Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Oxyvia

Ciche dni

Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 39 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Ja też dziękuję, że o nas nie zapominasz.

    Serduszko, dla Twojego pióra,

    serdeczności :)

     

    27 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Miło że jesteś i że nie zapomniałaś o nas :)

    Kochani, nigdy nie zapominam o Was i tęsknię za tym forum niezmiennie. Bardzo dobrze się tu czuję między Wami.

    Ale po prostu bardzo rzadko piszę wiersze, bo mnie tak czas goni, że nie mam chwili na zatrzymanie się, oddech i napisanie czegoś głębszego. A nie chcę tylko komentować cudzych wierszy, nie poddając ocenie własnych.

    Serdeczności, moi Drodzy. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj -  no i fajnie cię widzieć -  wierszy smakuje.

    Zaglądaj częściej...

                                                                                                        Uśmiechu dużo życzę 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A ja sam nie wiem co wolę. Zawsze mam tak na twardo jeśli już i słyszę kiedy robię wyrzuty - wolałbyś ciche dni? 

    A ja nie wiem... 

    Wiem, że wiersz dobry, i że miło znów Cię 'widzieć' Oxy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 51 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj -  no i fajnie cię widzieć -  wierszy smakuje.

    Zaglądaj częściej...

                                                                                                        Uśmiechu dużo życzę 

    Waldku, Ciebie też miło widzieć. Niestety bardzo mało pisze ostatnio...

    Może w przyszłości będzie lepiej.

    Dzięki za odwiedziny i dobry smak (wiersza). :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 17 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Piękny wiersz - pozdrawiam serdecznie.

    Pięknie dziękuję i również serdecznie pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 minut temu, Czarek Płatak napisał:

    A ja sam nie wiem co wolę. Zawsze mam tak na twardo jeśli już i słyszę kiedy robię wyrzuty - wolałbyś ciche dni? 

    A ja nie wiem... 

    Wiem, że wiersz dobry, i że miło znów Cię 'widzieć' Oxy

    Czarku, Ciebie też fajnie znów "widzieć". :)

    Dziękuję za miłe słowo o wierszu.

    Ja się przekonałam z cała pewnością, że wolę już kłótnię (byle w granicach rozsądku) niż ciche dni. Cisza, milczenie, brak odpowiedzi na cokolwiek, nie rozumiem, o co chodzi, atmosfera w domu jak w rodzinnym grobowcu - i tak przez kilka dni... Brrr! Naprawdę nie chce się wracać do domu.

    A kłótnia - kiedy jedno drugiemu choćby wykrzyczy, co mu nie pasi i co go zabolało - doprowadza w końcu do przeprosin, zrozumienia, zgody. I na ogół wtedy jest lepiej niż było przed burzą: słoneczko, ciepełko, miłość, czułość, delikatność... :)

    Z zastrzeżeniem, że w kłótni nie padają tak raniące słowa, że już nie da się za nie przeprosić ani ich wybaczyć. Trzeba uważać, co się gada w złości.

    Edytowane przez Oxyvia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    26 minut temu, Oxyvia napisał:

    Czarku, Ciebie też fajnie znów "widzieć". :)

    Dziękuję za miłe słowo o wierszu.

    Ja się przekonałam z cała pewnością, że wolę już kłótnię (byle w granicach rozsądku) niż ciche dni. Cisza, milczenie, brak odpowiedzi na cokolwiek, nie rozumiem, o co chodzi, atmosfera w domu jak w rodzinnym grobowcu - i tak przez kilka dni... Brrr! Naprawdę nie chce się wracać do domu.

    A kłótnia - kiedy jedno drugiemu choćby wykrzyczy, co mu nie pasi i co go zabolało - doprowadza w końcu do przeprosin, zrozumienia, zgody. I na ogół wtedy jest lepiej niż było przed burzą: słoneczko, ciepełko, miłość, czułość, delikatność... :)

    Z zastrzeżeniem, że w kłótni nie padają tak raniące słowa, że już nie da się za nie przeprosić ani ich wybaczyć. Trzeba uważać, co się gada w złości.

    Jakbyście się Panie umówiły :)) Toczka w toczkę te same argumenty. Trudno jednak nie przyznać im racji....

    U mnie rzecz tyczy dwóch dusz mocno i mocniej cholerycznych więc inaczej niż wybuchowo być nie może.. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Oxyvia napisał:

    kłótnię na twardo,

    Na twardo* no nie zabrzmiało mi, ale to tylko subiektywne uczucie. 

    Przekaz na tak. Ciche dni są najgorsze.

    Pozdrawiam:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wiersz piękny, a stan jaki opisujesz bardzo niebezpieczny. Oby to nie była mgła emocjonalno toksyczna.

    Pozdrawiam serdecznie, buziaki:))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Oxyvia napisał:

    8.10.2018 r.

     

    Październikowa śmierć zieleni

    nie zabiła Twojej weny.

     

    Pozdrawiam

     

    Pewnie Twój ogród już się zazielenił

    i obdarzył nowym natchnieniem.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    białe milczenie jak mgła ładnie siekło/smagnęło na koniec - tak to już jest u fochających się osób ;)

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Hej Oxy,

    nie mogę Ci darować, muszę nawiedzić Twój wiersz :)

    Brakuje mi Ciebie tutaj, Was obojga.

    Cieszę się, że chociaż od czasu do czasu tu przemkniesz...

     

    Co do wiersza - współodczuwam z Peelką,

    melodia słów wprawia w smutny, przepełniony pustką nastrój.

    Czuję te "ciche dni", jako mini-żałobę, coś co bardzo wyniszcza, stresuje i wyczerpuje Peelkę.

    Ona tu naprawdę cierpi.

     

    Z tym że, podobnie jak Czarek, nie wiem, czy kłótnia jest lepsza,

    nie wiem, czy po wywrzeszczeniu z siebie wszystkich żali i smutków byłoby mi lepiej,

    czy dalej byłabym roztrzęsiona.

    Ale to tylko moja prywatna refleksja.

     

    Co do techniki - celnie uderzasz słowami, oddajesz emocje,

    ale mam drobne zastrzeżenia, jeśli pozwolisz:

    5 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Tyle chciałabym ci opowiedzieć:

    Dla mnie ten zaimek osobowy nie jest tu obligatoryjny,

    burzy mi regularność brzmieniową, treść też (wg mnie) nie wymaga jego użycia,

    jeszcze w tej samej strofie, w wyrażeniu, które na moje oko można nazwać zdaniem złożonym podrzędnie wskazujesz adresata.

    5 godzin temu, Oxyvia napisał:

    jasną noc, ciemność dnia i ból ran!

    Akurat te środki nie robią na mnie szczególnego wrażenia, wręcz wydają się trochę zbyt banalne.

    Ale rozumiem, że ciężko Ci je zastąpić czymś innym, tak by nie zmącić autentyczności przeżyć Peelki,

    więc nie naciskam na jakiekolwiek poprawki :)

     

    Pozdrawiam serdecznie,

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo udany wiersz: odpowiednia dawka emocji, szczerość i ból Peelki, a wszystko zamknięte w starannie dobranej formie. 

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    Jakbyście się Panie umówiły :)) Toczka w toczkę te same argumenty. Trudno jednak nie przyznać im racji....

    U mnie rzecz tyczy dwóch dusz mocno i mocniej cholerycznych więc inaczej niż wybuchowo być nie może.. 

    Zaraz... A kto jeszcze przytaczał te same argumenty i gdzie?

    No, u nas też dwie dusze mocno choleryczne! Ciche dni to nie jest spokojna sytuacja, ale też często trzaskanie drzwiami, naczyniami o blaty, książkami itp. ;))) Taka to cisza, że ogłuchnąć można. :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ten tekst trochę wygląda jak list do kumpla. Jest niesystematyczny, zapisany tak szybko jak myśli, które Cię naszły. Trzeba je jeszcze uczesać. . Na początku masz rymy ujrzałem - zakochałem oblicze -granice   Nieco dalej jeszcze jeden rym ale w środku wersów, spojrzenie - natchnienie. Pominę w tej chwili fakt, że są to rymy gramatyczne, ale nieuporządkowane, takie od sasa do lasa. Jak Ci wpadł rym, to wstawiłeś, a dalej już nie ma. Jeśli ma być rymowany, niechaj będzie od początku do końca. Jeśli wolny, to w ogóle bez rymu. Wypadałoby go jeszcze jakoś pociąć za pomocą entera. Dlaczego? Ano, bo masz jedne wersy na szerokość strony (jak w prozie) a inne krótkie, na jedno słowo, dwa lub trzy. Jeszcze coś. Po co stawiasz tyle kropek? Co to za znak? Przypatrz się w jakiejkolwiek książce, zawsze są (jeśli są, bo zapewniam Cię, że występują nie często - zawsze tylko trzy kropki, a nie jakieś wąsy kocie) Postaraj się wejść w "Edytuj" i popraw co możesz, a następnie zatwierdź. Wszystko co wartościowe, ma swoją cenę. Miłość także, choćby w postaci starań. Życzę powodzenia i pozdrawiam niezłośliwie :)  
      • @evicca @evicca oczywiście biorę każdą konstruktywną krytykę na klatę, ,,M,,  za sprawą Mickiewicza na trwałe utkwiło w poezji, a jako, że jest to miłość hmm? Zakazana bym powiedział, to rzucanie na lewo i prawo imionami nie jest tutaj całkiem na miejscu. Napisz proszę, co jest do poprawy, może na priv jeżeli jest taka możliwość, dawno nie pisałem, Haha będzie jakieś dobre 15 lat, a tu nagle za jej sprawą, masz! Potok myśli, myśli tak pięknych i żywych, nie sposób tego nie zapisać, nie sposób nie dzielić się tym......
      • Poeta wiersz zamieścił raz kiedyś na portalu wnet pojawiły się głosy i komentarze podniesione niczym w obskurnym jakimś barze ale najczęściej w tonie fałszywego żalu -może i by się spodobał ale … -ja bym wyrzucił to i owo… -a to takie niepotrzebne słowo… -usunąć lepiej też to co dalej…     poeta nawet nie pisał też komentarza pisanie wiersza ciągle jedynie powtarza a krytycznych uwag nie ubywało wcale -tak się nie pisze wiersza z sensem… -z tymi rymami to wygląda nieładnie… -ale o co tu chodzi kto to zgadnie... ktoś przy okazji rzucił mięsem       poeta  cierpliwie napisał po raz n-ty a wiersz się cały skurczył jak po wielkim praniu komentarze były często już w jednym zdaniu a on sam miał minę jakby był  z krzyża zdjęty     -po co te  inwersje i znów ten rym… - zgłoski mi biegają jak mrówki… -tak piszą grafomani i półgłówki… -głupia pało nie zgodzę się z tym…   poeta spokojnie zareagował na to chociaż nie mógł już napisać- słów brakowało albowiem z jego wiersza nic nie pozostało poza bardzo skrojonym tytułem i datą      
      • Twoje piękne i zawsze ciekawe wiersze mnie do nich inspirują, Wojciechu, to dla mnie radość :) Pzdrawiam.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności