Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Andrzej_Wojnowski

co na kolację

Rekomendowane odpowiedzi



Czytając ten utwór wielokroć przychodziło mi na myśl zdanie: kurczę, to przecież o mnie! ...i nie tylko o mnie. Myślę, że wiele osób znajdzie tutaj aluzje do swojego żywota.

 

Bardzo trafne metafory i jakże prawdziwe. Ode mnie leci serduszko! :)

 

 

PS: Ech, muszę jakąś fraszkę popełnić. Dziwne, że wpadłem na ten pomysł po przeczytaniu tego wiersza ale ok. Fraszki są spoko.

Edytowane przez Wędrowiec.1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Andrzeju, no... to jest po prostu fajne. Splot - tak nazwę. 

 

26 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

młodość zjadłem

szybkie pikantne śniadanie

kelner losu

dyskretnie podał je dla mnie

ostre było

głównie to z mojej winy

przepieprzyłem

zawsze chciałem być inny

J. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

moje życie

bardzo różne dania gotuje

one z wiekiem

coraz lepiej smakują

wciąż wybieram

ciężkostrawne potrawy

czy narzekam

nie - nie jestem jeszcze tak stary

 

młodość zjadłem

szybkie pikantne śniadanie

kelner losu

dyskretnie podał je dla mnie

ostre było

głównie to z mojej winy

przepieprzyłem

zawsze chciałem być inny

 

obiad kończę

smaczny wielodaniowy

różne kuchnie

rujnują już moje zdrowie

dalej mało

ale reklamacji nie wnoszę

z ciekawością

czekam co dostanę wieczorem

Bardzo smacznie się zrobiło, Ja także parę ,,dań" w swoim życiu ,,przepieprzyłem", przez co jeszcze nieraz dopadają mnie różnego rodzaju ,,niestrawności" - ,,kelner losu" -  mam wrażenie że czasem oszukiwał a czasem że wręcz był nietrzeźwy. :)

                                               

                                                                                                                     Pozdrawiam serdecznie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 minut temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Myślę, że wiele osób znajdzie tutaj aluzje do swojego żywota.

     

     

    Kolacja powinna być obfita.

    To się nam należy w tym kraju za wcześniejsze nie zawsze strawne posiłki.

    Dziekuje i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Andrzeju, no... to jest po prostu fajne. Splot - tak nazwę.

     

    Dziękuję i życzę smacznego obiadu i wykwintnej kolacji.

    Zakładam, że jesteś po śniadaniu.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    ,,kelner losu" -  mam wrażenie że czasem oszukiwał a czasem że wręcz był nietrzeźwy. :)

     

    Cóż taki mamy klimat.

    Mam nadzieję że kolację poda nam trzeźwy kelner.

    W sumie mieszkamy w tym samym hotelu - "Hotel  Polska"

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Cóż taki mamy klimat.

    Mam nadzieję że kolację poda nam trzeźwy kelner.

    W sumie mieszkamy w tym samym hotelu - "Hotel  Polska"

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Dokładnie tak. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    Przedłużaj ten smaczny obiad, bo kolacja może Cię rozczarować:). 

     

    Po obiedzie zawsze deser,

    kelner wódkę też doniesie

    to jest modne w naszej nacji

    i doczekam do kolacji.

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo oryginalny wiersz 👍 🙂

     

    często jemy, to co szkodzi,

    lecz nam wolno, bo my młodzi 😉

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Faina napisał:

    często jemy, to co szkodzi,

    lecz nam wolno, bo my młodzi 😉

     

    Jeśli karma nam zaszkodzi

    pióro gorycz nam osłodzi.

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    moje życie

    bardzo różne dania gotuje

    one z wiekiem

    chyba one* już niepotrzebne:) Czymś bym zastąpiła, bo wiem... liczba sylab:)

    Godzinę temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    czy narzekam

    nie - nie jestem jeszcze stary

     

    A wiesz, że starość to nie tylko narzekanie;)

    Godzinę temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    z ciekawością

    czekam co dostanę wieczorem

    Aha:) 

    kelner losu*, choć dopełniaczówka. ale mi się podoba:)

    50+ wow. Półmetek:))))))))) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, nawojka napisał:

    A wiesz, że starość to nie tylko narzekanie

     

    A skąd mam wiedzieć.

    Ja czuję się młody.

    Jeszcze.

     

    Dziękuję i pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A skąd?

    Ano z opowieści innych ludzi, z ich historii, z książek, z wierszy. 

    Nie znasz na swoim przykładzie, ale są miliony osób, pełnych werwy, miłości, energii, które dzielą się tą wiedzą. Rozumiem. Nie przeżyłeś, czyli nie znasz. Ja mam inaczej:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, nawojka napisał:

    Nie znasz na swoim przykładzie, ale są miliony osób, pełnych werwy, miłości, energii

     

    Gdzie są Ci ludzie.

    Na pewno nie wśród moich bliskich. Zesłania, więzienia, repatriacja.

    PRL- owski raj. Werwę i energię stracili z kołem podbiegunowym.

    Takich jak Oni też  były miliony.

    Wychowałem się na Herling-Grudzińskim a nie na Pawce Korczaginie.

    Pozdrawiam

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    30 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Gdzie są Ci ludzie.

    A są obok nas...

    Ostatnio oglądałam wywiad z kobietą, która przeżyła obóz i wiesz, co ona odpowiedziała na pytanie, czego nauczył ją ten zły czas? TOLERANCJI:)

    Ona jest uśmiechnięta, pełna życia i miłości do drugiego człowieka. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 minut temu, nawojka napisał:

    co ona odpowiedziała na pytanie, czego nauczył ją ten zły czas? TOLERANCJI:)

     

    Faktycznie mój dziadek nie był tolerancyjny.

    Jak wkroczyli Niemcy, przechowywał w piwnicy Sowieta, jak weszli Rosjanie leczył rannego Niemca.

    A w piwnicy najniższej przechował całą rodzinę żydowską, aż do tzw. wyzwolenia.

    W nagrodę za tolerancje wczasy na Kołymie.

    Lubił sporty ekstremalne - wrócił. Może już nie pełen werwy i energii.

    Nie rozumiem Twojej wrzutki z tolerancją.

     

    Pozdrawiam

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Bił mnie płacząc - a potem kazał spojrzeć w lustro mówiąc spójrz mimo brzydoty wciąż cię kocham i zaczął całować zranioną twarz Czemu to robisz tyranie spytałam on odrzekł miła nie udawaj proszę a potem dodał - robię to po to by inni na twój widok się nie ślinili Opowiedział mi o tym zajściu ktoś kogo widok mnie sprowokował i sam ukradkiem przełknąłem ślinę a ręka uciekła nie tam gdzie trzeba I żeby uczciwie zakończyć ten wiersz pełen goryczy - przyznam że wcale nie wstydzę się swych odruchów o których mowa w trzeciej zwrotce A temu kto ręce podnosi na piękno sam chętnie dałbym po mordzie a potem kazał spojrzeć w lustro i zmusić by się z siebie śmiał        
      • Ten tekst trochę wygląda jak list do kumpla. Jest niesystematyczny, zapisany tak szybko jak myśli, które Cię naszły. Trzeba je jeszcze uczesać. . Na początku masz rymy ujrzałem - zakochałem oblicze -granice   Nieco dalej jeszcze jeden rym ale w środku wersów, spojrzenie - natchnienie. Pominę w tej chwili fakt, że są to rymy gramatyczne, ale nieuporządkowane, takie od sasa do lasa. Jak Ci wpadł rym, to wstawiłeś, a dalej już nie ma. Jeśli ma być rymowany, niechaj będzie od początku do końca. Jeśli wolny, to w ogóle bez rymu. Wypadałoby go jeszcze jakoś pociąć za pomocą entera. Dlaczego? Ano, bo masz jedne wersy na szerokość strony (jak w prozie) a inne krótkie, na jedno słowo, dwa lub trzy. Jeszcze coś. Po co stawiasz tyle kropek? Co to za znak? Przypatrz się w jakiejkolwiek książce, zawsze są (jeśli są, bo zapewniam Cię, że występują nie często - zawsze tylko trzy kropki, a nie jakieś wąsy kocie) Postaraj się wejść w "Edytuj" i popraw co możesz, a następnie zatwierdź. Wszystko co wartościowe, ma swoją cenę. Miłość także, choćby w postaci starań. Życzę powodzenia i pozdrawiam niezłośliwie :)  
      • @evicca @evicca oczywiście biorę każdą konstruktywną krytykę na klatę, ,,M,,  za sprawą Mickiewicza na trwałe utkwiło w poezji, a jako, że jest to miłość hmm? Zakazana bym powiedział, to rzucanie na lewo i prawo imionami nie jest tutaj całkiem na miejscu. Napisz proszę, co jest do poprawy, może na priv jeżeli jest taka możliwość, dawno nie pisałem, Haha będzie jakieś dobre 15 lat, a tu nagle za jej sprawą, masz! Potok myśli, myśli tak pięknych i żywych, nie sposób tego nie zapisać, nie sposób nie dzielić się tym......
      • Poeta wiersz zamieścił raz kiedyś na portalu wnet pojawiły się głosy i komentarze podniesione niczym w obskurnym jakimś barze ale najczęściej w tonie fałszywego żalu -może i by się spodobał ale … -ja bym wyrzucił to i owo… -a to takie niepotrzebne słowo… -usunąć lepiej też to co dalej…     poeta nawet nie pisał też komentarza pisanie wiersza ciągle jedynie powtarza a krytycznych uwag nie ubywało wcale -tak się nie pisze wiersza z sensem… -z tymi rymami to wygląda nieładnie… -ale o co tu chodzi kto to zgadnie... ktoś przy okazji rzucił mięsem       poeta  cierpliwie napisał po raz n-ty a wiersz się cały skurczył jak po wielkim praniu komentarze były często już w jednym zdaniu a on sam miał minę jakby był  z krzyża zdjęty     -po co te  inwersje i znów ten rym… - zgłoski mi biegają jak mrówki… -tak piszą grafomani i półgłówki… -głupia pało nie zgodzę się z tym…   poeta spokojnie zareagował na to chociaż nie mógł już napisać- słów brakowało albowiem z jego wiersza nic nie pozostało poza bardzo skrojonym tytułem i datą      
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności