Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Justyna Adamczewska

Jak to jest

Rekomendowane odpowiedzi

Jak  to jest

 

Stuknęło, puknęło, owiało

- coś się stało,

powieki przeszkadzają

- blasku nie przepuszczają.

 

Mam na twarzy maskę,

zasypiam.

 

Zdaję się na łaskę

chirurga

- skóra robi się zimna,

wstrząsają mną dreszcze

i nagle nicość - nareszcie.

 

Ach, to tak - złapał mnie rak

i trzyma,

mija godzina, dwie, trzy,

- odłożyli już skalpel,

wybudzają ze snu,

oddycham głęboko,

oczy otwieram szeroko,

ból wraca...

 

Dlaczego?

Co zrobiłam złego? 

 

J.A. 

 

 

Edytowane przez Justyna Adamczewska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


11 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

oddycham głęboko,

oczy otwieram szeroko,

ból wraca...

 

Dlaczego?

Co zrobiłam złego? 

 

Może to ból istnienia

może pokona go wena

zaciśnij zęby przywróć marzenia

ucieknie - poezja to zmieni.

 

Pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

 

Zdaję się łaskę

Umknęło "na".

 

Ponieważ życie nie ma głębszego sensu, Ziemi po milionkroć będzie lepiej bez nas, zatem zdrowiej  nie stawiać sobie pytania - dlaczego?

Ot, naturalny wróg człowieka 😐

Edytowane przez Faina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Może to ból istnienia

    może pokona go wena

    zaciśnij zęby przywróć marzenia

    ucieknie - poezja to zmieni.

     

    Pozdrawiam

     

    Dzięki, Andrzeju. Też pozdrawiam. Acz Peelka cierpi. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Faina, nie stawiać pytań - zapamiętam. 

    🙂

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Już wypowiadałam się o rymach. No mnie się Twoje nie podobają i choć Cię lubię, to wiersz nie trafił w moje zwoje:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, nawojka napisał:

    Już wypowiadałam się o rymach. No mnie się Twoje nie podobają i choć Cię lubię, to wiersz nie trafił w moje zwoje:)

    A co ma lubienie do rymów? Pozdrawiam, nawojko. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    28 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    A co ma lubienie do rymów? Pozdrawiam, nawojko. J. 

    Niestety ma...:(

    I do wielu innych rzeczy też.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Jak  to jest

     

    Stuknęło, puknęło, owiało

    - coś się stało,

    powieki przeszkadzają

    - blasku nie przepuszczają.

     

    Mam na twarzy maskę,

    zasypiam.

     

    Zdaję się na łaskę

    chirurga

    - skóra robi się zimna,

    wstrząsają mną dreszcze

    i nagle nicość - nareszcie.

     

    Ach, to tak - złapał mnie rak

    i trzyma,

    mija godzina, dwie, trzy,

    - odłożyli już skalpel,

    wybudzają ze snu,

    oddycham głęboko,

    oczy otwieram szeroko,

    ból wraca...

     

    Dlaczego?

    Co zrobiłam złego? 

     

    J.A. 

     

     

    Mam nadzieję, że ból peelki wrócił tylko na chwilę, a rak... wycofal się rakiem 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Gaźnik napisał:

    Mam nadzieję, że ból peelki wrócił tylko na chwilę, a rak... wycofal się rakiem 

    Gaźniku dzięki. Ale ja nie utożsamiam się z Peelką. Jednak jeszcze raz dziękuję za współodczuwanie. Tak rak może się wycofać, może być pokonany i to wcale nie pytany. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam -  trudny wiersz  -  boli.

    No ale kto mówił  że będzie tylko fajnie

                                                                                                             Miłego wieczoru ci życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  trudny wiersz  -  boli.

    No ale kto mówił  że będzie tylko fajnie

                                                                                                             Miłego wieczoru ci życzę.

    Dziękuję Waldku za komentarz. Tak życie czasami boli, ale też potrafi być piękne, wiemy o tym przecież. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Każdy będac na miejscu PL. zapewne zadaje pytania ; 

    Dlaczego ja ?

    Za co to ?

    Nikt nie udzieli odpowiedzi, a choćby odpowiedział na pytania i tak niczego nie zmieni :(

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, Marlett napisał:

    Każdy będac na miejscu PL. zapewne zadaje pytania ; 

    Dlaczego ja ?

    Za co to ?

    Nikt nie udzieli odpowiedzi, a choćby odpowiedział na pytania i tak niczego nie zmieni :(

    PozdrawiaM.

    Mnie się wydaje, że nie chodzi o zmianę losu, ale  o wewnętrzne nastawienie, czyli poczucie krzywdy - dlaczego ja?

    Newton-John odpowiedziała tak:

    A dlaczego nie ja, tylko ktoś inny ma cierpieć?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Faina napisał:

    Mnie się wydaje, że nie chodzi o zmianę losu, ale  o wewnętrzne nastawienie, czyli poczucie krzywdy - dlaczego ja?

    Newton-John odpowiedziała tak:

    A dlaczego nie ja, tylko ktoś inny ma cierpieć?

    No tak. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Faina napisał:

    dlaczego ja?

    Newton-John odpowiedziała tak:

    A dlaczego nie ja, tylko ktoś inny ma cierpieć?

    Ale , jak sama napisałaś Faina:

     

    19 godzin temu, Faina napisał:

      nie stawiać sobie pytania - dlaczego?

    Olivia była dzielna kobietą i stwiała pytania - zatem:

     

    19 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Faina, nie stawiać pytań - zapamiętam. 

    To trochę nielogiczne, pozdrawiam:)) J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Przepisane z papieru. Wersja poprawiona. 17 Stycznia 2018.

         

        Tekst ma charakter dłuższego tekstu, który może miałby potencjał do dłuższego utoru lub jako wstęp do powieści pod odpowiednią konwencją.

        Wszelkie,  komentarze mile widziane :)                              

         

                                                                       '' Nuta Dysonansu ''

         

        Nie zdzierżysz myśli o dziwactwach, jakie ze mnie jak z portu wypływają. Nie od dawna, znów kręcę się na ulicach dla garści impulsów.

        A, ty. A, ja. Czy, zawiążę się wokół nas pętla? Twoje oczy. Twoje włosy.

        Rozjaśniają, wspólnie wypuszczane przeze mnie kolory. Zrób ze mną, co chcesz. Na dzień dobry poddaję się ponieważ wystarczy chwila, gdy tu jesteś.

        Ta, rzecz - zmienia się. Puf...kalejdoskop stoi i nie ma cię. Gdzie, mógłbym zaszyć się i skryć na moment kiedy będę wołał ciebie?

        Lepiej, żeby było coś, niż nic. Choćby, tylko taka błękitna mrzonek nić. I śnić. Zamroczony w amoku iluzji. Coraz, bardziej sztuczny.

        Smutna pacynka, tańczy przed dziećmi i wypatruje ich nauczycielki.

        Nie pytaj, czemu. Nie pytaj w jakim celu. Nikt, nigdy nie wiedział.

        Mróz i deszcz, aktywne na dłoniach. Warto, czasem być soplem lodu. Co, najwyżej mogę rozpuścić się w wodę, która wyschnie.

        Chcę, byś chciała i posiadała Króla, zbyt miękkiego na ten świat. Cokolwiek, może się stać. Nieważne.

        Nie przestawaj być dla niej murem, tak jak ty widzisz ją - ścianą, zatrzymującą wszystko.

        Rycerzem, wiernym psem lub słodkim koszmarem. Mi, Mi, Mi....Miłostki.

        Podobnie do czekolady, smak mają słodki lub gorzki.

        Myślisz, że kochasz. Czujesz, że kochasz. Wierzysz, że kochasz. Chcesz kochać. Pragniesz kochać. Próbujesz kochać.

        Byle z wzajemnością. Jak najbliżej, twej własnej - wzajemności. 

         

        '' I żadne, choćby milion cieni -  nie są, mi straszne jeśli iskrę miłości twej, mógłbym trzymać ''- 
         - Cezi Turkusowy

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    Ważne

    • Na poezja.org wyświetlane są niewielkie, nieingerujące w treść strony reklamy. Dziękujemy za wyłączenie adblocka! :)
    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności