Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

łąka porośnięta przez polne kwiaty

wpatrujące się w hodowlane tulipany 

 

gdzieniegdzie chwast

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Tulipany są piękne:) I mają wiele odmian:) Ale polne kwiaty też mają swój urok:)

Pozdrawiam - nawojka(chwast)

072.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, nawojka napisał:

    (chwast)

    Określenie "chwast" jest pojęciem względnym, ponieważ te same rośliny w jednym miejscu mogą być pożądane, a w innym nie :)  Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, 8fun napisał:

    Określenie "chwast" jest pojęciem względnym, ponieważ te same rośliny w jednym miejscu mogą być pożądane, a w innym nie :)  Pozdrawiam

    Az tak to ja się na chwastach nie znam.

    Pozdrawiam:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 godzin temu, 8fun napisał:

    hodowlane tulipany

    Janku, tu chyba jest błąd ;) Czy tulipany mogą być niehodowlane?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, 8fun napisał:
    13 godzin temu, 8fun napisał:

    hodowlane tulipany

    Janku, tu chyba jest błąd ;) Czy tulipany mogą być niehodowlane?

    Nie jestem Janek, ale już wcześniej myślałam o wywaleniu hodowlanych:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 godzin temu, nawojka napisał:

    Nie jestem Janek, ale już wcześniej myślałam o wywaleniu hodowlanych:)

    Najpierw był tulipan, a potem jego hodowla 😉

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, 8fun napisał:

    łąka porośnięta przez polne kwiaty

    wpatrujące się w hodowlane tulipany 

     

    gdzieniegdzie chwast

    na chwasta

    wśród narcyzów się mnoży -
    szatański zamysł, a może boży? 🤔

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Faina napisał:

    Najpierw był tulipan, a potem jego hodowla

    Zgadza się.

     

    Kirgistan, dzikie tulipany :)  

     

    Kirgistan.jpg.33b1725b9453c71e28d6f0bbbeac307c.jpg

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Faina napisał:

    wśród narcyzów się mnoży -
    szatański zamysł, a może boży?

    Raczej szatański :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Faina napisał:

    Najpierw był tulipan, a potem jego hodowla 😉

    I wszystko jasne:)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

    Stąd nieco powiało mi grozą. ;)

    Zdążyłem przeczytać.
    . Janq uśmiałem się. Niehodowlanej niedzieli życzę :)

    Edytowane przez 8fun

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, 8fun napisał:

    Zdążyłem przeczytać.
    . Janq uśmiałem się. Niehodowlanej niedzieli życzę :)

    wzajemnie, ale i dobrych chodów ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  •  

    Tu lipa 

    pan tuli pana

    za tulipana 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    :)

    21 minut temu, 8fun napisał:

    Tu lipa 

    pan tuli pana 

    za tulipana 

    pilates i seta lip

    a ma lipy typ i lama

    a kaini laminat tani Maliniaka ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    pilates i seta

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • To dla mnie ulga i zarazem radość, bo taką mam właśnie potrzebę,  - żeby moje wiersze były "w sam raz". Dziekuję, Waldemarze, i odwzajemniam życzenia :)
      • @umbra palona bianca dziękuję, cieszę się, że tak to ODCZYTAŁAŚ, POCZUŁAŚ :) serdeczności i pozdrowienia dla Ciebie. 
      • Witaj -  winny się tłumaczy -  żartuj rzecz jasna Andrzeju - ja też. Dzięki że zajrzałeś.                                                                                                                          Pozd.       @Vivix  -   dziękuje.
      • Tym razem we wrześniu nie poszedłem do szkoły. Cieszyły się z tego niemal wszystkie matoły. Jednakże wolność została nam odebrana. Tragedia to była wprost nie do opisania. Źli żołnierze w obcym języku zwykli mówić. Za małym był, by cokolwiek z tego rozumić.   W moim domu nowe osoby się zjawiły. Wszystkie w piwnicy lub na strychu zamieszkały. Zabroniono mi o tym komukolwiek mówić. Głucha cisza nawet, gdy ktoś miał się pierdolić. Rodzice stali się jacyś bardziej nerwowi. Karali mnie tak, by być pewnym, że zaboli. Cieszyłem się, że w domu brakło alkoholu. W końcu mogłem mieć w domu ciut więcej spokoju. Niejeden raz z byle powodu oberwałem, Aż w końcu za nocny powrót kablem dostałem. Poszedłem spać bez kolacji i obolały. Wszystkie osoby w domu bardzo mnie wkurwiały.   Ze snu wyrwało mnie walenie do drzwi głośne. Towarzyszyły temu okrzyki donośne. Nagle grupa żołnierzy do nas wparowała Oraz każde piętro dokładnie przeszukała. Niektórzy byli naprawdę bardzo przystojni. W płaszczach, z bronią wydawali się tak dostojni. Wszystkich naszych gości do salonu zabrano. Rodzice mieli miny jakby się coś stało. "Wer ist für diese Situation verantwortlich?" Wskazałem, że ojciec współdziałał z nimi ongiś. "Heraus!!! Tod für alle! Prügelstrafe auch für ihn." Doszukano się najpewniej jakichś przewinień. Wszystkich oprócz mnie i ojca wyprowadzono. Potem zdarto z niego spodnie i położono. Dawniej ojciec często lanie kablem mi sprawiał. Teraz sam głośno krzycząc szpicruta obrywał. Jak go sprali również wyprowadzony został. Jeden żołnierz wraz ze mną w salonie się ostał. Z kuchni czuć było zapach wczorajszego żuru. Patrzyłem przez okno. Wszyscy stali wzdłuż muru. Każdy, kto się tam znalazł został zastrzelony. Ceglany mur stał się nieco bardziej czerwony. Zmartwiłem się. Czekałem na rozwój wydarzeń. Czy mnie to czeka? Nie zrealizuję marzeń? Zabrano mnie i dano zaległą kolację. Dali mi spać i jeść w zamian za informacje. Czasem mi też nacisnąć na spust pozwalano. Po wojnie do nowej rodziny mnie oddano. Moi przybrani bracia Helmut oraz Uwe Pomogli mi ogarnąć niemiecką maturę.   Po dziś dzień zamieszkuję w Garmisch-Partenkirchen. Do Polski i Polaków daleko mi jest hen. Czy powinienem był kraj i rodzinę zdradzić? Raczej nie, ale trzeba sobie jakoś radzić.
      • O kurczę, myślałem że to jakiś portal dla tekstów specjalnej troski, a potem zgooglowałem ;)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności