Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi



po co się certolić

gdy można poswawolić :)

 

PozdrawiaM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, iwonaroma napisał:

nie certolą się

i kwitną

 

byle gdzie :)

 

Dmuchawce nie mleczpsze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Marlett napisał:

    po co się certolić

    gdy można poswawolić :)

     

    PozdrawiaM.

     

    ! :) właśnie

     

    zdrówka też

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Don_Kebabbo napisał:

     

    Dmuchawce nie mleczpsze ;)

     

    :) i jeszcze parę roślin by się załapało na wolność :) reszta regulowana ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Faina napisał:

    iwonaroma

     

    A niech nam rośnie,

    bliżej ku wiośnie 😉

     

    ;) dzięki

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, nawojka napisał:

    Fajne;)

     

    ;) dzięki

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tytuł jest świetny, reszta jest dla mnie wstępem do dobrego wiersza, pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, Magdalena napisał:

    Tytuł jest świetny, reszta jest dla mnie wstępem do dobrego wiersza, pozdrawiam

     

    dzięki za tytuł ;)

    również pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 14.05.2019 o 23:03, beta_b napisał:

    Starocie odgrzebane, ale zgadzam się: potrzebny przymiotnik - tyle że nic dobrego wymyślić nie mogę. 

    Pozdrawiam, bb

    szurnięte, i to coraz bardziej, stają się programy kulinarne we wszystkich telewizjach. Ostatnio usłyszałem (w przelocie, bo nie cierpię tego oglądać - za dużo), że kwiatki mleczy smażone na oleju sojowym smakują, uwaga - jak rydze :D

    No cóż, smacznego.

    Twój wiersz natomiast smakował mi bardziej - brzmi trochę jak "ładnemu we wszystkim ładnie". To oczywista oczywistość, wszak stokrotka nawet na kupie gnoju rozczuli każdego :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    szurnięte, i to coraz bardziej, stają się programy kulinarne we wszystkich telewizjach. Ostatnio usłyszałem (w przelocie, bo nie cierpię tego oglądać - za dużo), że kwiatki mleczy smażone na oleju sojowym smakują, uwaga - jak rydze :D

    No cóż, smacznego.

    Twój wiersz natomiast smakował mi bardziej - brzmi trochę jak "ładnemu we wszystkim ładnie". To oczywista oczywistość, wszak stokrotka nawet na kupie gnoju rozczuli każdego :)

     

    Moja ciocia robiła sałatkę z mleczy :) ale nie jadłam :( jakoś się nie mogłam przekonać ;) Natomiast ja w dzieciństwie piekłam ciasteczka z rumiankiem :) nie za dobre były... 

    Też uważam, że przeginamy w wymyślaniu wszelkich wymyślności, a proste potrawy są takie pyszne... jak się jest głodnym :)

    Co do stokrotek na kupie gnoju - zgadzam się, rozczulają :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, iwonaroma napisał:

     

    Moja ciocia robiła sałatkę z mleczy :) ale nie jadłam :( jakoś się nie mogłam przekonać ;) Natomiast ja w dzieciństwie piekłam ciasteczka z rumiankiem :) nie za dobre były... 

    Też uważam, że przeginamy w wymyślaniu wszelkich wymyślności, a proste potrawy są takie pyszne... jak się jest głodnym :)

    Co do stokrotek na kupie gnoju - zgadzam się, rozczulają :) 

     

    Moja babcia jest pracowitą pszczółką i z mleczy robi coś na kształt miodu - jest trochę roboty przy zbieraniu i dość długo się to gotuje, ale efekt petarda: naprawdę jest to dobre!

     

    Acz jak usłyszałem w którymś z programów kulinarnych o tym, że można, i że się jada, kwiaty cukini, musiałem mieć dziwną minę - taki plebs, jak ja, i tak zawsze zaczeka aż dojrzeje i da się pojeść ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    24 minuty temu, Don_Kebabbo napisał:

    z mleczy robi coś na kształt miodu

    A mógłbyś (tak po koleżeńsku - nikomu nie powiem ;) ów przepis od szanownej babci (jak się zgodzi - nic na siłę) podać? Na działce, zamiast trawnika, mam praktycznie same mlecze ;D. Może w końcu je do czegoś wykorzystam, bo na razie tylko króliki playboya obok na tym korzystają ;)))

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    A mógłbyś (tak po koleżeńsku - nikomu nie powiem ;) ów przepis od szanownej babci (jak się zgodzi - nic na siłę) podać? Na działce, zamiast trawnika, mam praktycznie same mlecze ;D. Może w końcu je do czegoś wykorzystam, bo na razie tylko króliki playboya obok na tym korzystają ;)))

    Pozdrawiam.

     

    Są różne przepisy na necie, acz jak chcesz ten jeden konkretny, to po odwiedzinach u babci prześlę na pw ;)

    Pozdrawiam.

    Edytowane przez Don_Kebabbo

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Don_Kebabbo napisał:

     

    Moja babcia jest pracowitą pszczółką i z mleczy robi coś na kształt miodu - jest trochę roboty przy zbieraniu i dość długo się to gotuje, ale efekt petarda: naprawdę jest to dobre!

     

    Acz jak usłyszałem w którymś z programów kulinarnych o tym, że można, i że się jada, kwiaty cukini, musiałem mieć dziwną minę - taki plebs, jak ja, i tak zawsze zaczeka aż dojrzeje i da się pojeść ;)

     

    O miodzie z mleczy nie słyszałam - ale jak smaczny - to już jest rekomendacja :)

     

    Nie przejmuj się, są tacy co produkują (i mają to robić) a my cieszmy się … owocami :) ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, Don_Kebabbo napisał:

     

    Są różne przepisy na necie, acz jak chcesz ten jeden konkretny, to po odwiedzinach u babci prześlę na pw ;)

    Pozdrawiam.

    Ufam bardziej babciom, więc będę zobowiązany i z góry dziękuję. :)

    Zdrówka :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 19.05.2019 o 15:20, jan_komułzykant napisał:

    A mógłbyś (tak po koleżeńsku - nikomu nie powiem ;) ów przepis od szanownej babci (jak się zgodzi - nic na siłę) podać? Na działce, zamiast trawnika, mam praktycznie same mlecze ;D. Może w końcu je do czegoś wykorzystam, bo na razie tylko króliki playboya obok na tym korzystają ;)))

    Pozdrawiam.

    https://m.smaker.pl/przepis-syrop-z-kwiatow-mniszka-lekarskiego,125953,kramsmakowitosci.html

     

    Mama sporządzała go w sposób zbliżony do tego powyżej. Standardem był też syrop z czubków (kwiatów) sosny, jako domowy środek na przeziębienia. Znikał nawet, jeśli nie byliśmy chorzy :)

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...