebrajczyków 9,27

     

    "Więc jeżeli i ty tak sądzisz, to trzeba rzecz rozpatrzyć. A będziemy ją rozpatrywali tak mniej więcej: czy w Hadesie są dusze zmarłych ludzi, czy też nie. No, dawne podanie, które pamiętamy, mówi, że są; te, które stąd tam przyszły i znowu tutaj wracają i powstają z martwych. Otóż jeśli tak jest, jeżeli z umarłych znowu powstają żywi, to nic innego, tylko byłyby tam nasze dusze; bo nie mogłyby powstać znowu, gdyby tam nie były. A dowód na to, że tak jest, mielibyśmy, gdyby się pokazało, że istotnie znikądinąd nie powstają ludzie żywi, jak tylko z umarłych. Ale jeśli tak nic jest, innego by potrzeba dowodu. – Oczywiście – powiada Kebes. – Zatem – powiada – rozpatrz to nie tylko u ludzi, jeżeli łatwiej chcesz rzecz poznać, ale i u zwierząt wszystkich, i u roślin, w ogóle u wszystkich istot, które powstają; u wszystkich zobaczmy, czy nie w ten sposób powstaje wszystko; nie inną drogą, tylko przeciwieństwa z przeciwieństw, o ile coś w ogóle ma przeciwieństwo, jak na przykład: piękno jest przeciwień- stwem brzydoty, a sprawiedliwość niesprawiedliwości, i innych mnóstwo takich samych wypadków. Więc to rozpatrzmy: jeśli coś posiada pewne przeciwieństwo, to czy to może powstawać skądkolwiekinąd, jak nie ze swego przeciwieństwa? Tak na przykład, kiedy się coś większym staje, to nieuchronnie przecież z czegoś, co było mniejsze przedtem, robi się z czasem to, co większe? – Tak. – Nieprawdaż, i jeśli się coś mniejszym staje, to z czegoś, co przedtem było większe, robi się później to, co mniejsze? –Jest tak – powiada. – I prawda, że z silniejszego słabsze i z powolniejszego szybsze? – Oczywiście. – No cóż, a jeżeli się coś gorszym staje; to czy nie z lepszego? A jeśli sprawiedliwszym, to czy nie z raczej niesprawiedliwego? – Jakżeby nie? – To nam wystarczy – powiada – że wszystko w len sposób powstaje: z przeciwieństw zawsze to, co przeciwne. – Tak jest. – No cóż, a bywa i tak w tych rzeczach, żeby pomiędzy dwoma przeciwieństwami – tych zawsze jest para – występowały dwa stany przejścia: z jednego w drugi i znowu z drugiego w pierwszy? Bo na przykład pomiędzy tym, co większe, i tym, co mniejsze, leży wzrost i zmniejszanie się, i my mówimy o jednym, że rośnie, a o drugim, że się zmniejsza? – Tak – powiada. – Nieprawdaż, i z wydzielaniem się z roztworu, i z mieszaniem się tak samo, i z oziębianiem się, i z ogrzewaniem, i w ogóle wszędzie tak; a jeśli niekiedy nie używamy odpowiednich wyrazów, to w rzeczywistości jednak wszędzie musi się tak dziać, że przeciwieństwa nawzajem ze siebie powstają i że istnieje powstawanie jednych przeciwieństw z drugich? – Naturalnie – powiedział tamten. – No cóż – powiada. – A życie czy posiada jakieś przeciwieństwo, tak jak przeciwieństwem czuwania jest spanie? – Oczywiście – powiada. – A jakie? – Stan śmierci – powiada. – Nieprawdaż, jedno powstaje z drugiego, jeżeli to są przeciwieństwa, i pomiędzy nimi istnieją dwa przejściowe stany powstawania, bo to para przeciwieństw? – Jakżeby nie? – Otóż ja ci podam jeden związek spośród tych rzeczy, o których ci dziś mówiłem – powiada Sokrates – i związek, i stany powstawania. A ty mi podaj drugi. Otóż ja podaję: jedno to spanie, a drugie czuwanie. Ze spania robi się czuwanie, a z czuwania spanie. Te przejściowe stany powstawania pomiędzy nimi to: jeden – zasypianie, a drugi – budzenie się. Wystarczy ci to, czy nie? – Owszem, zupełnie. – Otóż powiedz mi i ty także – powiada – tak samo o życiu i o śmierci. Czy nie powiesz, że życie to przeciwieństwo stanu śmierci? – Powiem – A jedno powstaje z drugiego? – Tak. – Zatem z tego, co żyje, co powstaje? – To, co nie żyje – powiada. – No cóż, a z tego, co już nie żyje? – Koniecznie – powiada – trzeba się zgodzić, że to, co żyje. – Więc może z tego, co pomarło, Kebesie, powstaje to, co żyje, i ludzie żywi? – Widocznie – powiada. – Więc są – powiada – nasze dusze w Hadesie? – Chyba są. – Nieprawdaż, a spośród stanów powstawania, które tu zachodzą, jeden jest przypadkiem zupełnie jasny i znany, bo umieranie to rzecz jasna przecież, czy nie? – Naturalnie – powiada. – Więc jak – powiada tamten – zrobimy? Nie dodamyż z drugiej strony przeciwnego stanu powstawania, tylko na tym punkcie natura ma być kulawa? Czy też koniecznie potrzeba postawić naprzeciw umierania inny, przeciwny jakiś stan: powstawania? – Chyba może tak – powiada. – A jakiż to? – Zmartwychwstawanie. – Nieprawdaż – powiedział tamten – jeśli istnieje zmartwychwstawanie, to ono byłoby takim przejściem do żywych, to zmartwychwstanie? – Tak jest. – Więc i na tym punkcie zgoda pomiędzy nami, że żywi powstają z umarłych; nie mniej jak na to, że umarli powstają z żywych. A jeśli tak jest, to uzasadniony stąd wynika wniosek, że koniecznie dusze zmarłych muszą być gdzieś, skąd by na powrót mogły wracać do życia." i tam PL będzie czekał :) Pozdrawiam

     

     "Dialogi Platona"

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, tetu napisał:

    Bardzo mi się podoba otwartość, przestrzeń którą zostawiłeś/łaś w puencie

    - raczej, zapisaną atramentem sympatycznym  ;) 

     

    capture7.thumb.jpg.04ea72d272fb6a0165e81fb7f9fc061b.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, 8fun napisał:

    Trudno mi się odnieść do twojego postu, bo nadal nie istnieje spójna, powszechnie akceptowana definicja "odmiennych stanów świadomości" nie wiem, co Ty uważasz za „odmienne stany świadomości”. Pozdrawiam :)

    A ja tak dla zmylenia przeciwnika jak Ty w swoich miniaturach 😉 Odmienny stan świadomości to nic innego jak np. ekstaza seksualna albo haj po narkotykach, Platon zaś określił ów stan jako samotranscendencję - wychodzenie poza kajdany myślenia schematycznego, tylko że zwierzęta też się narkotyzują, vide: delfiny, słonie, koty i inne. Mnie zaś przyszło do głowy, analizując różne aspekty życia po życiu, iż reinkarnacja miałaby sens, gdybyśmy pamiętali poprzednie wcielenia, a nie pamiętamy. Jeszcze jest aspekt bytu duchowego, ale do mnie nie przemawia, bo czyż stając się duchem, będziemy mieli świadomość życia na Ziemi? Ponadto dowodów żadnych na istnienie bytów duchowych nie ma, są religie, opierające się na wierze, a nie na dowodach. Jedna z teorii przedplatońskich /orficka/ twierdzi, że dusza wywodzi się z kosmosu i po śmierci ciała tam wraca. Współczesna teoria pewnego amerykańskiego filozofa/naukowca nawiązuje do orfickiej, jesteśmy energią, czyli po śmierci powłoki cielsnej wracamy do źródła - energii matki.

    Najważniejsze, żeby mieć zdrowy dystans do wszelkich teorii, prawd objawionych itp., żeby się opacznie nie porobiło jak w pewnej książce, opartej na "Fedonie" Sokratesa, gdzie młodzi ludzie popełniają samobójstwa, żeby trafić do krainy szczęśliwości.

    Śmierć nie boli, tylko udręczone ciało, dlatego warto o nie dbać, żeby droga do Nicości lub Szczęśliwości nie stała się drogą przez mękę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Faina napisał:

    Mnie zaś przyszło do głowy, analizując różne aspekty życia po życiu, iż reinkarnacja miałaby sens, gdybyśmy pamiętali poprzednie wcielenia, a nie pamiętamy.

    "Pamięć" opiera się na reakcjach chemicznych zachodzących w neuronach, wiedz chyba zgodzisz się zemną, że komórki nerwowe (pamięć) umierają  wraz z ciałem?

     

    1 godzinę temu, Faina napisał:

    Ponadto dowodów żadnych na istnienie bytów duchowych nie ma, są religie, opierające się na wierze, a nie na dowodach.

    Dowodów nie ma, dlatego pozostaje logika ;) 2+x=5 logiczne będzie przypuszczać, że 5-x=2 
    tak więc, 

    narodziny —> okres przejściowy (życie) —> śmierć —> okres przejściowy x (nieznany) —> narodziny.  Tak to widzi Platon.  

     

    1 godzinę temu, Faina napisał:

    Jedna z teorii przedplatońskich /orficka/ twierdzi, że dusza wywodzi się z kosmosu i po śmierci ciała tam wraca.

     

    10 godzin temu, 8fun napisał:

    No, dawne podanie, które pamiętamy, mówi, że są; te, które stąd tam przyszły i znowu tutaj wracają i powstają z martwych.

    Orfizm wywarł duży wpływ na teorie Platona. 

     

    2 godziny temu, Faina napisał:

    Śmierć nie boli, tylko udręczone ciało, dlatego warto o nie dbać, żeby droga do Nicości lub Szczęśliwości nie stała się drogą przez mękę.

    By nasza droga nie była "drogą przez mękę" warto dbać o osobistą uczciwość i czystość postępowania, to jest moim zdaniem najważniejsze:)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 24.05.2019 o 00:00, 8fun napisał:

    "Więc jeżeli i ty tak sądzisz, to trzeba rzecz rozpatrzyć. A będziemy ją rozpatrywali tak mniej więcej: czy w Hadesie są dusze zmarłych ludzi, czy też nie.

    Bardzom rada za tak obszerne wyjaśnienie:) 

    Muszę powiedzieć że przez chwilę pomyślałam o Platonie, o jego idealiźmie. I to właściwie popchnęło mnie by sięgać dalej, a ja lubię drążyć więc z przyjemnością poczytałam i  podumałam. Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 24.05.2019 o 11:46, 8fun napisał:

    By nasza droga nie była "drogą przez mękę" warto dbać o osobistą uczciwość i czystość postępowania, to jest moim zdaniem najważniejsze:)

    Zgadzam się, zakaładając, że będą nas rozliczać 😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, Faina napisał:

    zakaładając, że będą nas rozliczać

    Ludzie, którzy nie czynią złego tylko ze strachu przed karą nadal pozostają na "drodze przez mękę” Być dobrym, bo to sprawia nam olbrzymia przyjemność, to jest prawdziwe dobro.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, 8fun napisał:

    Ludzie, którzy nie czynią złego tylko ze strachu przed karą nadal pozostają na "drodze przez mękę” Być dobrym, bo to sprawia nam olbrzymia przyjemność, to jest prawdziwe dobro.

    Bycie dobrym boli, nie każdy jest masochistą, dobro się lekceważy, dobro się wyśmiewa - ot, frajer, dał się wyrolować.

     

    Ludzie nie boją się Absolutu, gdyby się bali, nie byłoby zła, a jest 😐

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności