Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Liliana Gabriela Witkiewiczowa

labirynt motywów

Rekomendowane odpowiedzi

cześć jestem seba

spadlem tutaj z nieba

vanitas mi nie trzeba

technologia wyjeba

zdrobnienia zdrobniusieńka

jak romantyczność

metafizyka jasieńka

mickiewiczowskie podboje

na wojnie latały naboje

załamanie nerwowe chłopomania

w morzu plywa pirania

cierpie bardzo panie władzo

dworek polski jest bardzo ładny

exegi monumentum

jestem kwark powabny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Liliana Gabriela Witkiewiczowa napisał:

cześć jestem seba

spadlem tutaj z nieba

vanitas mi nie trzeba

technologia wyjeba

zdrobnienia zdrobniusieńka

jak romantyczność

metafizyka jasieńka

mickiewiczowskie podboje

na wojnie latały naboje

załamanie nerwowe chłopomania

w morzu plywa pirania

cierpie bardzo panie władzo

dworek polski jest bardzo ładny

exegi monumentum

jestem kwark powabny

cześć nic nie widać

a wpadłem tu po

czytać?

tak ściąga to nazwisko

o mores o tempora

to wszystko

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Liliana Gabriela Witkiewiczowa napisał:

cześć jestem seba

spadlem tutaj z nieba

vanitas mi nie trzeba

technologia wyjeba

zdrobnienia zdrobniusieńka

jak romantyczność

metafizyka jasieńka

mickiewiczowskie podboje

na wojnie latały naboje

załamanie nerwowe chłopomania

w morzu plywa pirania

cierpie bardzo panie władzo

dworek polski jest bardzo ładny

exegi monumentum

jestem kwark powabny

.

Naprawdę chcesz zaistnieć na forum? Zapewne nie uczynisz tego jedynie po......oną szatą graficzną. Już jednak "zabłysnęłaś" brakiem dbałości o poprawność językową. Czy potrafisz coś więcej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Liliana Gabriela Witkiewiczowa napisał:

dlaczego mam dbac o poprawnosc i wymuskana forme, to nie jest manieryzm

 

Nie wiem, czy zauważyłaś - adres / strona forum to również nie ściana kibla na zapyziałym przystanku PKP!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Liliana Gabriela Witkiewiczowa napisał:

nie prosilam o komentarze nic nie rozumiesz 

to Ty nie rozumiesz, poczytaj trochę  - na początek może regulamin,

a jak nie chcesz komentarzy, wystarczy zamknąć wątek lub o to poprosić.

12 godzin temu, Liliana Gabriela Witkiewiczowa napisał:

dlaczego mam dbac o poprawnosc

dlatego, że to jest polski portal literacki, nie smsownia. Potem, choćby z szacunku

dla innych należałoby używać polskiej czcionki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę zapoznać się z netykietą nim opublikujesz kolejny tekst i komentarze. Tekst przenoszę do kosza - po zdjęciu kolorowego formatowania i dopracowaniu, zapraszam do działu Warsztat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • na ciałach niewolników nad którymi rozłożycie swoje skrzydła   żelazem wypalcie przetrwaj za wszelką cenę   nieświadomi absurdu istnienia ślepo będą służyć w mękach   przyglądając się z otwartymi ustami tym nieczekającym obiecanych końcowych oklasków
    • @eM_Ka usunęłam, jest ok.Thx
    • I po co nam to było,zapytał. No wiesz,nie tylko piękne chwile wprowadzają coś do materii tego świata, jakby nie było to się kochaliśmy, odpowiedziała. -Jeżeli to była miłość to ja nie chce już więcej kochać. -Ja za to nie  chce już nigdy kochać jeśli to nie była miłość. A czy to była miłość? Spojrzeli na siebie, w tym spojrzeniu było widać wszystko. Mu tysiąc gwiazd świeciło w oczach, w jej oczach te gwiazdy znajdowały swe odbicie. Wokół dziwna pustka. Nie to nie była miłość. A może i była. Przecież to nigdy nie jest takie proste. Spojrzeli na siebie jeszcze raz. -Zatańczymy? W ich tańcu widać było wszystko, on poruszał się jak orzeł szeroko i majestatycznie, na jej ruchu orzeł ten rzucał cień. To musiała być miłość. Bo jak nie miłość to co? Tylko koniec miłości rodzi tak olbrzymi jej brak. -Trzeba się żegnać. -Ano trzeba. Złapali się za ręce, W uścisku jego dłoni słychać było dżwięki pianina, W jej dłoniach temu pianinu wtórowała druga melodia znacznie smutniejsza. Nie to z pewnością nie była miłość. Miłość nie może tak się kończyć.  
    • A no widzisz teraz bardziej wyjaśniłaś z tekstu niestety tego nie dało się wyczytać tylko zgrzytalo między zębami. Jak czytałem kilka razy to w tym wersie się zacinałem. 
    • Zamiast miłości czuje mdłości  Smutek wstąpił w moje wnętrze Żegnając wcześniej szczęście Uśmiech zamieniłam na  Dziwny grymas ,, Dziękuję" zamieniłam na Ten okropny wyraz Nie podchodź bo cię nim powitam Tak tylko ostrzegam Mimo wszystko nie chce zeby Stała ci się krzywda  Okazało sie, że również mnie Dopadła ta okropna grypa Zaraza wrogości i nienawisci Każdemu już dokucza
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności