Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Faina

wolność

Rekomendowane odpowiedzi

dostrzeżesz kiedyś iskrę,
zapłonie wczas na moment,
demony znikną wszystkie
istne lub wymyślone,

dzisiaj w chaosie zdarzeń,
w zamęcie upojenia
coś ci uparcie każe,
biec za czymś, czego nie ma.

zanim gonitwa myśli
zakończy bieg donikąd,
niejeden przegrasz wyścig,
nie raz usłyszysz chichot.

poświata nowej drogi
uwolni chore zmysły
i to co było wrogim
w spojrzeniu nienawistnym.

Edytowane przez Faina
literówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • Dziękuję Panom za ciepłe słowa 😊

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, Faina napisał:

    Dziękuję Panom za ciepłe słowa 😊

    I ja również za iskierkę

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Faina napisał:

    dostrzeżesz kiedyś iskrę,
    zapłonie wczas na moment,
    demony znikną wszystkie
    istne lub wymyślone,

    Ta strofa szczególnie, ale cały wiersz do mnie przemówił, więc sobie zabieram:)))))

    Serdeczne Faina:))))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Oj, cieszę, że trafiłam w gust 🙂

     

    nawojka, miodu nalałaś na moje serducho, dzięki 😊

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Aleeeeeeee fajną muzę dostałam, dzięki 😊

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję za wizytę, Marlett 😊

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Faina napisał:

    Oj, cieszę, że trafiłam w gust 🙂

    oj, jeszcze jak :))

    Bardzo dobre.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 godzin temu, Faina napisał:

    dostrzeżesz kiedyś iskrę,
    zapłonie wczas na moment,
    demony znikną wszystkie
    istne lub wymyślone,

    dzisiaj w chaosie zdarzeń,
    w zamęcie upojenia
    coś ci uparcie każe,
    biec za czymś, czego nie ma.

    zanim gonitwa myśli
    zakończy bieg donikąd,
    niejeden przegrasz wyścig,
    nie raz usłyszysz chichot.

    poświata nowej drogi
    uwolni chore zmysły
    i to co było wrogim
    w spojrzeniu nienawistnym.

    Wiersz robi wrażenie, Fajna. :)) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękuję, Justyno 😊

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    No, to ja przepraszam, ale będę tutaj advocatus diaboli

    i zniweczę tę miłą atmosferę ;p

     

    Dla mnie jedynie ostatnia zwrotka rysuje się ciut ciekawiej, reszta niestety,

    jak dla mnie wyświechtana i mało oryginalna.

    Używałam kiedyś podobnych gadżetów literackich i obecnie nie jestem z nich zadowolona.

    Konstrukcyjnie w porządku, przekaz doceniam, ale:

    W dniu 15.05.2019 o 10:38, Faina napisał:

    demony znikną wszystkie

     

    W dniu 15.05.2019 o 10:38, Faina napisał:

    w chaosie zdarzeń,

     

    W dniu 15.05.2019 o 10:38, Faina napisał:

    gonitwa myśli

     

    W dniu 15.05.2019 o 10:38, Faina napisał:

    chore zmysły

     

    W dniu 15.05.2019 o 10:38, Faina napisał:

    coś ci uparcie każe,
    biec za czymś, czego nie ma.

    takie wtręty mi nie pasują, zdążyły się znudzić i krzywię się gdy widzę coś w ten deseń.

    Przepraszam.

     

    Pozdrawiam bez złośliwości,

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Wszystko już było, niczym za bardzo zaskoczyć się nie da, a  jakoś wyrazić się trzeba 😉

     

    Dziękuję za twórczy komentarz i też pozdrawiam 😊

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ironia mi nie wyszła, myślę że jest się zawsze podmiotem lirycznym, pozdrawiam
      • Bardzo ciężki temat. Niestety nie można obok niego przejść obojętnie. Pamiętam list pewnej towarzyszki, która postanowiła oddać swoją macicę pod przyszły byt, który miał być połączeniem człowieka i goryla. Za pierwszym razem pomyślałem, że to zwyczajny propagandowy bełkot, jednak głód różne dziwne zachowania potrafił kreować.    Zresztą w Rzeszy powstały słynne lebensborny, oficjalnie miały być programem socjalnym dla samotnych matek. A ostatecznie cały program doprowadził do tworzenia obozów gdzie słowianki musiały masowo uprawiać seks z oficerami SS itd na "farmach dzieci" by urodzić kolejne miliony aryjskich panów...    Mam tylko jedno pytanie. "polaku" z małej litery jest błędem czy to celowy zabieg?
      • Co prawda nigdy w życiu nie stosowałem kodeiny. Nie mogę sobie wyobrazić tego stanu. Sztuka na wiele sposób opisuje działanie wszystkich możliwych narkotyków. Dzięki artystom korzystającym z różnych świństw, których sam bym się nie odważył spróbować wierzę, że różne substancje mogą pomagać w działalności twórczej. Jednak lepiej przeżywać własną świadomością. A kiedy ma się odpowiednie preferencje to bez dragów mogą pojawić się bardziej rozbudowane "banie". :D Ja np mam organizm rock'n'rollowca. Paląc dziennie thc po 3-4 dniach mogę kopcić blanty jak papierosy, bo już mnie nie ruszają. Po dyskusjach ze znajomymi wiem, że amfetaminę (której nigdy nie preferowałem) mógłbym jeść formie cukierków, jednak nawet bez tego miewam minimum 5 nocy w miesiącu bez snu. :D Kodeiny nigdy nie stosowałem, jednak wierzę, że nawet do niej mógłbym szybko organizm przyzwyczaić.    Na szczęście to nie wiersz o mnie. Chociaż... a czy ktoś z nas nie ma drobnych nałogów? :D Jako dziecko bardzo mocno musiałem ukrywać swoje zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, potocznie nazywane nerwicą natręctw. Dzisiaj łatwiej mi zrozumieć pociąg do używki, która dawała jakąś formę ukojenia od musu dotknięcia danego przedmiotu palcem serdecznym lewej ręki tylko dlatego, że ten u prawej dłoni już przypadkiem zahaczył...    Mam nadzieję, że u autorki "chemiczne chwile" pochodzą wyłącznie od motylków w brzuchu :) Pozdro. :D  
      • Ogólnie nie lubię przesadnego liczenia sylab. Przy jednej mniej/więcej sylabie każdy człowiek instynktownie potrafi odpowiednio zaakcentować wiersz żeby było dobrze (inna sprawa czy tego chcę, są tacy czytelnicy co zaczynają wiersz od technicznego przeliczenia sylab :D). Niestety w tym wypadku jak bardzo bym się nie gimnastykował to prędzej złamię język niż odczytam odpowiednio ten wers.   Ale to tylko jedno zdanie, które mam nadzieję Mwierszoman poprawi :)   Za całość plusik ode mnie. Jednak nie ukrywam, że zadziałała w pewnym sensie zapomoga dla debiutanta. Jak możesz to popraw. Chciałem zaproponować skasowanie zaimka "mu", jednak taki zabieg i tak nie poprawiłby odpowiednio rytmiki...   Do dzieła! :P
      • Nie wiem czemu nie przeczytałem wcześniej. Dobry wiersz chociaż leży w cieniu Masturbatora :D Pozdrawiam :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...