Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Wędrowiec.1984

Sztorm

Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 22 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    o Latającym Holendrze

     

    22 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    historię statku "Mary Celeste"

     

    Hmm... to mógłby być jakikolwiek statek widmo i też by pasowało. Przypomniała mi się także historia Ponce de León z Piratów z Karaibów. 

     

    22 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Urzekła mnie natychmiast pierwsza zwrotka

     

    Bardzo mi miło... chciałem stworzyć melodię deszczu, który przerodzi się w sztorm i grad. Widzę, że się udało i bardzo się cieszę :) 

    Załoga wciąż walczy i kto wie... może kiedyś dobije do wymarzonego brzegu...

     

    Dziękuję za serduszko :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Czyż kropla nie przypomina najczystszego diamentu...?

     

    Czy czytałeś może mój wiersz "Kropelka wody"? Jeśl nie - zapraszam. Tam jest odpowiedź na Twoje pytanie:

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    No i doprawdy dziękuję za tak cudowny komplement. :-)

     

    ...bo jak do tej pory każdy Twój sonet jest godny poprzedniego. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Czy czytałeś może mój wiersz "Kropelka wody"? Jeśl nie - zapraszam. Tam jest odpowiedź na Twoje pytanie:

     

     

    Własnie skomentowałem :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zgrabnie sklecony romantyczny sonet, napisany na cześć naszego Wieszcza, jak rozumiem? Bardzo dobra stylizacja na Mickiewicza. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 20 minut temu, Oxyvia napisał:

    Zgrabnie sklecony romantyczny sonet, napisany na cześć naszego Wieszcza, jak rozumiem? Bardzo dobra stylizacja na Mickiewicza. :)

    Dziekuję ale inspiracji Mickiewiczem w tym przypadku nie było. Po prostu lubię pisać sonety i czytać poezję romantyczną, w tym Adama. ;-)

     

    Sonety jako takie piszę w zasadzie odkąd zacząłem przygodę z tworzeniem poezji. Spodobała mi się bardzo ta forma. ;-)

     

    PS: ...aczkolwiek fakt, pierwsze sonety zacząłem pisać po przeczytaniu sonetów Mickiewicza. ;-)))

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

    Ktoś widzę wkręcił się w 13tozgłoskowiec okalającym :)) 

    Z bdb efektem zresztą ;) 

    Pozdrowienie! 

    Dzięki, tak... mam to od dawna już. ;)

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Technicznie perelka (chcialbym sam tak umic), co do tresci to taki sztorm w szklance wody.

    Sztorm jest jak gwaltowny dziki seks, gdzie pekaja guziki drapia paznokcie i czujesz wbijajace sie w twoja skore zeby. Po przeczytaniu twojego tekstu tak jakos przemknalem przez niego bez miotania na fali bez ryku wiatru i uderzen bialych grzywaczy. W ocenie takiej ladowej to moglbym to okreslic jak takie co niedzielne byzkanko niz jakas dzika orgie.

    A w ocenie morskiej na skali Beuforta to dalbym Ci 5  czyli taki normalny dzien pracy

    Ale to jedynie moje odczucia, spaczone troche specyfika zawodu. 

    Pozdrawiam.

    Edytowane przez Marcin Krzysica

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 30 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Technicznie perelka (chcialbym sam tak umic), co do tresci to taki sztorm w szklance wody.

    Sztorm jest jak gwaltowny dziki seks, gdzie pekaja guziki drapia paznokcie i czujesz wbijajace sie w twoja skore zeby. Po przeczytaniu twojego tekstu tak jakos przemknalem przez niego bez miotania na fali bez ryku wiatru i uderzen bialych grzywaczy. W ocenie takiej ladowej to moglbym to okreslic jak takie co niedzielne byzkanko niz jakas dzika orgie.

    A w ocenie morskiej na skali Beuforta to dalbym Ci 5  czyli taki normalny dzien pracy

    Ale to jedynie moje odczucia, spaczone troche specyfika zawodu. 

    Pozdrawiam.

     

    Spoooko. ;-)

     

    Taki sztorm miałem w głowie, taki więc przedstawiłem. 

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 21.05.2019 o 16:50, Wędrowiec.1984 napisał:

    Dziekuję ale inspiracji Mickiewiczem w tym przypadku nie było. Po prostu lubię pisać sonety i czytać poezję romantyczną, w tym Adama. ;-)

     

    Sonety jako takie piszę w zasadzie odkąd zacząłem przygodę z tworzeniem poezji. Spodobała mi się bardzo ta forma. ;-)

     

    PS: ...aczkolwiek fakt, pierwsze sonety zacząłem pisać po przeczytaniu sonetów Mickiewicza. ;-)))

    No widzisz. :)))  Ja tu wyraźnie widzę wpływ Mickoadamowicza. :)

    Też go bardzo lubię. I jego sonety.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Marcin Krzysica napisał:

    Technicznie perelka (chcialbym sam tak umic), co do tresci to taki sztorm w szklance wody.

    Sztorm jest jak gwaltowny dziki seks, gdzie pekaja guziki drapia paznokcie i czujesz wbijajace sie w twoja skore zeby. Po przeczytaniu twojego tekstu tak jakos przemknalem przez niego bez miotania na fali bez ryku wiatru i uderzen bialych grzywaczy. W ocenie takiej ladowej to moglbym to okreslic jak takie co niedzielne byzkanko niz jakas dzika orgie.

    A w ocenie morskiej na skali Beuforta to dalbym Ci 5  czyli taki normalny dzien pracy

    Ale to jedynie moje odczucia, spaczone troche specyfika zawodu. 

    Pozdrawiam.

    Kto nie był nigdy morskim wilkem i nie doświadczył sztormu, ten nie wie co dzieje sie na statku gdy  wieje 8 - 10 B. Do tego jeszcze szkwał. Porzeżyłam na łodzi white squall :))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Marlett napisał:

    Kto nie był nigdy morskim wilkem i nie doświadczył sztormu, ten nie wie co dzieje sie na statku gdy  wieje 8 - 10 B. Do tego jeszcze szkwał. Porzeżyłam na łodzi white squall :))

     

     

    No, to to.  ;)) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • "Jesteś nikim, idź się zabij"
        "Zaczekaj, wszystko da się naprawić!"
        "Wyglądasz jak gówno, spójrz na siebie"
        "Masz krzywy ryj i głos jak jebane szczenię"
        "Nie słuchaj go, mówi nieprawdę"
        "Spójrz kurwo, lustro nie kłamie!"
        - Zostawcie mnieee!!!!
        "Już dawno wszyscy Cię zostawili"
        "Nie masz nikogo, kminisz?"
        - Dlaczego to robicie?!
        "Chcemy, żebyś zakończył swoje chujowe życie!"
        "Idź po nóż, przebij swoje serce!"
        - Kurwaaa! Nie chce was więcej!
        "Ciebie frajerze nikt nigdy nie zechce"
        "Weź ten pierdolony nóż, teraz!"
        "Masz po co żyć, suko? Nie masz!"
        - J-j-już go mam.. A-a-ale ja nie chcę umierać.."
        "Twoi rodzice nie chcieli mieć dziecka,
        a już na pewno takiego śmiecia!"
        - K-k-kim w-wy jesteście?!
        "Hahaha, Lucyfer się kłania po samą podeszwę"
        - Nieeee!!
        "Słyszysz, Śmierć? Chyba nie zrozumiał żartu, idiota"
        "Może po prostu nie jest w humorze, no popatrz"
        "Trzeba go jakoś rozweselić, zrobi mu się lepiej..."
        "Patrz stoi tam, po lewiej"
        - Kurwa! Ciebie już nie ma...
        "Brakowało mi twojego ciepła..."
        - Odejdź! Ty nie żyjesz!...
        "Kocham Cię, pocałuj mnie w szyję..."
        - Nieee! Dlaczego karzesz mi na to patrzeć?!
        "Wolno, ale się goi, Skarbie..."
        - Ty już nie istniejesz... kurwa, to się nie dzieje naprawdę...
        "Więc dlaczego mnie widzisz i ze mną rozmawiasz?.."
        - Widzę i słyszę, ale masz wypierdalać!!
        "Kochanie.."
        - Zasłoń kurwa tą dziórę w gardle!!
        "Dobrze... Ale porozmawiamy?"
        - Dlaczego kurwa musiałaś się zabić?...

        "Nie chciałam tego zrobić..."

        - Kochałem Cię... Dlaczego?... Powiedz mi...
        "Bardzo chcesz wiedzieć jaka była prawda..."
        - Tak... Dlaczego to zrobiłaś?
        "Bo... Lucyfer mi kazał"
        - Nie, nie, nie! To kurwa nie jest prawda...

        "Niestety jest, Misiu... Ja umarłam...

        Ale w tobie przeżyła moja schizofrenia paranoidalna..."

        Edytowane przez Wolnostylowy165
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności