Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Bogdan Brzozka

Do roboty należy się przyłożyć.

Rekomendowane odpowiedzi

Jak zawsze -

na kuchenny stół ciebie kładę -

wszak miejsce  to nasze od lat ulubione,
masuję z wyczuciem krągłymi ruchami
jędrnością wypełniasz po brzegi mi dłonie.

 

Za mało wilgoci -

zbyt wolno dochodzisz - 
nawilżam więc lekko by było jak trzeba.
Pod nami stół jęczy, męczony z pietyzmem -
nie ma dróg na skróty do wspólnego nieba.

 

Wspominam czasami słowa koleżanki

zerkającej z boku na mnie  przy robocie
,,Gdy widzę uczucie wkładane w tę czynność 
nie dziw - skąd się wzięła u was czwórka pociech".

 

Bo żeby się wszystko udało -

tak myślę -
by do celu dojść, innej drogi nie widzę,
przyłożyć się trzeba -

konkretnie, solidnie - 
inaczej  gniot wyjdzie -

 

 

nie ciasto na pizzę.  ;)

Edytowane przez Bogdan Brzozka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


7 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

Jak zawsze kładę ciebię na stół kuchenny
wszak miejsce  to nasze od lat ulubione,
masuję z wyczuciem krągłymi ruchami
jędrnością wypełniasz po brzegi mi dłonie.

ciebie*

i po kuchenny przecinek* albo myślnik*

w pierwszym wersie nierytmicznie.

przecinek po ruchami*

po brzegi mi dłonie* nad tym fragmentem tez bym popracowała:)

11 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

nie ma innej drogi do wspólnego nieba.

 

coś z rytmem, penie zaburzenie akcentowe:)

 

13 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

Wspominam czasami słowa koleżanki
z boku podglądającej mnie  przy robocie
,,Gdy widzę ile serca wkładasz w tę czynność 
nie dziwię się skąd u ciebie czwórka pociech".

Nierytmicznie.

 

14 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

Bo żeby się wszystko udało - tak myślę
że - drogi na skróty ja innej nie widzę,
przyłożyć się trzeba - konkretnie, solidnie - 
inaczej  gniot wyjdzie -

 

 

nie ciasto na pizzę.  ;)

Bo, żeby się wszystko udało, tak myślę

i drogi na skróty już innej nie widzę -

przyłożyć się trzeba konkretnie, solidnie

inaczej gniot wyjdzie 

 

nie ciasto na pizzę.

 

Przypatrz się jeszcze temu erekcjato, żeby doszlifować, bo dryg masz i to widać:)

Uśmiech:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, nawojka napisał:

    ciebie*

    i po kuchenny przecinek* albo myślnik*

    w pierwszym wersie nierytmicznie.

    przecinek po ruchami*

    po brzegi mi dłonie* nad tym fragmentem tez bym popracowała:)

    coś z rytmem, penie zaburzenie akcentowe:)

     

    Nierytmicznie.

     

    Bo, żeby się wszystko udało, tak myślę

    i drogi na skróty już innej nie widzę -

    przyłożyć się trzeba konkretnie, solidnie

    inaczej gniot wyjdzie 

     

    nie ciasto na pizzę.

     

    Przypatrz się jeszcze temu erekcjato, żeby doszlifować, bo dryg masz i to widać:)

    Uśmiech:)

    Dzięki za rady, wiem że z rytmem na bakier, z nocki niedawno wróciłem, zapisałem by nie uciekło, ponieważ muszę oddalić się na dwie godzinki, z rozpędu do gotowych wrzuciłem, popracuję nad nim jak wrócę,pozdrawiam. Coś Ci zapodam, rozbawiło mnie - taka - miłość z recyklingu - jak ktoś w komentarzach napisał pod utworem - tak na dobry dzień.  :)))

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A dla mnie nie ma znaczenia, czy w gotowych, czy w innych:) 

    Dziękuję za muzę:))))))

    Do zobaczonka:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Gdy uczyłem dzieci angielskiego, kazałem im nauczyć się na pamięć; "Whatever you are doing, give it all, you have got". N. Peale.The power of positive thinking.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Gdyby Pan zamiast koleżanki postawił w wierszu żonę zabawna perwersja byłaby wzmocniona, pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 26 minut temu, Magdalena napisał:

    Gdyby Pan zamiast koleżanki postawił w wierszu żonę zabawna perwersja byłaby wzmocniona, pozdrawiam

    Witaj Madziu - po pierwsze - Bogdan , nie pan - po drugie - barmanka z pizzerii w której peel pracował mówiła te słowa właśnie w kontekście żony, że jeśli tyle  czasu i czułości poświęca on  na pieszczoty z żoną co na wyrabianie ciasta to... jak wyżej  ;D  Pozdrawiam serdecznie.  :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Hohohohoho, jaki siarczysty erotyk 👍😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 42 minuty temu, Marek.zak1 napisał:

    Gdy uczyłem dzieci angielskiego, kazałem im nauczyć się na pamięć; "Whatever you are doing, give it all, you have got". N. Peale.The power of positive thinking.

    Zawsze Marku na sto % - pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Faina napisał:

    Hohohohoho, jaki siarczysty erotyk 👍😉

    Dzięki wielkie Faina za Fainy  ;D komentarz oraz za serce  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bodziu... do roboty należy się przyłożyć:)

    Wiem, jestem okropna i w ogóle:(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, nawojka napisał:

    Bodziu... do roboty należy się przyłożyć:)

    Wiem, jestem okropna i w ogóle:(

    No jesteś :D :D ;D         z grubsza poprawiłem, później dopieszczę obowiązki wzywają.  :)   

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Witaj Madziu - po pierwsze - Bogdan , nie pan - po drugie - barmanka z pizzerii w której peel pracował mówiła te słowa właśnie w kontekście żony, że jeśli tyle  czasu i czułości poświęca on  na pieszczoty z żoną co na wyrabianie ciasta to... jak wyżej  ;D  Pozdrawiam serdecznie.  :))

    tak to jest rzeczywistość a wiersz to... 

    Ale kto nam zabroni być kronikarzami, pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Magdalena napisał:

    tak to jest rzeczywistość a wiersz to... 

    Ale kto nam zabroni być kronikarzami, pozdrawiam

    Ale to rzeczywistość - podobno dobrą robię.  :)   Pozdrawiam słonecznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Bogdan Brzozka napisał:

    Ale to rzeczywistość - podobno dobrą robię.  :)   Pozdrawiam słonecznie.

    Smacznego

    nieznajomy

    smacznego dnia

    słońce ścisnoł

    jakiś drań

    pełno kropel

    rozsiewa wiatr

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Magdalena napisał:

    Smacznego

    nieznajomy

    smacznego dnia

    słońce ścisnoł

    jakiś drań

    pełno kropel

    rozsiewa wiatr

     

    A u mnie pięknie na razie pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Pozwól że dodam muzę. Taki apel  demograficzno- polityczny do społeczeństwa.

     

     

     

    Pozdrawiam

    :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W myśl filozofii zen, by zrobić coś dobrze trzeba się na danej czynności skupić w 100%, stać się tą czynnością, nie myśleć o niczym innym :) 

     

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Tu miałam najtrudniej sobie wyobrazić tę wyblakłą purpurę, bo purpura albo była i wyblakła, albo z czarnego przeszła na purpurowy i pewnie to drugie, ale pozostałam w wątpliwości. Ładnie tak, kolorami, nie ma słowa, że smutno czy coś :-) 
      • Sprawiłaś mi ogromną przyjemność tym komentarzem.  Bardzo trudny, a dopiero będzie w trzecim. A ja tak mam, że z motyką na słońce, pozdrawiam :-))
      • Oj Ty niedowiarku, uśmiech bardzo potrzebny - dziękuję ;-))
      • Piękny wiersz, Czarku, ktoś jeszcze mógłby wymyślić do niego muzykę. Szczególnie 2 i 4 zwrotka dla mnie. Powtarzanie motywu góry, morza, Boga - czegoś nieosiągalnego, wszystkiego, czego PL nie ma i mieć nie może; natomiast dom - chce burzyć.  Jedyne takie malutkie coś - na tle tak niezwykłego wiersza ten Mont Everest jest nieco zbyt banalny. Tyle, że najwyższy, a i to nie jest oczywiste, zależy jak licząc. Mi od razu się pomyślało, bo pasowałoby chyba brzmieniem: Monte Cervino — nie tędy. Można i inne wymyślać, ale Góra Jeleni według wielu ma kształt idealny jak piramida.  http://www.karolnienartowicz.com/matterhorn-najpiekniejsza-gora-swiata/ - rdza na tle nieba. Pozdrawiam ;-)
      • Dziękuje duszka! :-) Bardzo trafnie nazwałaś uczucia, które kryją się za tym wierszem. Trochę się tu dzieje i każdy fragment w zasadzie ma coś do powiedzenia...     Twoja sugestia jest cenna. Przeczytałem kilkakrotnie tą strofę i pamiętając o tym co pisałaś, spróbowałem bez "doskonale" ;-) i wydaję się lepiej. Zrezygnowałem też z innego "zamiennika" na rzecz stylu w jakim jest cały fragment. Dzięki, to dla mnie ważne...     Hymm... No cóż pozostawiłbym, to najchętniej czytelnikowi, ale... - głównie chodzi o gromadzenie żalu pod postacią łez, które wynikają z bólu, i z dużą niechęcią gromadzą się w miejscu, które wydaję się znienawidzone i puste - tak jakoś to czułem, kiedy pisałem....   Wielkie dzięki za wizytę i czytanie :-) Pozdrawiam!
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...