Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Sylwester_Lasota

Nieśmiałość

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatni wers siódmej zwrotki napisałabym tak:

"on nawet śmiało kładzie się w trumnie".

 

A teraz odnośny komentarz:

 

To prawda - śmiały nieustraszony

prze wciąż do przodu i nie zna lęku,

lecz czasem bywa tak zaślepiony,

że chce przekroczyć barierę dźwięku.

 

Nieśmiały stopy ostrożnie stawia,

możliwe skutki analizuje;

nad każdym krokiem się zastanawia,

motyką słońcu nie wymachuje.

 

To śmiali zawsze na oślep pędzą,

by sie roztrzaskać w szale prędkości;

to śmiałych piaski pustyń uwędzą,

oni w przepaściach zostawią kości.

 

Spektakularny nieśmiały nie jest;

adrenalina też mu nie służy, 

lecz za to on ma właśnie nadzieję, 

że żyjąc wolniej - pożyje dłużej. :)

 

Pozdrawiam :)

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 6 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Ostatni wers siódmej zwrotki napisałabym tak:

    "on nawet śmiało kładzie się w trumnie".

     

    A teraz odnośny komentarz:

     

    To prawda - śmiały nieustraszony

    prze wciąż do przodu i nie zna lęku,

    lecz czasem bywa tak zaślepiony,

    że chce przekroczyć barierę dźwięku.

     

    Nieśmiały stopy ostrożnie stawia,

    możliwe skutki analizuje;

    nad każdym krokiem się zastanawia,

    motyką słońcu nie wymachuje.

     

    To śmiali zawsze na oślep pędzą,

    by sie roztrzaskać w szale prędkości;

    to śmiałych piaski pustyń uwędzą,

    oni w przepaściach zostawią kości.

     

    Spektakularny nieśmiały nie jest;

    adrenalina też mu nie służy, 

    lecz za to on ma właśnie nadzieję, 

    że żyjąc wolniej - pożyje dłużej. :)

     

    Pozdrawiam :)

     

     

     

     

    Dobre :).

    Uwagę wezmę pod lupę.

    Dziękuję i pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    Ostatni wers siódmej zwrotki napisałabym tak:

    "on nawet śmiało kładzie się w trumnie".

    Oczywiście, stylistycznie, jest dużo lepiej, problem w tym, że tych ONów mam już trochę za dużo. Myślę, że jak znajdę chwilę, to jeszcze nad tym tekstem popracuję. Dzięki za uwagę, może jeszcze się przyda :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Oczywiście, stylistycznie, jest dużo lepiej, problem w tym, że tych ONów mam już trochę za dużo. Myślę, że jak znajdę chwilę, to jeszcze nad tym tekstem popracuję. Dzięki za uwagę, może jeszcze się przyda :).

     

    Popracuj, bo warto. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    To jest tekst o mnie.

    Jedynie końcówki nie mogę do siebie odnieść jak lustrzanego odbicia.

    Nie będę dotykać, bo rozkruszę (Twój wiersz i siebie).

     

    Pozdrowienia najszczersze,

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 16.05.2019 o 19:30, Deonix_ napisał:

    To jest tekst o mnie.

    Jedynie końcówki nie mogę do siebie odnieść jak lustrzanego odbicia.

    Nie będę dotykać, bo rozkruszę (Twój wiersz i siebie).

     

    Pozdrowienia najszczersze, 

     

    D.

     

    Spokojnie, jest nas więcej :). I jestem pewien, że można przełamywać bariery, chociaż jest to bardzo, bardzo trudne. Przede wszystkim wymaga determinacji w pracy nad sobą, samodzielnej pracy, nie zlecania jej "inżynierom" (bo, jak się przekonałem, można stracić majątek i nie ruszyć z miejsca), akceptacji samego siebie, takim jakim się jest, nabrania pewnego dystansu do siebie, no i, to co pojawia się na końcu tego wierszyka, spotkanie odpowiednich ludzi na życiowej drodze bywa niezwykle pomocne. Zabawna rzecz, mi na pewnym etapie znacząco pomogły gry komputerowe, tzw, przygodówki, w których trzeba nawiązywać dialogi z postaciami z gry. Było to w czasach, kiedy jeszcze Internet nie rozprzestrzenił się tak bardzo, więc były to jedynie postacie wirtualne. Osoby, które nie zetknęły się z problemem, mogą sobie nawet nie wyobrażać, że może być jakiś problem w nawiązaniu rozmowy, wykonaniu telefonu lub spojrzeniu komuś w oczy. Niestety, takie rzeczy się zdarzają, i ogólnie dziś definiuje się je jako lęki społeczne. Niestety dosyć trudno dotrzeć do informacji lub badań na ten temat. W każdym razie było trudno, w czasie, kiedy, z powodów osobistych, tym tematem żywo się interesowałem.

    Dziękuję i bardzo serdecznie pozdrawiam :)

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Tak jak napisałem w powyższym komentarzu.

    Dziękuję i pozdrawiam :)

    Wybacz, tak widzę, pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • 19 godzin temu, Rastu napisał:

        @Alicja_Wysockabardzo cenię sobie Twoje uwagi, faktycznie użycie dużych liter w odniesieniu do Boga jest oderwane z kontekstu, ponieważ nie piszę za często wierszy i niestety traktuję je trochę jak kaleka :) Na ogół piszę w miarę krótkie przemyślenia, które też pewnie wydawały by się trochę chaotyczne, ale użyte w nich duże litery mają więcej sensu. Piszę dopiero od roku i ciągle staram się poprawiać teksty tak żeby były bardziej zrozumiałe. Użycie koloru w mikro skali razi w oczy, tak więc zgodzę się z Tobą, co nie zmienia faktu że eksperymentowanie z formą nie jest zbrodnią :) Jeżeli mogłaś by to odpowiedz mi proszę jakie kolory, w Twojej opinii, zastosować żeby nie było one zbyt nachalne. Pytam ponieważ chciałbym jednak zachować kolor i ciągle mnie nurtuje jak je stonować.

        PS: Chciałbym Ci gorąco podziękować za pomoc i poświęcenie czasu na odpowiedź. Rzadko mi się zdarza, że ktoś pomaga mi w pisaniu. Póki co przerabiam Twoją twórczość i przyznam szczerze, że wiersze są zgrabnie napisane i nietuzinkowe. 

        Zacytowałam Cię, żebyś znowu nie usunął swojego tekstu. Piszesz, że cenisz moje uwagi i dziękujesz za pomoc, i poświęcenie czasu.

        Czy aby na pewno chcesz tego, jesteś gotów na przyjęcie prawdy?

        Twoje zachowanie przeczy temu, jest raczej dziecinne.

        Zabierasz swoje zabawki (w sensie tekst) i oznajmiasz

        że moje komentarze nie są konstruktywne, bo uważasz, że pokolorowanie tekstu, to jest praca nad formą?

         

        1 godzinę temu, Rastu napisał:

         Spoko, wszyscy w końcu jesteśmy dziećmi Bożymi. Tak właśnie piszę teksty do dziewczyn koloruje je kredkami, skąd zgadłaś? PeWnie DlaTeGo kOnStruKtywNa krYtyKa wyGLąda iNączEJ. Uprościłaś sprawę do granic możliwości, ja też uproszczę to co napisałem specjalnie dla Ciebie, w prostym przekazie,

         

        To jak Twoim zdaniem wygląda konstruktywna krytyka?

        Edytowane przez Alicja_Wysocka
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności