Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 7 godzin temu, nawojka napisał:

    bujne łąki myśli* i inwersja asfalt rani* nie za bardzo do mnie trafiają. Oczywiście to subiektywne uczucie:)

    zajrzeć mi w duszę* może warto poszukać innej metafory? Tak sobie gdybam:)

    Te wersy bardzo mi się podobają, ale zrezygnowałabym z bo* 

    Pozdrawiam :)

    A, co do zajrzenia w duszę ...

    (bo nie pamiętam, czy się do tego ustosunkowałam, chyba nie :))

    Nie jest to pewnie wyszukane, ale nic lepszego

    i trafniejszego mi do głowy nie przychodzi, jak na razie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @8fun @Deonix_ nacisnac ignoruj i jechac  dalej. Jak dla mnie nie ma co sie przejmowac takimi komentarzami z czystej zawisci - bo autor mi cos napisal to ja tez musze. Zawsze taka "idealna" moze po dodaniu zamknac tekst i zostawic do przeczytania dla potomnych.

     

    Czyli  meza, corki, wujka Zdzisia i nikogo wiecej. :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Bączek_Bączyński napisał:

    @8fun @Deonix_ nacisnac ignoruj i jechac  dalej. Jak dla mnie nie ma co sie przejmowac takimi komentarzami z czystej zawisci - bo autor mi cos napisal to ja tez musze. Zawsze taka "idealna" moze po dodaniu zamknac tekst i zostawic do przeczytania dla potomnych.

     

    Czyli  meza, corki, wujka Zdzisia i nikogo wiecej. :) 

     

    Witaj Bączku,

    miło Cię widzieć :)))

     

    Bardzo dziękuję za serce i wsparcie duchowe :))))

    Jakoś tak mam skonstruowaną psychikę, że się przejmuję wieloma sprawami,

    które nie są tego warte, niestety...

    Dobrze chociaż, że jest to ignorowanie :)

     

    Pozdrawiam ciepło,

     

    D.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Magdalena napisał:

    Nie dziękuj to z zazdrości, pozdrawiam

     

    Twórcza zazdrość nie jest zła :))

     

    Pozdrawiam również :)))

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Deonix_ napisał:

     

    Może być i tak.

     

    Wielkie dzięki Andrzeju :))))

     

    Pozdrawiam,

     

    D.

    Dobrze więc

     

    Nie wstyd mi 

    podchodzę 

    zaglądam Ci w duszę

    I dalej iść nie mogę 

    brodzę, przecinam

    szkliste trawniki

    tylko koło Ciebie

    chodzę

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 minut temu, Magdalena napisał:

    Dobrze więc

     

    Nie wstyd mi 

    podchodzę 

    zaglądam Ci w duszę

    I dalej iść nie mogę 

    brodzę, przecinam

    szkliste trawniki

    tylko koło Ciebie

    chodzę

     

    Ojej :)))))))))))))))))))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    19 minut temu, Magdalena napisał:

    Dobrze więc

     

    Nie wstyd mi 

    podchodzę 

    zaglądam Ci w duszę

    I dalej iść nie mogę 

    brodzę, przecinam

    szkliste trawniki

    tylko koło Ciebie

    chodzę

    Pomyliłam cytat, przepraszam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Magdalena napisał:

    Pomyliłam cytat, przepraszam 

     

    Domyśliłam się ;)

    Nic strasznego się nie stało, na moje :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Deonix_ napisał:

     

    Domyśliłam się ;)

    Nic strasznego się nie stało, na moje :)

    To przez to zaglądanie w duszę

    niezgrabnie w świecie sobie radzi albatros Pana B. (polecam)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 minut temu, Magdalena napisał:

    To przez to zaglądanie w duszę

    niezgrabnie w świecie sobie radzi albatros Pana B. (polecam)

     

    :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ekologia intelektualna? :)

    A jednak przez łąki myśi też muszą prowadzić jakieś drogi - inaczej zielono w głowie robi się...:)

     

    Pozdrawiam

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Dziękuję bardzo za pochylenie się nad moim pisaniem :)

    Miło mi, że cokolwiek się spodobało :)

     

     

    Co do łąk, jak wspomniałam wyżej Jankowi,

    również średnio mi się podobają i jeszcze pewnie będę myśleć nad nimi.

     

     

    Jeśli chodzi o inwersje, generalnie mi nie przeszkadzają i wydają się niekiedy wręcz urokliwe,

    choć ze względu na upodobania czytelników staram się ich nie nadużywać.

    Tutaj dla mnie zdanie inwertowane brzmi melodyjniej, ale oczywiście czytelnik nie ma przymusu tego kupować :)

     

     

    Co do "bo" - może jeśli chodzi o treść nie jest ono konieczne,

    lecz z nim mam wrażenie większej spoistości tekstu i lepszego brzmienia tego fragmentu.

    Ale Twoja uwaga jest interesująca i zastanowię się nad nią :)

     

     

    Dzięki za wizytę :)

     

     

    Pozdrawiam również,

    A ja dziękuję za wyczerpującą odpowiedź:)

    Co do inwersji, to wiem, że są środkiem stylistycznym i nie przeczę, że nieraz mogą dodać wersom uroku. Sama czasem stosuję je w rymowańcach, choć się tym nie szczycę:) Jednak inwersja użyta przez Ciebie w tym wierszu, mnie się źle czyta i już. 

    Uważam, że zawsze warto podyskutować o wierszu i nawet jeśli nie przyjmie się sugestii czytelników, to na pewno warto się nad nimi zastanowić. To nas, autorów wzbogaca, jak i różne interpretacje naszych wierszy:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Deonix_ napisał:

    A, co do zajrzenia w duszę ...

    (bo nie pamiętam, czy się do tego ustosunkowałam, chyba nie :))

    Nie jest to pewnie wyszukane, ale nic lepszego

    i trafniejszego mi do głowy nie przychodzi, jak na razie :)

    No właśnie. Wielu twórców stosuje niewyszukane metafory, ponieważ nic innego w danej chwili im nie przychodzi do głowy:))) Czyli banał? Czyli... "ale to już było" jak w piosence:)

    Pozdrawiam z uśmiechem:)

    Edytowane przez nawojka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 godzin temu, Faina napisał:

    czyż nie powinno się być szczerym?

    *Nie zawsze, ale w tym wypadku tak. 

    9 godzin temu, Faina napisał:

    Czy moje uwagi odnośnie do utworu pani D. są wyssane z palca, czy popełniła przeczasownikowaną enterozę?

    Pytanie, czy Twoje uwagi płyną z dobroci w sercu, czy z chęci odegrania się.  Miłego weekendu :)

     

    *"Życie jest piękne" w reżyserii Roberta Benigniego.

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Mam nadzieję, że nie uważasz mnie za syfiarę ;)

    Nie nazwałbym tak nikogo.

    np.Każdy z nas zrobił w życiu coś mądrego/głupiego, ale czy jest mędrcem/głupcem?

    Przepraszam, że użyłem słowa "syf".

    Co do wiersza - jak wyżej za @nawojka  Miłego weekendu :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    41 minut temu, 8fun napisał:

    *Nie zawsze, ale w tym wypadku tak. 

    Pytanie, czy Twoje uwagi płyną z dobroci w sercu, czy z chęci odegrania się.  Miłego weekendu :)

     

    *"Życie jest piękne" w reżyserii Roberta Benigniego.

     

     

    Odpowiem słowami Hopkinsa:

    Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością. 

     

    Tak, życie może być piękne, wystarczy tylko uważać na słowa 😐

     

    Też Ci życzę miłego weekendu 🙂

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, WarszawiAnka napisał:

    Ekologia intelektualna? :)

    A jednak przez łąki myśi też muszą prowadzić jakieś drogi - inaczej zielono w głowie robi się...:)

     

    Pozdrawiam

     

    Ekologia - jak najbardziej 🙂

    Ale czy muszą akurat przez nie przechodzić i czy muszą być one asfaltowe? To by należało przemyśleć 🙂

     

    Dzięki za zajrzenie do mnie 🙂

     

    Pozdrawiam, 

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Sylwester_Lasota Ma Pan rację, użyłam niepotrzebnie jednego przymiotnika. Jednak nie atakuję tutaj konkretnych osób, to o czym napisałam tyczy się modelu, który przez wiele lat panował. I można się z tym kłócić, lub zgodzić, ale właśnie w Europie najwięcej przywilejów miał taki, a nie inny człowiek. A na marginesie była cała reszta. Dlatego obecne trendy wywołują tak wiele kontrowersji, zwłaszcza w Polsce. A dlaczego mniejszości oraz ruchy feministyczne atakują kościół? Może dlatego, że ludzie odpowiedzialni za zarządzanie całą organizacją, w tym tworzenie praw kościelnych, którym powinni podporządkować się ich wyznawcy, to mężczyźni, niedopuszczający kobiet, czy gejów do głosu, a wypowiadający się o tym, jak powinniśmy żyć. I nikt nie atakuje siłą katolików. Chętnie poznam racjonalny argument, dlaczego tylko mężczyźni mają prawo decyzji, jak wygląda cała organizacja. Być może się mylę, ale nie jestem w stanie przywołać ani jednnej sytuacji, w której zwolennicy LGBT, geje, lesbijki, czy kobiety atakują siłą grupę katolików. Za to bez problemu jestem w stanie znaleźć przykłady użycia siły w drugą stronę. Można się spierać na temat ataku symboli, jednak symbol nigdy nie powinine być stawiany ponad człowieka. Jeżeli kiedykolwiek poczul się Pan zagrożony, zwłaszcza idąc ulicą, przez fakt, że jest Pan katolikiem i mężczyzną, chętnie przeczytam o takiej sytuacji. Pozdrawiam.
      • Dziękuję za wizytę i czytanie. Mówiąc szczerze, w dużej części zgadzam się z tym, co napisałaś, ale... no właśnie, Jacek mnie uprzedził. Miałem napisać: Czy wiesz, że wkradł Ci się wybitnie seksistowski i niemniej rasistowski kawałek na końcu komentarza? A na dodatek bardzo trendy i cool: A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pieprzonym pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat. Jak do tej pory, to właśnie takie osobniki miały najwięcej do powiedzenia... Powiem Ci tak: jestem biały, heteroseksualny, jestem katolikiem i nie uważam się za pępek czegokolwiek, nigdy się nie uważałem i raczej nie będę się uważał. Możesz wierzyć lub nie, ale moje osobiste doświadczenie jest takie, że z powodów wymienionych przez Ciebie cech czuję się spychany na margines łącznie z moimi prawami. Nie chcę z oczywistych powodów pisać o moich prywatnych problemach, ale niestety z mojej perspektywy tak to wygląda. Tak jak napisał Marek, wahadło przechyliło się obecnie bardzo niebezpiecznie w drugą stronę i szczerze, nie życzył bym Ci żebyś znalazła się w podobnej do mojej sytuacji będąc białym heteroseksualnym mężczyzną, a przy tym katolikiem. To ostanie może akurat w przypadku o którym wspominam, może miało najmniejsze znaczenie, ale bywa swego rodzaju piętnem w innych sytuacjach. A jeszcze dodam, że wśród ludzi, których spotkałem, najbardziej zaciekłymi antykatolikami są Polacy, co jest dla mnie szczególnie przykre. Z innymi najczęściej daje się rozmawiać, ale wśród Polaków, którzy albo sami, albo ich niedalecy przodkowie odeszli od Kościoła, panuje najczęściej retoryka, jakiej przykład masz kilka komentarzy wyżej. Nie można normalnie rozmawiać. Jest to dla mnie bardzo przykre. Jeszcze raz dzięki za wizytę i pozytywny odbiór, pomimo różnicy (nie tak wielkiej) poglądów. Pozdrawiam.  
      • Przyznam, że wiersz mi się podoba, chociaż przekaz zupełnie mija się z moimi poglądami. Moim zdaniem, w społeczeństwie, w jakim żyjemy, wciąż istnieje ogromny podział pomiędzy kobietami i mężczyznami. Chodzi przede wszystkim o podział, który narzuca różne zachowania, cechy i atrybuty zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Wielu osobom bardzo trudno przychodzi zrozumienie, że nie każdy ma ochotę podporządkowywać się modelowi narzucanemu przez społeczeństwo. Nie każda kobieta chce być postrzegana, jako delikatna i emocjonalna osóbka, potrzebująca pomocy na każdym kroku. Oczywiście można przytoczyć tu statystki i mówić, że siła to cecha mężczyzn, jednak na sto kobiet i sto mężczyzn znajdą się przynajmniej dwie, albo trzy, które okażą się silniejsze i wytrwalsze od dziewięćdziesięciu mężczyzn. Są one mniejszością i nie potrafimy zrozumieć i zaakceptować, jako społeczeństwo, tej mniejszości. W ten sam sposób możemy spojrzeć na mężczyzn, którzy są postrzegani, jako istoty twarde, silne i zawsze potrafiące rozwiązać techniczne problemy. Jednak na sto mężczyzn i sto kobiet, znajdzie się kilku mężczyzn przejawiających dużo większą wrażliwość i delikatność od dziewięćdziesięciu kobiet. I oto mamy kolejną mniejszość, której nie próbujemy nawet zrozumieć. Te mniejszości, wychowywane przez całe życie w obecnym modelu, nie potrafią się dostosować, bo mają inne zainteresowania, inne predyspozycje fizyczne i psychiczne od tych, które są im przypisywane przez to, że urodzili się jako przedstawiciele jednej płci. Być może właśnie stąd, przez wiele lat kiełkuje i rodzi się w nich chęć zmiany płci i siebie samych, nie potrafią zaakceptować swojego ciała i tego kim są, chcą się zmienić z zewnątrz, aby być akceptowanym.   Gdybyśmy przestali wyśmiewać i krytykować wybory ludzi, które tak na prawdę nam, jako jednostkom nie szkodzą, a zaczęli patrzeć na innych jak na ludzi, nie oceniając przez pryzmat “ciała”, w jakim się urodzili, być może zmiana płci nie byłaby konieczna w większości przypadków. Myślę, że jest to bardziej owoc braku empatii i myślenia zmanipulowanego przez system od naszego urodzenia. I tu dochodzimy do sedna - problem nie tkwi wcale w ludziach, którzy nie potrafią się zaakceptować. Problem tkwi, podkreślam moim zdaniem, w tych, którzy nie potrafią zaakceptować odrębności. Psychika ludzka jest bardzo wrażliwa i skoro nie jestem ackeptowana jako kobieta, bo nie chcę być postrzegana jako porcelanowy wazonik, który się rozbije jeśli się go dotknie, to może gdy zmienię płeć, będą na mnie inaczej patrzeć? I w drugą stronę. Więc najpierw pomyślmy, co robimy źle jako społeczeństwo, że tak wielu ludzi nienawidzi swojego ciała. Dopiero później mówmy o głupocie, czy spiskach “przeciwko Bogu/ludzkości”. Bo tak na prawdę takie wytykanie cudzych, a nie swoich błędów, jest głupotą, skoro nie próbujemy najpierw zrozumieć wyborów.   Ludzie nie są robotami produkowanymi w fabryce według jednego schematu. Każdy jest inny i zasługuje na empatię, nie ważne czy jest w mniejszości, czy w większości. A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat. Jak do tej pory, to właśnie takie osobniki miały najwięcej do powiedzenia... Zwłaszcza, że każdy ma swoją kobiecą, jak i męską naturę. @Jacek_Suchowicz usunęłam zbędny przymiotnik
      • tylko dodam normalna wymiana myśli  rozwija każdego z nas - pozwala poznać schematy myślowe innych Pozdrawiam przykład agresji: "A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pieprzonym pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat." cyt olga .praska
      • Dla ciebie wszystko,  bez ciebie nic,  z tobą zawsze i wszędzie, o każdej  porze dnia i nocy.  Bo ty dajesz mi  dziecięcą radość,  przy tobie zawsze  chcę być.  Na zawsze  na zawsze razem  będziemy już. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności