Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Justyna Adamczewska

Jak to jest

Rekomendowane odpowiedzi

Justyno, odniosłam się do stwierdzenia Marlett, Newton-John stawiała, a ja nie stawiam i wyjaśniłam dlaczego 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 4 godziny temu, Oxyvia napisał:

    Justyna, mam nadzieję, że to tylko wiersz?...

    No cóż Oxyvio, eh najpierw powitam, boś dawno nie była, przynajmniej ja nie dostrzegłam Cię, więc jeśli byłaś , to przepraszam, ze przeoczyłam.

     

    Och, źle się wyraziłam - Ty wszak jesteś, jesteś, jesteś... 

     

    Wiersze są legendą - prawdą względną, więc jeśli legendy istnieją, to wiersze, to rozumieją. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Forma wiersza pozornie lekka, ale treść posiada duży ciężar gatunkowy. Zawarłaś w nim wiele rzucanych pospiesznie, ale bardzo istotnych refleksji. Końcowe pytanie to doskonała puenta.

    Dobrze, że nie utożsamiasz się z Peelką...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, WarszawiAnka napisał:

    Forma wiersza pozornie lekka, ale treść posiada duży ciężar gatunkowy. Zawarłaś w nim wiele rzucanych pospiesznie, ale bardzo istotnych refleksji. Końcowe pytanie to doskonała puenta.

    Dobrze, że nie utożsamiasz się z Peelką...

     

    Pozdrawiam

    Aniu, dziękuję. Tak rzucane myśli , odczucia na chybił - trafił, bo rozumiesz sytuacja trudna, urwana świadomość na parę godzin, pózniej powrót, do tzw. rzeczywistosci, choć nierzeczywistej sensu stricte. Misz  - masz, i o to masz... chaos, a jednak wiarę. 

     

    To tak, jakby topielca wyciągnąć w ostatniej chwili z wody. Rozumiesz, boś mądra. Na razie, Koleżanko. Dziękuję

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Aniu, dziękuję. Tak rzucane myśli , odczucia na chybił - trafił, bo rozumiesz sytuacja trudna, urwana świadomość na parę godzin, pózniej powrót, do tzw. rzeczywistosci, choć nierzeczywistej sensu stricte. Misz  - masz, i o to masz... chaos, a jednak wiarę. 

     

    To tak, jakby topielca wyciągnąć w ostatniej chwili z wody. Rozumiesz, boś mądra. Na razie, Koleżanko. Dziękuję

     

    Właśnie takie miałam odczucia - dokładnie takie. Urywane, chaotyczne myśli są tu jak najbardziej na miejscu.

    Dziękuję za komplement, chociaż wcale mądra się nie czuję... :-S

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    A co to oznacza, taki znaczek? Bom ja w kwestii nie kumata. Eh, nie z tej epoki jest Just. 

     

    Zakłopotanie, zażenowanie. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    No cóż Oxyvio, eh najpierw powitam, boś dawno nie była, przynajmniej ja nie dostrzegłam Cię, więc jeśli byłaś , to przepraszam, ze przeoczyłam.

     

    Och, źle się wyraziłam - Ty wszak jesteś, jesteś, jesteś... 

     

    Wiersze są legendą - prawdą względną, więc jeśli legendy istnieją, to wiersze, to rozumieją. 

    Piękna, poetycka odpowiedź.

    Ja też witam Cię z radością i serdecznie.

    Długo mnie nie było, to prawda. Niestety ostatnio bardzo rzadko piszę. :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Oxyvia napisał:

    Piękna, poetycka odpowiedź.

    Ja też witam Cię z radością i serdecznie.

    Długo mnie nie było, to prawda. Niestety ostatnio bardzo rzadko piszę. :(

    Tak długo, ale czasami tak bywa. Twoje pisanie z pewnością powróci. Pozdrawiam Oxyvio. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Nata_Kruk Szczerze powiedziawszy to w wielu wierszach lubię nawiązywać do fizyki kwantowej, kosmosu, neurobiologii (czasem bezpośrednio, czasem jako metafora), ponieważ uważam, że to obecnie jedna z niewielu ścieżek, by stworzyć coś zupełnie innego niż to, co było wcześniej (problem powielania tematów powtarza się tak sam jako te powielane tematy). Dzięki za odpowiedź i też pozdrawiam :)
      • @Nata_Kruk   dziękuję :)  
      • „ Iluzja ”   Los rzuca nieznajomymi przyjaciółmi pod nogi bezimiennym. Siostrzyczko, podnieś czoło i spójrz mi w oczy. Usłysz głos rozsądku. Zabij własny lęk przed nieznanym. Zaufaj głosowi rozsądku. Rozejrzyj się wokół kapitulującej iluzji. Pójdź za głosem rozsądku. Rozbij krzywe zwierciadło duszy.   Przenikam przez ściany poufnej podświadomości, Podążając za jej niebiańskim śpiewem. Uwolniłam się z korytarza cudzych wskazówek, Odzyskując swoją autentyczność. Odgrzebałam nieprzewidywalność drogi bezpowrotnej, Zbezczeszczając obraz Waszych urojeń. Oto ukłon, skierowany ku wskazującym palcami.                 Bezduszność pląsa na strugach cudzej krwi. Glorio, naucz mnie kontrolować ten stan umysłu. Posłuchaj szeptu intuicji. Nie pozbawiaj siebie żyjących marzeń. Poczuj szepczącą intuicję. Wzmocnij dystans do ośmieszającej się słabości. Uwolnij wewnętrzny szept intuicji. Trwaj w przebłysku nieskończoności.   Bodziec z zewnątrz wyrywa cię we własnoręczną ciemność. Wybacz mi, że nie potrafię przywrócić ci dobrego imienia. Przepadłaś w ironii losu…   Nie marzyłam o byciu czyimś autorytetem. Nie odbierzecie mi mojej tożsamości. Nie docenicie życia, dopóki nie zwinie flagi.   Lily Hamon
      • @Nata_Kruk dziękuję
      • @Nata_Kruk też mi atrakcja, palce lizać "poezja sama się obroni" lecz w międzyczasie skopią tyłek nie dość, że boli, nie chce goić   Rozumiem Cię Nato, nie mogę dodać "się" bo rozsypuje mi rytm, potraktuj ten fragment jak wyliczanie, wymienianie po kolei: Skopią tyłek, boli i nie chce goić Dziękuję, że byłaś, pozdrawiam serdecznie :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności