Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • @nawojka

     

    Hej, przepraszam że dopiero teraz odpowiadam, ale mnie współczesna technologia nie chce słuchać 🙂

     

    Jasne, że warto dyskutować, nawet jestem zdania, iż warto robić szerokie, ogólnożyciowe dygresje 🙂

     

    Wracając jeszcze do tej duszy - generalnie rzadko zdarza mi się iść na łatwiznę, wręcz często obrywam za to, że coś "wydumałam" i nie każdy ma dostęp do przekazu.

     

    Tutaj akurat nie zwróciłam uwagi na pospolitość tego wyrażenia i mi ona specjalnie nie zawadzała (może dlatego, że nie ma w moim tekście nagromadzenia tego typu elementów), ale przecież od tego są czytelnicy, żeby dostrzegać w tekście rzeczy, które autorowi umykają 🙂

     

    Przemyślę ten fragment, choć czuję, że trudno mi będzie znaleźć odpowiednie zastępstwo...

     

    Pozdrawiam również 🙂 🙂

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 11 godzin temu, 8fun napisał:

    Nie nazwałbym tak nikogo.

    np.Każdy z nas zrobił w życiu coś mądrego/głupiego, ale czy jest mędrcem/głupcem?

    Przepraszam, że użyłem słowa "syf".

    Co do wiersza - jak wyżej za @nawojka  Miłego weekendu :) 

     

    Pewnie, że tak 🙂 Wybacz, że odpowiadam dopiero teraz, ale internet odmawia mi współpracy, jak pisałam Nawojce. 

     

    Przez ten swój egocentryzm bywa, że niepotrzebnie odnoszę wszystko do siebie 🙂

    Dzięki za wpis, będę mieć na uwadze Wasze zastrzeżenia. 

     

    Miłego również 🙂🙂

     

    D. 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 16.05.2019 o 21:07, Deonix_ napisał:

    nie wstydź się

    podejdź

    przecież możesz zobaczyć

    jak bujne łąki myśli

    sukcesywnie asfalt rani

     

     

    śmiało

    podejdź

    rozchyl poły

    możesz zajrzeć mi w duszę

     

     

    patrz

    ostatnie krzywe drzewo

    lśni od żywicy

     

     

    bo nie wpisało się

    w ramy lasu

     

     

     

     

    Deonix, jam nieco przerażona wierszem. Tak tyle nakazów:

    Patrz, patrz, podejdź - ludziom trzeba czasami powiedzieć prawdę, uzmysłowić, bo przechodzą obok, obojętnie, nie widzą, nie słyszą, tzn widzą i słyszą, ale to nie ich sprawy prawda? 

    Peelka odkrywa nawet samą siebie - pozwala - to determinacja. Smutny wiersz. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Deonix, jam nieco przerażona wierszem. Tak tyle nakazów:

    Patrz, patrz, podejdź - ludziom trzeba czasami powiedzieć prawdę, uzmysłowić, bo przechodzą obok, obojętnie, nie widzą, nie słyszą, tzn widzą i słyszą, ale to nie ich sprawy prawda? 

    Peelka odkrywa nawet samą siebie - pozwala - to determinacja. Smutny wiersz. 

    Justyś, 

     

    Pięknie dziękuję za ujawnienie swoich emocji po przeczytaniu i trafną interpretację. 

     

    Tak, to jest smutny i niesamowicie gorzki, bolesny (także dla mnie) wiersz. 

     

    Pozdrawiam najlepiej,

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, Deonix_ napisał:

    Ekologia - jak najbardziej 🙂

    Ale czy muszą akurat przez nie przechodzić i czy muszą być one asfaltowe? To by należało przemyśleć 🙂

     

    Dzięki za zajrzenie do mnie 🙂

     

    Pozdrawiam, 

     

    D.

     

    Nie muszą być asfaltowe, mogą być żwirowe, albo wydeptane... Albo wyłożone płytami... :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    To bardzo smutny, odczuwalny wiersz Deonix. Dwie ostatnie cząstki piękne. 
    Uzmysłowiły mi, że my ludzie też znajdujemy się w sytuacjach w który trudno nam się odnaleźć. Nie pasujemy do wielu ram. Nas też można wyrwać, wykorzenić, pozbawić opieki, zniszczyć... etc.
    Nasza dusza jest taką łąką...delikatną, pełną zapachów i wrażliwości, a jednak potrafi zostać zdeptana. 
    Idąc tym tokiem myślenia, odwracając jakby sytuację, słowo dusza użyte w Twoim wierszu dla mnie jest zasadne. Muszę przyznać, że na początku też podchodziłam do tego wersu sceptycznie. Kiedy poukładał mi się w głowie cały wiersz zrozumiałam (po swojemu rzecz jasna;) )kontekst tego wersu. Nie zmieniałabym go. Natomiast dwa ostatnie wersy pierwszej cząstki postarałbym się ulepszyć. 
    Przeczytałam z przyjemnością, pozdrawiam Deo. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, WarszawiAnka napisał:

     

    Nie muszą być asfaltowe, mogą być żwirowe, albo wydeptane... Albo wyłożone płytami... :)

     

    Właśnie, choćby i to 🙂

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 18.05.2019 o 20:16, tetu napisał:

    To bardzo smutny, odczuwalny wiersz Deonix. Dwie ostatnie cząstki piękne. 
    Uzmysłowiły mi, że my ludzie też znajdujemy się w sytuacjach w który trudno nam się odnaleźć. Nie pasujemy do wielu ram. Nas też można wyrwać, wykorzenić, pozbawić opieki, zniszczyć... etc.
    Nasza dusza jest taką łąką...delikatną, pełną zapachów i wrażliwości, a jednak potrafi zostać zdeptana. 
    Idąc tym tokiem myślenia, odwracając jakby sytuację, słowo dusza użyte w Twoim wierszu dla mnie jest zasadne. Muszę przyznać, że na początku też podchodziłam do tego wersu sceptycznie. Kiedy poukładał mi się w głowie cały wiersz zrozumiałam (po swojemu rzecz jasna;) )kontekst tego wersu. Nie zmieniałabym go. Natomiast dwa ostatnie wersy pierwszej cząstki postarałbym się ulepszyć. 
    Przeczytałam z przyjemnością, pozdrawiam Deo. 

     

    Dziękuję za tak dobrą i miłą dla mnie recenzję i interpretację. Znalazłaś w nim to, co chciałam przekazać, głęboko weszłaś w treść, to bardzo cenne mieć takich odbiorców.

     

    Serdeczne dzięki za wartościowy komentarz, pozdrawiam Ciebie również 💐

     

    D. 

    Edytowane przez Deonix_

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • „ Iluzja ”

         

        Los rzuca nieznajomymi przyjaciółmi pod nogi bezimiennym.

        Siostrzyczko, podnieś czoło i spójrz mi w oczy.

        Usłysz głos rozsądku.

        Zabij własny lęk przed nieznanym.

        Zaufaj głosowi rozsądku.

        Rozejrzyj się wokół kapitulującej iluzji.

        Pójdź za głosem rozsądku.

        Rozbij krzywe zwierciadło duszy.

         

        Przenikam przez ściany poufnej podświadomości,

        Podążając za jej niebiańskim śpiewem.

        Uwolniłam się z korytarza cudzych wskazówek,

        Odzyskując swoją autentyczność.

        Odgrzebałam nieprzewidywalność drogi bezpowrotnej,

        Zbezczeszczając obraz Waszych urojeń.

        Oto ukłon, skierowany ku wskazującym palcami.

                       

        Bezduszność pląsa na strugach cudzej krwi.

        Glorio, naucz mnie kontrolować ten stan umysłu.

        Posłuchaj szeptu intuicji.

        Nie pozbawiaj siebie żyjących marzeń.

        Poczuj szepczącą intuicję.

        Wzmocnij dystans do ośmieszającej się słabości.

        Uwolnij wewnętrzny szept intuicji.

        Trwaj w przebłysku nieskończoności.

         

        Bodziec z zewnątrz wyrywa cię we własnoręczną ciemność.

        Wybacz mi, że nie potrafię przywrócić ci dobrego imienia.

        Przepadłaś w ironii losu…

         

        Nie marzyłam o byciu czyimś autorytetem.

        Nie odbierzecie mi mojej tożsamości.

        Nie docenicie życia, dopóki nie zwinie flagi.

         

        Lily Hamon

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Nata_Kruk Szczerze powiedziawszy to w wielu wierszach lubię nawiązywać do fizyki kwantowej, kosmosu, neurobiologii (czasem bezpośrednio, czasem jako metafora), ponieważ uważam, że to obecnie jedna z niewielu ścieżek, by stworzyć coś zupełnie innego niż to, co było wcześniej (problem powielania tematów powtarza się tak sam jako te powielane tematy). Dzięki za odpowiedź i też pozdrawiam :)
      • @Nata_Kruk   dziękuję :)  
      • „ Iluzja ”   Los rzuca nieznajomymi przyjaciółmi pod nogi bezimiennym. Siostrzyczko, podnieś czoło i spójrz mi w oczy. Usłysz głos rozsądku. Zabij własny lęk przed nieznanym. Zaufaj głosowi rozsądku. Rozejrzyj się wokół kapitulującej iluzji. Pójdź za głosem rozsądku. Rozbij krzywe zwierciadło duszy.   Przenikam przez ściany poufnej podświadomości, Podążając za jej niebiańskim śpiewem. Uwolniłam się z korytarza cudzych wskazówek, Odzyskując swoją autentyczność. Odgrzebałam nieprzewidywalność drogi bezpowrotnej, Zbezczeszczając obraz Waszych urojeń. Oto ukłon, skierowany ku wskazującym palcami.                 Bezduszność pląsa na strugach cudzej krwi. Glorio, naucz mnie kontrolować ten stan umysłu. Posłuchaj szeptu intuicji. Nie pozbawiaj siebie żyjących marzeń. Poczuj szepczącą intuicję. Wzmocnij dystans do ośmieszającej się słabości. Uwolnij wewnętrzny szept intuicji. Trwaj w przebłysku nieskończoności.   Bodziec z zewnątrz wyrywa cię we własnoręczną ciemność. Wybacz mi, że nie potrafię przywrócić ci dobrego imienia. Przepadłaś w ironii losu…   Nie marzyłam o byciu czyimś autorytetem. Nie odbierzecie mi mojej tożsamości. Nie docenicie życia, dopóki nie zwinie flagi.   Lily Hamon
      • @Nata_Kruk dziękuję
      • @Nata_Kruk też mi atrakcja, palce lizać "poezja sama się obroni" lecz w międzyczasie skopią tyłek nie dość, że boli, nie chce goić   Rozumiem Cię Nato, nie mogę dodać "się" bo rozsypuje mi rytm, potraktuj ten fragment jak wyliczanie, wymienianie po kolei: Skopią tyłek, boli i nie chce goić Dziękuję, że byłaś, pozdrawiam serdecznie :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności