Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Magdalena

Dopowieść krótka

Rekomendowane odpowiedzi

byłbyś tak miły I uratował mnie

czarodzieju?

zechciałbyś stanąć na czatach

jak idę w las?

w ogóle nie mam roli dla Ciebie

czarodzieju 

złe jagody uprawia cały mój ród

patrzysz

bo co można rzec: dopowiedzą

 

Edytowane przez Magdalena
Alicja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


30 minut temu, Magdalena napisał:

byłbyś tak miły I uratował mnie

czarodzieju?

zechciałbyś standąć na czatach

jak idę w las?

w ogule nie mam roli dla Ciebie

czarodzieju 

złe jagody uprawia cały mój ród

patrzysz

bo co można rzec: dopowiedzą

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszesz, że czarodziej ma Cię uratować i stanąć na czatach, to znaczy, że masz dla niego jakąś rolę:)

Nie umiem zinterpretować tego wiersza:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, nawojka napisał:

    Piszesz, że czarodziej ma Cię uratować i stanąć na czatach, to znaczy, że masz dla niego jakąś rolę:)

    Nie umiem zinterpretować tego wiersza:(

    Proszę go ładnie ale nie jest mi niezbędny, rola ma wiele znaczeń.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 42 minuty temu, nawojka napisał:

    Jest jeszcze rola do uprawiania:)))))

    tak geniuszu ;) 

    Edytowane przez Magdalena

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Ale Magdaleno, piszesz, że nie masz dla niego roli :)

     

    tak to słowo jest kluczem

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 14 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Szyjesz buty na poczekaniu, a fason nazywa się

    Licentia poetica  :)

    Jest co złego w tym?

    Ciężko chodzić boso

    trzeba szybko szyć

    szybko przejadać sny

    bo się rozlecą

    a nie jak naiwni 

    myślą 

    powoli

    przecież

    napewno

    się

    rozniecą

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Czuję się trochę zagubiony :). W sumie nic dziwnego, przecież nie jestem czarodziejem :).

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Mój czarodziej zrozumiał, pozdrawiam

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Z jednej strony się z Tobą zgodzę, ale z drugiej... nie chodzi o przeskakiwanie wysokiego pułapu, ale ogólnie o godne życie. Posłużę się tu obrazem przysłowiowego artysty głodującego na poddaszu. Tworzy zgodnie z własnym unikalnym natchnieniem, ale świat jego wrażliwości nie potrzebuje. Czy wobec tego ma nadal żyć we własnym świecie wyobcowany i nierozumiany (ale wierny sobie), czy dostosować się z konieczności i tworzyć to, co się "sprzeda", aby móc normalnie funkcjonować i posiadać płaszczyznę porozumienia z innymi?   Pozdrawiam   Masz rację, wiersz wcale nie jest nieśmiały... :) Może dlatego, że niektóre osoby na pozór nieśmiałe mają w sobie dużo ukrytej siły.  Czasem jest to siła niebezpieczna...
      • Wydaje mi się, że od nieśmiałości do skromności i prostoty i radości z nich wynikającej, może być bardzo blisko.., jak również odwrotnie - do niskiego poczucia wartości i kompleksów... Nieśmiałość jest jakby posrodku, bardzo świeża, żywa, wrazliwa, jak niemowlę... Obchodźmy sie z nią umiejetnie - delikatnie :)   A sam wiersz na pewno nie jest nieśmiały, bo czuje się w nim pewność i bogactwo słowa i umiejętność poetyckiego władania nim, które szczerze podziwiam. Jednak dlatego jakby troszeczkę "kłóci się" dla mnie z przesłaniem. Pozdrawiam :)
      • @WarszawiAnka Tak mi się wydaje, że wrażliwość nie jest dzisiaj w cenie, co jest bardzo smutne. Świat wymaga teraz przebojowości, jakiejś takiej hmm... nadmiernej ekstrawersji, o której już pisałem. Wrażliwość przy tym schodzi na dalszy plan albo całkowicie zanika, no bo jakoś trzeba się do tego świata przystosować.    Nie dajmy zdusić w sobie wrażliwości i bądźmy sobą, nie udając kogoś innego. Może nie przeskoczymy jakiegoś wysokiego pułapu zarobków czy innych "wartości" ale przynajmniej nie będziemy się oszukiwać. :-)
      • Dokładnie tak, dokładnie tak. :-)
      • Podpisuję się pod przekazem Twojego wiersza. Doskonale oddaje on rozdarcie pomiędzy wrażliwością a przystosowaniem do tego, co narzuca świat oraz zmaganie ze światem - i ze sobą. Czy wrażliwość jest jedynie subiektywną ułudą, strefą komfortu, a wymogi świata - rzeczywistością? A może odwrotnie: może rozpędzony świat gna na oślep miażdżąc tych, którzy nie nadążają, a osobista wrażliwość staje się ostoją normalności? Jak jest naprawdę?   Pozdrawiam
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności