Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


  • Ostatnio w Warsztacie

    • 19 godzin temu, Rastu napisał:

      @Alicja_Wysockabardzo cenię sobie Twoje uwagi, faktycznie użycie dużych liter w odniesieniu do Boga jest oderwane z kontekstu, ponieważ nie piszę za często wierszy i niestety traktuję je trochę jak kaleka :) Na ogół piszę w miarę krótkie przemyślenia, które też pewnie wydawały by się trochę chaotyczne, ale użyte w nich duże litery mają więcej sensu. Piszę dopiero od roku i ciągle staram się poprawiać teksty tak żeby były bardziej zrozumiałe. Użycie koloru w mikro skali razi w oczy, tak więc zgodzę się z Tobą, co nie zmienia faktu że eksperymentowanie z formą nie jest zbrodnią :) Jeżeli mogłaś by to odpowiedz mi proszę jakie kolory, w Twojej opinii, zastosować żeby nie było one zbyt nachalne. Pytam ponieważ chciałbym jednak zachować kolor i ciągle mnie nurtuje jak je stonować.

      PS: Chciałbym Ci gorąco podziękować za pomoc i poświęcenie czasu na odpowiedź. Rzadko mi się zdarza, że ktoś pomaga mi w pisaniu. Póki co przerabiam Twoją twórczość i przyznam szczerze, że wiersze są zgrabnie napisane i nietuzinkowe. 

      Zacytowałam Cię, żebyś znowu nie usunął swojego tekstu. Piszesz, że cenisz moje uwagi i dziękujesz za pomoc, i poświęcenie czasu.

      Czy aby na pewno chcesz tego, jesteś gotów na przyjęcie prawdy?

      Twoje zachowanie przeczy temu, jest raczej dziecinne.

      Zabierasz swoje zabawki (w sensie tekst) i oznajmiasz

      że moje komentarze nie są konstruktywne, bo uważasz, że pokolorowanie tekstu, to jest praca nad formą?

       

      1 godzinę temu, Rastu napisał:

       Spoko, wszyscy w końcu jesteśmy dziećmi Bożymi. Tak właśnie piszę teksty do dziewczyn koloruje je kredkami, skąd zgadłaś? PeWnie DlaTeGo kOnStruKtywNa krYtyKa wyGLąda iNączEJ. Uprościłaś sprawę do granic możliwości, ja też uproszczę to co napisałem specjalnie dla Ciebie, w prostym przekazie,

       

      To jak Twoim zdaniem wygląda konstruktywna krytyka?

      Edytowane przez Alicja_Wysocka
  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To tyle co nic. jak mam w laptopie maile firmowe (min 100 dziennie) prywatne, FB, fora i to, co piszę, więc w tym matrixie jestem cały dzień. Taki świat. 
    • Kto wyda okien nocnych na jaw tajemnice? Te blasków dziwnych dzieże i puste ciemnice Są widownią dla wzruszeń, tak starych jak ogień; Ja powiem, co potrafię, i powiedzieć mogę.   Temu, co przez bezdroża nocą błądzi w głuszy, A licha uczty pewne rozsiadły się w duszy, Ognie, co przez powiekę lasu lśnią z daleka, Mówią, że tam bezpiecznie, tam spotka człowieka.   Miasto. Drzewa budynków. Na nich z porcelany Lampiony pozawieszał ktoś. Bożek nieznany... Czerwono-biało świecą w dole lampek sznury, A pałające oczy z zapałek u góry...   Więc z żółci tych, jak gdyby z morskich chcę latarni Ręką pod niebo siężną tej nocy mocarny, Zerwać stare marzenie o bezpiecznym domu Pośród świateł bezliku, i czerni ogromu.   Te światła to alchemii dokonane czary, Niby w małych izdebkach mędrcy jacyś starzy Wypełniali odwieczne ludzkości pragnienie: Filozofów żyjące warzyli kamienie.   Przeciw temu wychodząc, jakoby z głębiny, W usta nasze malarii rzucać chcą gadziny Te biur świetliki zimne i okna fabryki, Jak w gorączce miotane, przytłumione krzyki.   A te czarne otchłanie? Budzą dreszcze w kościach; Nie wiadomo, co rodzi się samo w ciemnościach... Patrzysz na szyby czarne, jak jeziora tonie; Nie chcesz wiedzieć, że kiedyś i ciebie mrok wchłonie...   Lecz tajemnic prawdziwych nie potrafię zdradzić! Wierzę, że znasz je sam(a), spróbuj je wyrazić W słowach, a dbaj o nocy sowią ortografię; Wielki sekret się wymknie, mały ledwo trafię!  
    • Uwielbiam wiersze wprowadzające czytelnika celowo w błąd na teat tego czego one dokładnie dotyczą, by na koniec stało się jasnym, że tyczyły czegoś zgoła innego niż się podejrzewało :)  
    • Takie czasy.Ostatnio liczyłem przez cały dzień ile razy zajrzałem bez większej potrzeby do telefonu, by sprawdzić fejsbuka, czy jakieś njusy. Liczba była jednocyfrowa. To chyba nie tak źle, ale przyznaję, że zapodałem sobie kurację odwykową.
    • Myślę że tu nie chodzi o "świeże mięso", bo zboczeńców chyba podnieca nieświadomość dziecka, tylko o nowy model człowieka, dokładnie nie potrafię określić jaki, podejrzewam tylko że skończy się to źle. Ale jedno dobre w tej edukacji seksualnej widzę, dlaczego dzieci w wieku powiedzmy 11 lat nie miałyby uprawiać seksu, skoro już się regularnie masturbują... Chociaż lepiej żeby zmiany następowały w tym obszarze naturalnie, ja w ogóle jestem przeciwny szkole :D
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności