Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 1 minutę temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Śmieją się? A powinni zazdrościć.  Pozdrawiam serdecznie  :)

    Zmienię, Bogdanie bo mi nie ten tego. Zaraz. Dzięki za podpowiedź. Zaraz. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Zmienię, Bogdanie bo mi nie ten tego. Zaraz. Dzięki za podpowiedź. Zaraz. 

    Justi, wiersz bardzo mi się podoba, tylko zazdrościć można przyjaciela - on nigdy Ciebie nie wystawi, nie zaprze się, będzie przy Tobie do ostatniego oddechu - Twojego lub jego.

    Edytowane przez Bogdan Brzozka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Całość - Justi - słodka :D

    Godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

     

    Ma także wielką siłę przebicia,

    każdemu krzynkę wiary użycza

    A to przypomina mi stary wierszyk o przylotach bocianów, że niosą nadzieję ludziom w potrzebie. 

    Szukamy wsparcia i nadziei na zewnątrz, choćby w kolorach kwiatów na trawniku.

    Ściskam, bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, beta_b napisał:

    Całość - Justi - słodka :D

    A to przypomina mi stary wierszyk o przylotach bocianów, że niosą nadzieję ludziom w potrzebie. 

    Szukamy wsparcia i nadziei na zewnątrz, choćby w kolorach kwiatów na trawniku.

    Ściskam, bb

    Betko, a to nie znam o tych bocianach. Może znajdę. Aleś mi radośc sprawiła Swoją obecnością. :)) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Betko znalazłam cos takiego: za Bocianopedia:

    Wróżba na podstawie obserwacji bociana jest nadal powszechna, nawet wśród mieszczuchów. Jeżeli pierwszego ptaka spostrzeżemy w powietrzu, to pewne, że tego roku w pracy będzie się nam wiodło i przyleci do nas szczęście, jeżeli będzie stał, na gnieździe lub łące, wtedy i pomyślność gdzieś się zatrzyma i do nas nie dotrze. Analogicznie dotyczy to młodych ludzi, po zobaczeniu lecącego ptaka panna wyleci z domu w tym roku lub kawaler przyleci, jeżeli ptak stał to kandydat na męża nie przyjdzie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo Sowa osowiała,

    Gdy się zjeżył przed nią jeż,

    Ona się go trochę boi,

    Bo ten jeż to groźny zwierz.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj Justynko -  lekki  przyjemny wierszyk - miło przeczytać.

                                                                                                                Ciepełka życzę.

                                                                                                          

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    łąkę i na niej swawole
    od piwiarni bardziej wolę
    😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Po moim osiedlu biegał pewien pan i piesek z piłką. Nie rzucał jej, bo to była piłka do nogi, a piesek świetnie ja prowadził za pomocą pyska. Często jak z młodym kopalismy piłkę na boisku to wpadał strzelić nam kilka bramek. Zawsze spokojnie dawał się później rozplatac z siatki, świetny był. Szkoda, że w tym roku ich nie widać :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj Justynko -  lekki  przyjemny wierszyk - miło przeczytać.

                                                                                                                Ciepełka życzę.

                                                                                                          

    Dziękuję, Waldku. Miło mi. Pozdrawiam. :)) J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, Gaźnik napisał:

    Po moim osiedlu biegał pewien pan i piesek z piłką. Nie rzucał jej, bo to była piłka do nogi, a piesek świetnie ja prowadził za pomocą pyska. Często jak z młodym kopalismy piłkę na boisku to wpadał strzelić nam kilka bramek. Zawsze spokojnie dawał się później rozplatac z siatki, świetny był. Szkoda, że w tym roku ich nie widać :(

    Fajnie, że mogłeś obserwować taką scenkę. 

     

    7 godzin temu, Gaźnik napisał:

     Szkoda, że w tym roku ich nie widać :(

    Tak, szkoda. Dzięki, Gaźniku. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Bardzo Sowa osowiała,

    Gdy się zjeżył przed nią jeż,

    Ona się go trochę boi,

    Bo ten jeż to groźny zwierz.

    A może jeż się Sowy boi, 

    dlatego w kolce się uzbroił? 

     

    Dzięki, fajny wierszyk, Marku. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Obserwacja zwierząt i ich zachowań czasem bawi, czasem wzrusza, wzbudza emocje i radość:)

    Widziałm scenę kiedy dwie sroki zauważyły liska blisko gniazda. Tak go straszyły krzykiem i trzepotały skrzydłami,

    że lis uciekł daleko od gniazda. Sroki to madre ptaki :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...