Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Sylwester_Lasota

Nieśmiałość

Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 5 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Tak właśnie jest,. Nieśmiali maja pod górkę. 

    Sylwestrze - korekta please. Literówki. 

    Dzięki :). Z grubsza poprawione. Później jeszcze raz mu się bliżej przyjrzę.

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Marlett napisał:

     

    i nie ośmiela się po?nieść w?roku.

     

    Coś umknęło :)

    Tak :). Tak to jest gdy się pisze na kolanie, zapadając w sen :) :) :).

    Dziękuję Marlett.

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Wątpiciel napisał:

    Odnalazłem w tym siebie :) 

    Wydaje mi się, że nieśmiałość dość często występuje w połączeniu z podwyższonym stopniem wrażliwości :).

    Dziękuję i pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Marlett napisał:

    lubię jednak tych mniej śmiałych

    bo w uczuciach są bardziej trwali

    :))

    PozdrawiaM.

    Dziękuję jeszcze raz :) :) :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, Marlett napisał:

    lubię jednak tych mniej śmiałych

    bo w uczuciach są bardziej trwali

    :))

    PozdrawiaM.

    Dokładnie. Dłużej cierpią po rozstaniu.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Sorry za błędy, mam nadzieję że wszystkie już poprawione :)

     

    Jeszcze szlak się traktem wlecze, acz nieśmiało ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tak, nieśmiała osoba bardzo często jest jednocześnie bardziej uczuciowa i wrażliwa, przy czym nie należy mylić nieśmiałości z introwersją, choć pewnie wielokroć idzie z nią w parze. :-)

     

    Kiedyś napisałem wiersz o tym jak wygląda codzienność nieśmiałego człowieka ale raczej nie nadaje się do publikacji. :-)

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    48 minut temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Kiedyś napisałem wiersz o tym jak wygląda codzienność nieśmiałego człowieka ale raczej nie nadaje się do publikacji. :-)

    Opublikuj to się przekonamy :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    I na nagrobku śmiało wyrywa:

    od słowa wyryć? bo mnie się nasuwa wyrywać:)))

    13 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    całą nieśmiałość szlak jasny bierze.

    szlag* szlag by to trafił:)))))

    Ano tak to jest z nieśmiałymi, ale miłość im dodaje skrzydeł:))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 minut temu, nawojka napisał:

    od słowa wyryć? bo mnie się nasuwa wyrywać:)))

    szlag* szlag by to trafił:)))))

    Ano tak to jest z nieśmiałymi, ale miłość im dodaje skrzydeł:))))

    Od końca :). Tak, to prawda, prawdziwa miłość dużo może. Szlak poprawiony. Tak, od rycia rylcem ;).

    Dziękuję za obecność i pozdrawiam :)

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    A nieśmiałemu zawsze pod górę,

    słowo okoniem, spojrzenie murem.

     

    Kilka szkoleń i pozamiatane.

    Inżynieria umysłów jest już na wysokim poziomie.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 15.05.2019 o 13:55, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Kilka szkoleń i pozamiatane.

    Inżynieria umysłów jest już na wysokim poziomie.

     

    Oglądałem kiedyś rozmowę z psychoterapeutą. Opowiadał m.in. o pacjencie, którego leczył z depresji. Kiedy terapia dobiegła końca, chory wydawał się być zupełnie wyleczony. Po tygodniu popełnił samobójstwo. Są bariery, które czasami jest bardzo ciężko przeskoczyć i tu żartów nie ma.

    Pozdrawiam.

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 22 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Trochę boję się dawać Ci serca, bo przecież to nie o to chodzi (a może też o to?...).

        Dziękuje za serce. 

         

        23 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Poszukuję w poezji nie tylko formy (która oczywiście ułatwia i bardzo uprzyjemnia) ale jednak tego "czegoś" co wiąże się nie tylko z "ważną" treścią, ale możliwością jej dotarcia do duszy, jakkolwiek to górnolotnie by nie zabrzmiało ;)

        Nie wiem, czy mi się udało. Jak wyszło, tak jest;)

         

        24 minuty temu, iwonaroma napisał:

        Przykład z Vincentem Lambertem pokazuje nam gdzie się znajdujemy, my - ludzie.

        Chciałam coś dodać od siebie.

        Zwykle przeciwnicy życia w takim stanie powołują się na to, że oni na tym miejscu... Nikt, kto nie był kimś na kogoś miejscu tak naprawdę nie wie.

        Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.

        Jego żona chciała jego śmierci. Myślę, że jako żona miała prawo do takiego pragnienia.

        A ten cytat moim zdaniem mógłby mieć dalszy ciąg: gdy na powrót stałem się jak dziecko, myślałem jak dziecko, czułem jak dziecko. 

        Marzeniem wielu jest choć na chwilę wrócić do stanu przed-świadomością, kto powiedział, że Vincent odczuwał wyłącznie ból, że nie mógł doświadczać uczucia szczęścia? 

         

        Pozdrawiam.

         

         

         

         

        5 godzin temu, Magdalena napisał:

        Dziwne, wrócę

         

        Dzięki.

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności