Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @M.A.R.G.O.T SUPER!!!   Jeśli dla mnie się przydarzy taka jak ta sytuacja to śniadanie oraz obiad rzecz wiadoma i kolacja   będą na zaś odłożone bo gdy czło...ek jest na głodzie to się w sobie bardziej spręża i jak trzeba to ubodzie.   Ja w łowczego się przemieniam bo gdy widzę taką Jutrznię wtedy oręż biorę w rękę tutaj mam na myśli włócznię   i nie będę nigdy kontent póki w Jutrznię jej nie wbiję gdzie nie powiem myślcie sami jedno pewne, że nie w szyję.   pozdrawia Henryk I - dadaista ;)))
    • Wraz z kończącym się weekendem także kończy się sielanka zaczynają się powroty do pieleszy, do mieszkanka   i znów człowiek w czterech ścianach swój tryb życia niewolniczy będzie spędzał aż do piątku więc cierpliwie te dnie liczy   ile tych dni pozostało noce nie są policzalne bo godziny, te przespane przecież nie są namacalne   tak przeważnie trwa do czwartku bowiem w piątek człek się mota żeby jakoś ten dzień minął po nim będzie już sobota   a w sobotę rzecz wiadoma znów sielanka, znów natura więc jak zwykle na jej łono z przyjemnością daje nura   jeśli robi to solista bowiem duet ma swe prawa ale o tym innym razem bo to jakby głębsza sprawa   bowiem duet to jest dwoje a jak dwoje to jest para a jak para na weekendzie to być musi bara bara.  
    • Z woalów chmur wnika światło okryte złotymi włosami. Lekko wchodzi na parapet, wystukuje rytm szpilkami. Nagle unosi się w górę, jakby gwiezdnym pyłem była. Spojrzała na stół dębowy, jutrzenka się  położyła.   Tak naga na brzuszku leży, nogami ustawia Twój czas. Nie śpij kochany za długo, już może śniadanie byś zjadł? Promienne uśmiechy z dłoni na powieki Ci zdmuchuje. Ile ma czekać na Ciebie, aż ją dzisiaj posmakujesz?
    • ... są takie schody na których mój kompas wariuje...     siedzę ze zwieszoną głową na kruchej desce przybitej wielkimi gwoźdźmi do garbatych pleców anioła odgrywając pewną rolę jako inspiracja  w waszej sztuce   nieodłączny element mojego wizerunku przykuł uwagę szkodników ciało obce zachłysnęło się łzą mimo wyporności  po prostu tonie   słucham tylko swojego wewnętrznego dziecka   rodzinny portret powłóczy rogami za różowym kocykiem...   być albo nie być - oto jest pytanie  
    • @Lach Pustelnik ten moralny myślę że jest całkiem spoko☺ Droczę się po prostu☺
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności