Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


iwonaroma

stare bloki

Rekomendowane odpowiedzi

elewacje w geografiach

odpadających tynków

okna z pamięcią 

dawno przebrzmiałych widoków

balkony jak twierdze

szczerzą pordzewiałe pręty

 

a wśród nich

 

kwiaty kwiaty kwiaty kwiaty

 

 

Edytowane przez iwonaroma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


W starych blokach, starzy ludzie. Czasem jedyna ozdobą są kwiaty sprawiające radość starym  ludziom.

PozdrawiaM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robi wrażenie. 

17 minut temu, iwonaroma napisał:

a wśród nich

 

18 minut temu, iwonaroma napisał:

 

stare dusze

O kwiatach na razie nie piszę. Stare bloki - stare dusze. Dla mnie to jak powiedzenie "starych drzew się nie przesadza", stąd może te kwiaty? Pomyśleć muszę. Wrócę. J. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Marlett napisał:

    W starych blokach, starzy ludzie. Czasem jedyna ozdobą są kwiaty sprawiające radość starym  ludziom.

    PozdrawiaM.

     

    Dokładnie. 

    Zdrówka też

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Robi wrażenie. 

     

    O kwiatach na razie nie piszę. Stare bloki - stare dusze. Dla mnie to jak powiedzenie "starych drzew się nie przesadza", stąd może te kwiaty? Pomyśleć muszę. Wrócę. J. 

     

    Tak, w starych blokach głównie starsi mieszkają - od dzieciństwa, gdy te bloki były nowe a oni młodzi. Ale kwiaty je wciąż odnawiają i odmładzają.

    Dzięki.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    21 godzin temu, iwonaroma napisał:

    elewacje w geografiach

    odpadających tynków

    okna z pamięcią 

    dawno przebrzmiałych widoków

    balkony jak twierdze

    szczerzą pordzewiałe pręty

     

    a wśród nich

     

    kwiaty kwiaty kwiaty kwiaty

     

    kochane pielęgnowane 

     

    stare dusze

     

     

     

    Wzruszająca obserwacja i wzruszający przekaż :) Lecz dla mnie byłyby bardziej intensywne i głębiej zapadające - bo w moje własne myśli i odczucia, gdyby wiersz kończył się na "kwiaty kwiaty kwiaty kwiaty..."  Dalszy ciąg pozostawiłabym czytelnikowi.  Pozdrawiam :)

    Edytowane przez duszka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, duszka napisał:

     

    Wzruszająca obserwacja i wzruszający przekaż :) Lecz dla mnie byłyby bardziej intensywne i głębiej zapadające - bo w moje własne myśli i odczucia, gdyby wiersz kończył się na "kwiaty kwiaty kwiaty kwiaty..."  Dalszy ciąg pozostawiłabym czytelnikowi.  Pozdrawiam :)

     

    Dzięki za wnikliwe spojrzenie. Masz rację, skorzystam z podpowiedzi. Czasem mniej to po prostu więcej :)

    Zdrówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam  - stare bloki żyją tętnią to fakt...fajnie dziś u ciebie.

                                                                                                              Dużo miłego życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam  - stare bloki żyją tętnią to fakt...fajnie dziś u ciebie.

                                                                                                              Dużo miłego życzę.

     

    Dzięki i wzajemnie - wszystkiego miłego :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W moim mieście w starych blokach to zazwyczaj studenci mieszkają, a u nas o kwiaty trudno :p

    Niemniej, wspaniały wiersz :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Młoda napisał:

    W moim mieście w starych blokach to zazwyczaj studenci mieszkają, a u nas o kwiaty trudno :p

    Niemniej, wspaniały wiersz :)

     

    Fakt, w starych blokach studenci przemykają (tanie czynsze za wynajem :)) ale jak efemerydy, zmieniają się co i rusz, większość jednak to starzy bywalcy, którzy pielęgnują kwiaty :)  (i psy i koty - na nowych osiedlach nie doświadczysz tylu braci mniejszych :))

    dzięki

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 18.05.2019 o 21:08, Justyna Adamczewska napisał:

    Robi wrażenie. 

     

    O kwiatach na razie nie piszę. Stare bloki - stare dusze. Dla mnie to jak powiedzenie "starych drzew się nie przesadza", stąd może te kwiaty? Pomyśleć muszę. Wrócę. J. 

    Wróciłam. @iwonaroma. Co do kwiatów, ozdoba, ale jakże krucha. Czasami w wazonach - szybko umierają, czasami w doniczkach - maja korzenie - ich żywot dłuższy - to ważne. Ciekawe, ile tych kwiatów? Ciekawe, ile pokoleń? 

     

    W dniu 18.05.2019 o 20:48, iwonaroma napisał:

    balkony jak twierdze

    szczerzą pordzewiałe pręty

     

    a wśród nich

     

    kwiaty kwiaty kwiaty kwiaty

    Kwiaty to strażnicy, tak ja sobie tłumaczę te wersy. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wróciłam. @iwonaroma. Co do kwiatów, ozdoba, ale jakże krucha. Czasami w wazonach - szybko umierają, czasami w doniczkach - maja korzenie - ich żywot dłuższy - to ważne. Ciekawe, ile tych kwiatów? Ciekawe, ile pokoleń? 

     

    Kwiaty to strażnicy, tak ja sobie tłumaczę te wersy. J. 

     

    Kruchość roślin … to prawda. Ale gdy trzeba, potrafią mury rozsadzać :) Przecież to fakt. Nie ma siły, by martwe przeżyło żywe :) Martwe pozostaje martwe, a żywe jest z pokolenia na pokolenie jeszcze bardziej żywe. Tak to widzę. (Martwe "żyje" tylko dzięki uprzejmości Żywego :))

    Kwiaty jako strażnicy … - fajnie to ujęłaś Justyna, pozdrówka.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • „ Iluzja ”

         

        Los rzuca nieznajomymi przyjaciółmi pod nogi bezimiennym.

        Siostrzyczko, podnieś czoło i spójrz mi w oczy.

        Usłysz głos rozsądku.

        Zabij własny lęk przed nieznanym.

        Zaufaj głosowi rozsądku.

        Rozejrzyj się wokół kapitulującej iluzji.

        Pójdź za głosem rozsądku.

        Rozbij krzywe zwierciadło duszy.

         

        Przenikam przez ściany poufnej podświadomości,

        Podążając za jej niebiańskim śpiewem.

        Uwolniłam się z korytarza cudzych wskazówek,

        Odzyskując swoją autentyczność.

        Odgrzebałam nieprzewidywalność drogi bezpowrotnej,

        Zbezczeszczając obraz Waszych urojeń.

        Oto ukłon, skierowany ku wskazującym palcami.

                       

        Bezduszność pląsa na strugach cudzej krwi.

        Glorio, naucz mnie kontrolować ten stan umysłu.

        Posłuchaj szeptu intuicji.

        Nie pozbawiaj siebie żyjących marzeń.

        Poczuj szepczącą intuicję.

        Wzmocnij dystans do ośmieszającej się słabości.

        Uwolnij wewnętrzny szept intuicji.

        Trwaj w przebłysku nieskończoności.

         

        Bodziec z zewnątrz wyrywa cię we własnoręczną ciemność.

        Wybacz mi, że nie potrafię przywrócić ci dobrego imienia.

        Przepadłaś w ironii losu…

         

        Nie marzyłam o byciu czyimś autorytetem.

        Nie odbierzecie mi mojej tożsamości.

        Nie docenicie życia, dopóki nie zwinie flagi.

         

        Lily Hamon

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Nata_Kruk Szczerze powiedziawszy to w wielu wierszach lubię nawiązywać do fizyki kwantowej, kosmosu, neurobiologii (czasem bezpośrednio, czasem jako metafora), ponieważ uważam, że to obecnie jedna z niewielu ścieżek, by stworzyć coś zupełnie innego niż to, co było wcześniej (problem powielania tematów powtarza się tak sam jako te powielane tematy). Dzięki za odpowiedź i też pozdrawiam :)
      • @Nata_Kruk   dziękuję :)  
      • „ Iluzja ”   Los rzuca nieznajomymi przyjaciółmi pod nogi bezimiennym. Siostrzyczko, podnieś czoło i spójrz mi w oczy. Usłysz głos rozsądku. Zabij własny lęk przed nieznanym. Zaufaj głosowi rozsądku. Rozejrzyj się wokół kapitulującej iluzji. Pójdź za głosem rozsądku. Rozbij krzywe zwierciadło duszy.   Przenikam przez ściany poufnej podświadomości, Podążając za jej niebiańskim śpiewem. Uwolniłam się z korytarza cudzych wskazówek, Odzyskując swoją autentyczność. Odgrzebałam nieprzewidywalność drogi bezpowrotnej, Zbezczeszczając obraz Waszych urojeń. Oto ukłon, skierowany ku wskazującym palcami.                 Bezduszność pląsa na strugach cudzej krwi. Glorio, naucz mnie kontrolować ten stan umysłu. Posłuchaj szeptu intuicji. Nie pozbawiaj siebie żyjących marzeń. Poczuj szepczącą intuicję. Wzmocnij dystans do ośmieszającej się słabości. Uwolnij wewnętrzny szept intuicji. Trwaj w przebłysku nieskończoności.   Bodziec z zewnątrz wyrywa cię we własnoręczną ciemność. Wybacz mi, że nie potrafię przywrócić ci dobrego imienia. Przepadłaś w ironii losu…   Nie marzyłam o byciu czyimś autorytetem. Nie odbierzecie mi mojej tożsamości. Nie docenicie życia, dopóki nie zwinie flagi.   Lily Hamon
      • @Nata_Kruk dziękuję
      • @Nata_Kruk też mi atrakcja, palce lizać "poezja sama się obroni" lecz w międzyczasie skopią tyłek nie dość, że boli, nie chce goić   Rozumiem Cię Nato, nie mogę dodać "się" bo rozsypuje mi rytm, potraktuj ten fragment jak wyliczanie, wymienianie po kolei: Skopią tyłek, boli i nie chce goić Dziękuję, że byłaś, pozdrawiam serdecznie :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności