Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Justyna Adamczewska

Radość

Rekomendowane odpowiedzi



Koty to pieszczochy wielkie

zadbaj kamracie

chce kotek lśnić pięknym futerkiem

:))

PozdrawiaM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak szczególnie wiosną kotki domagają się czesania :)

super lekki wiersz na dobry humor :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam  - znam ten ból...mam królika jet super.

                                                                                                            Ciepełka ci życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam  - znam ten ból...mam królika jet super.

                                                                               

    Waldku, pozdrów królikę. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Pięknym optymizmem uderzasz Justyno :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, wjola napisał:

    tak szczególnie wiosną kotki domagają się czesania :)

    super lekki wiersz na dobry humor :)

    :))) Ale suuuperowo, wjolu. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Marlett napisał:

    Koty to pieszczochy wielkie

    zadbaj kamracie

    chce kotek lśnić pięknym futerkiem

    :))

    Ano, Marlett. ;)) Dzięki za obecność. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Lekki, niefrasobliwy wiersz, przyjemnie się czyta. :)

    Wyrównałabym jednak długość niektórych wersów dla większej płynności.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 45 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Lekki, niefrasobliwy wiersz, przyjemnie się czyta. :)

    To miłe, ze go takim odbierasz Aniu. 

     

    Ale niestety nad:

     

    46 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Wyrównałabym jednak długość niektórych wersów dla większej płynności.

    Muszę popracować. Mam taka głowę jakąś nieokiełznaną, że rytm mi ucieka, jak znarowiały koń. 

     

    Ale będę się starać. Tylko pracy dużo trzeba. Dzięki Aniu. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nasza kicia także łapkuje i mruczy(żona mówi że bajki opowiada), także jak Ty Justyno mówię do niej Kitku, oprócz tego mam jeszcze piesełka, żyją w idealnej symbiozie.

                                                                                             Pozdrawiam. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 43 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Hihi w sumie też mam czarne włosy. Zamiast kota mam natomiast psa, który uwielbia drapanie. :-)

    No i fajnie, Wędrowcze. Pozdrawiam. 

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 50 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Nasza kicia także łapkuje i mruczy(żona mówi że bajki opowiada), także jak Ty Justyno mówię do niej Kitku, oprócz tego mam jeszcze piesełka, żyją w idealnej symbiozie.

    No to mamy kotkowo - piesełkowe towarzystwo. Jakie to miłe i fajne. 

     

    Ja zajmuję sie trochę bezdomniakami, sterylizacją bezdomnych kotek i okaleczonych przez ludzi zwierząt, albo takich, co uległy wypadkowi. Co się nieraz napatrzę to koszmar, ale nie ustaję w pomaganiu zwierzakom. Pozdrawiam Bogdanie. Głaski dla pieseła i Kitki. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    No to mamy kotkowo - piesełkowe towarzystwo. Jakie to miłe i fajne. 

     

    Ja zajmuję sie trochę bezdomniakami, sterylizacją bezdomnych kotek i okaleczonych przez ludzi zwierząt, albo takich, co uległy wypadkowi. Co się nieraz napatrzę to koszmar, ale nie ustaję w pomaganiu zwierzakom. Pozdrawiam Bogdanie. Głaski dla pieseła i Kitki. 

    Sunia Mila, Ta biszkoptowa labradorka, była z nami 8 lat, odeszła do psiego raju 3 stycznia, rak pęcherza - bardzo przeżyliśmy, obecnie mamy sunię Fajkę i oczywiście kotkę. pozdrawiam.

    19757978_1120689321408596_2004489767_n.jpg

    20399098_1136002213210640_1373935916_o.jpg

    60310595_1881997825234544_5273656631836540928_n.jpg

    Edytowane przez Bogdan Brzozka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Miłosz się kłania Określenie Ulro pisarz zaczerpnął od Blake’a. Oznacza ono krainę duchowych cierpień, jakie znosi i musi znosić człowiek okaleczony
      • Tytułem wyjaśnienia mojego komentarza - Twój wiersz należy do kategorii emocjonalnej pornografii, o czym zapewne doskonale wiesz, dodatkowo jeszcze wzmacniając: żeby nie było, że nie wiadomo o czym. Moim zdaniem nie ma wierszy bez emocji, aczkolwiek, możemy ich używać jak broni nie tylko w skali 1:1. Bardzo fajny fragment. Musimy popełnić tysiące błędów, zanim do tego dojdziemy, że wszystko się powtarza.   Tą część, która dopisałeś po gwiazdce, traktuję już jako list, wiersz jest do cukierków. Wszyscy mamy swoje prywatne koszmary. Najgorszy, jeśli budzimy się i okazuje się, że to my jesteśmy tym, kto straszy. Żeby zrozumieć i naprawić to, co można.  Wszystkiego dobrego. 
      • A ja śledząc swego czasu różne portale poetyckie (obecnie siedzę już wyłącznie na orgu) zauważyłem coś zupełnie innego. Rzeczywiście istnieje ta sztuczna fasada, która powstrzymuje ludzi przed oficjalną krytyką. Jednak na innych serwisach większość osób ma po kilka kont po to by móc cisnąć po znajomych nie narażając się na krytykę.    Nie zdziwiłbym się gdybym był jedną z osób, którym poświęciłaś swój wywód. Gdy mnie najdzie hipomania zdarza mi się zachwycać rzeczami, które w normalne dni bym zwyczajnie zignorował. A mając wtedy mocno ekspresyjną postawę wielokrotnie przesadziłem w pochwałach.    Na każdym serwisie gdzie publikowałem sprawdzałem resztę użytkowników publikując co pewien czas jakiś całkowity syf. I na tej podstawie mogę powiedzieć, że .org jest najbardziej obiektywny. Kilka mocnych (i uczciwych) komentarzy pod własnym adresem odczytałem. :D   A krytykę ogranicza czasem też myśl, że zwyczajnie nie każdą sztukę musimy rozumieć. Nie raz łatwiej jest olać dany utwór niż wypytać autora o co mu tak naprawdę chodziło.    Pozdrawiam :)
      • Może ''zły sen'' jak nikt potrafi wyrwać ze Snu... Może koszmarna choroba spać nie pozwala potrafić Czasami - dla przykładu.
      • A ja jeszcze dodam takiego klasyka klasyków, który powinien rozwiać wątpliwości w sprawie peela w wierszach   "Piotruś nie był dzisiaj w szkole,Antek zrobił dziurę w stole,Wanda obrus poplamiła,Zosia szyi nie umyła,Jurek zgubił klucz, a WacekZjadł ze stołu cały placek.""Któż się ciebie o to pyta?""Nikt. Ja jestem skarżypyta."    
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...