Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • fajny, bb
    • fasady ― w słońcu ― wnęki ― w półcieniu   mozaika wejść ― i wyjść   oto ― w półświetle ― wyłaniają się czarne prostokąty ― do świata umarłych   które już ― mijałem   i ― mijam nadal ― tuż obok ― i dalej   mistyczne drapacze chmur ― są pierwszym etapem ― prekolumbijskiego źródła   lecz ― w sercu dżungli ― nie można zobaczyć więcej ― z lotu ptaka   …   uderzają mnie w twarz ― gałęzie   ― przedzieram się   *   mam przed sobą ― klejnoty strojów ― drobiazgowo wyryte poematy na schodach ― ogromnych piramid   płaskorzeźby ― zastygłych przed wiekami kapłanów ― wznoszących ramiona do ― boga-słońca   wiatr ― gwiżdże w szczelinach opuszczonych świątyń ― wygładza ― kamienne głowy Olmeków 1   w gąszczu bazaltowych kolumn ― zrywa się do lotu ― Pierzasty Wąż 2   ― Cerro de las Mesas 3 ― La Venta 3 ― Tres Zapotes 3 ― Potrero Nuevo 3   czuję na sobie ― rozpalony wzrok ― dzikich ― zwierzęcych oczu   pół-człowieka 4 z głową   ― jaguara   (Włodzimierz Zastawniak, 2015-06-06)   ***   1 Jedna z najstarszych cywilizacji mezoamerykańskich. 2 Olmeckie bóstwo, opiekun przynoszący szczęście i pomyślność. 3 Najstarsze stanowiska archeologiczne największych centrów kulturowych, założonych przez Olmeków. 4 Najważniejsze bóstwo olmeckie, uosabiające nadprzyrodzone siły, boga, bądź ducha przodka.  
    • proszę pana pani ta prawda jest skończona słuchu nie mam instrumenta grać nie umiem słuchać wcale choć czasem oglądam mam talent   i jak tu pisać wiersze rymować ech przyjdzie się odseparować za dużo czasu poświęcam słowom których nie znam a obce są trwogą   często chowam się w sobie gdy słyszę piękniejsze od swoich muzyka wemknie i umknie ciszę wessie pokątnie   taktu taktu słuchać powtarzam w głowie i rytmika ona wiąże w całość początek i koniec   golizna to wszystko z batuty baty ktoś chce siniaki zostawić ktoś szuka mamy lub taty   aula pusta tylko wiatr przeciera ławki sobie a muzom wklepuję myśli nonszalancko rytmiki roztrząsam takty   a ona tempo leży - i słucha śmieje się wiedząc to nie podpucha to akt samozagłady
    • potykam się w kilku miejscach, widzę że pracujesz nad nim ( jeśli się nie obrazisz;)     teraz nie wzięło się z teraz i w teraz wcale nie zginie przemienia się w przyszłość we mgnieniu z przeszłości zaraz wychynie wciąż w czasu rwącym potoku toczy się liścia kołyską nie wie skąd w wodę upada w jaką oddala się przyszłość   lecz tyś nie liściem Człowieku głazem nie jesteś też przecież do źródła wolno Ci wracać rozumieć dokąd Cię niesie teraz co znikąd nie przyszło i gdzieś Cię zawsze prowadzi by nie dać się zamknąć w chwili masz przecież tyle odwagi   leje się woda na głowy z idei mglistych jak chmury prawdy już prawie nie widać z za mokrej deszczu zapory więc teraz jest może pora znowu polecieć do Słońca deszcze i chmury rozgonić początku szukać i końca     zamieniłbym tego pora na chwila
    • @siedem życzeń Dziękuję.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności