Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

Magiczny napój

 

Kiedy szaro jest na dworze,

I już na nic nie masz siły,

Tylko jedno ci pomoże;

Dzienna dawka kofeiny.

 

Bierzesz kubek ledwo żyjąc,

Już aromat cię dopada,

Twe neurony z głodu wyją

Zaparz kawkę, pij i siadaj.

 

Lecz po chwili czara pusta,

A twój umysł wciąż zaspany

Lekko diablik pieści, muska;

"Weź kubeczek swój kochany!

 

Idź do kuchni, nasyp kawy,

Włącz ekspresik i posłuchaj;

Kiedy umysł jeszcze słaby,

Nalej sobie pełny puchar!

 

Magnez, potas? Dajże spokój!

Zamiast wierzyć mitom słabym

Drżenie usuń w mętnym oku

Pijąc kubek pełen kawy!"

 

Słucham głosu, piję śmiało

Bezmiar szczęścia mnie ogarnia

Lecz znów słyszę, że zbyt mało,

Że zmęczenie mnie spowalnia.

 

Sposób na to mam jedyny,

Pewny, dobry i sprawdzony;

Gdy zażyję kofeiny

Przejdą spania me symptomy.

 

Mija ranek i południe,

Po fajrancie przyszedł wieczór;

Zrobię sobie kawy siódmej

By znużenia jeszcze nie czuć.

 

Oczy moje jak pięć złotych

Lecz powoli i nieśmiało

Czuję drzemki lekkie grzmoty;

Czyżby kawki było mało?

 

Na dziś dosyć, kłaść się trzeba,

Jednak czuję, że już rano

Kawę w siebie będę wlewać,

Na OIOM-ie gdzieś sypaną.

 

...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


O, nieoczekiwana zmiana stylu! :)))

Bardzo zgrabnie i na czasie. Myślę, że wielu odnajdzie się w Twoim wierszu.

Ja mogę docenić tylko walory literackie, bo jeśli o kawę chodzi, piję jedną na... miesiąc. :)

Ale bardzo lubię zapach.

 

Dobranoc. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

    O, nieoczekiwana zmiana stylu! :)))

     

    A tak! Wspomniałem już dzisiaj, że muszę machnąć może jakąś fraszkę, no i jest.

    Co do kawy to czasami potrafiłem przesadzić, przy czym nie były to jakiejś wielkie ilości. Mój organizm jest po prostu na kofeinę wrażliwy i tak mam, stąd ta fraszka. 

     

    Od dłuższego czasu także ograniczam. :)

     

    Dobrej nocy :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ale to fajne :-)  Lekkie i świetnie oddałeś rzeczywistość wokół kawy i jej roli w naszym codziennym życiu.

    Każda zwrotka dopracowana i ma swój ciąg dalszy w następnej.

    Całość z sensem i odzwierciedla bardzo trafnie potrzebę spożycia tego napoju, w którym drzemią siły ;-)

     

    * Oczywiście nie generalizuję, każdy ma swoją "kofeinę" ;-D

    Pozdrawiam!

     

     

    kawa.jpg

    Edytowane przez Artbook

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Artbook napisał:

    * Oczywiście nie generalizuję, każdy ma swoją "kofeinę" ;-D

     

    Hehe tak, to prawda. Trochę się kawy "napiłem" w tym swoim życiu. Taki zawód. ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Marlett napisał:

    Przeurocza :)

     

    Dziękuję za komplement. Wielokroć tak wyglądam rano w pracy. 

     

    Gdy jutro zapytają się mnie co mi jest to odpowiem po prostu, że jestem uroczy. ;-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wędrowcze, aż  tak?

     

    Tak czasami bywa.

     

    9 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    To biletem stać się może, na wyższe stanowisko, kto wie? 

     

    Kto wie ile wypijałbym wtedy kawy...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Tak czasami bywa.

     

     

    Kto wie ile wypijałbym wtedy kawy...

    Az tyle, zeby zaszkodziła to nie, nie absolutnie. Trzeba dbać i troszczyć się o siebie. Zatem, w miarę możliwości zadbaj o to, aby kawy nie było zbyt dużo, wiem, wiem - kawa pobudza, a gdy zmęczony człowiek, musi dalej pracować, to potrzebuje kawusi. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    @Justyna Adamczewska nie no, kawkę ograniczam. Piję placebo w postaci kawy inki. :-)

    A tak jest rzeczywiście. Kiedyś nazywała się "Turek". :)) No to uspokoiłeś mnie. Miłego dnia. 

     

    Kawa Turek

    dobrze się komponuje

    z ciasteczkami i innymi słodkościami. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Kawa Turek

    dobrze się komponuje

    z ciasteczkami i innymi słodkościami. 

     

    O to to! Od jakiegoś czasu preferuję kawkę Turek i Kinder Bueno. :)

     

    Miłego dnia :)

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • W dniu 19.08.2019 o 22:36, 8fun napisał: poematem zdobyć * w uszach stoi * co ma zrobić *                   i tutaj aż się prosi - brak wnętrzności (tylko sugestia)       Wiersz z dreszczykiem, dobry, przeoczyłem.       Pozdrawiam.  
      • @Jacek_K Jacku, przede wszystkim dzięki, że Ci się tak chciało. Fajne uczucie, że się ktoś tak zastanawia nad twoimi słowami. Gdybym tak napisała, mi skojarzyło by się to chyba ze spłuczką klozetową, a akurat nie o to chodziło;) Chyba rozumiem, dlaczego uważałeś, że tak miało być - bo często ludzie odpoczywają w ten sposób, że na chwilę chcą po prostu całkowicie się zresetować. Mi chodziło o coś w rodzaju - zmniejszenie ciśnienia w oponach lub jak w balonie - zmniejszenie balastu, takie jakby spuszczenie ze smyczy, żeby to coś sobie pohasało po tych szuwarach i zaroślach, aż się zmęczy i nieco odpuści. Nie wszystko musi się skończyć, niedoskonałość jest piękna.   Co do tej kursywy, to spodobał mi się pomysł, bo te słowa są niepoprawne. ale tak niegrzecznie jednak zostanie jak było, bo to graficznie mi się nie spodobało. Chyba że później zmienię jednak zdanie, bo sens tego - jak najbardziej.   zjadam... nurtem, dwupiórowym wiosłem, tuż pod nami - przemieszczenie się; tusz pod nami granatowe cienie - skoro ma pióra, można napisać na wodzie (nietrwałe jest piękne)   Co do propozycji zmian w pierwszej strofce, nie wiem, czy zauważyłeś, że to twór soneto-podobny? Ze średniówką, rytmiką abba ? Zmienić np tak na końcu: że wartkim prądem i w krzyk żurawi (6:4) i by było do całości. Tu się zastanawiałam długo. Ale mi się to i jednak mniej podobało od rozwiązania, które jest teraz.  No po co ma być, że sonet?   Każde słowo jest ważne, moim zdaniem te dwa, które byś wykreślił, to jednak nie li tylko zapchajdziury. Cudownie, że zobaczyłeś wodorosty jako brody, bo tak chciałam. Jednakże: Bród – płytki odcinek koryta rzecznego, często o twardym podłożu i spokojnym nurcie, umożliwiający przy niskich i średnich stanach wody przekroczenie rzeki – piesze lub kołowe, bez użycia mostu czy łodzi. Na płyciznach tych wodorostów było tyle, że można się zaplątać :-)   Co do: Te jagodzianki były ciepluśkie, "prosto z pieca" , którym było ognisko z płytą. To trudne do uwierzenia, ale ludzie widać z tego żyją, że ktoś dopłynie pod wiatę i za kilka złotych kupi genialną jagodziankę ze świeżymi borówkami, nazbieranymi całkiem możliwe, że kilka godzin wcześniej. Można powiedzieć, że wprost cieszyły wszystkie zmysły, ale też, że były zaserwowane całkiem bezpośrednio (nie - zrobione jakiś czas wcześniej i wyciągnięte np. z torebki śniadaniowej).   Mam nadzieję, że wyczerpująco.Tak chciałam, bo jeśli kogoś tam nie było, to mam nadzieję, tym wierszem zachęcam :-)   Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam:-)         Uwielbiam się z Tobą przekomarzać :-) I że też chciało Ci się tu jeszcze wpaść? :-) Bardzo się cieszę. Rzeczowo nie lubię rozmawiać. No zobacz, kiedy ja to piszę, trzecia noc z rzędu zarwana przez jeden wiersz i te komentarze. Ale chciało mi się napisać, no to teraz niech cierpię. Serdeczności.                    
      • @Neftyda dobry tytuł, bo nie wiem co napisać o tym tekście. Albo się zakochałaś albo odkochać się chcesz. Tak czy inaczej powodzenia-również w pisaniu. Tekst okropny, ale nie martw się zauważysz to kiedyś-jaka okropność w tym tkwi.   Pozdrawiam t.    
      • @Bartosz doprawdy sentymentalne. Ja nie chce tak filozofować. Ale pewnie dziewczynie się podoba - o ile to filozofowałeś z takową.   4 linijka od dołu -literówka.   Pozdrawiam t.
      • @Tomasz_Biela Dzięki :) Zgadzam się z tym, że forma wymaga dopracowania. Za jakiś czas do niego wrócę i pomyślę nad zmianami. Pozdrawiam.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności