Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Andrzej_Wojnowski

prosty mężczyzna

Rekomendowane odpowiedzi

ostre refleksy spod rzęs wysłane

kroją na części owoce marzeń

niewyrośnięte i niedojrzałe

są poranione nasion nie dadzą

 

krótkie spojrzenie niestety inne

już bez miłości – czy jestem winny

przecież takiego końca nie chciałem

dlaczego trzaska drzwiami nad ranem

 

słońce za krótko nas ogrzewało

mi wystarczyło dla niej za mało

jak to skwituje prosty mężczyzna

coś się skończyło coś się zaczyna

Edytowane przez Andrzej_Wojnowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Obiektywna ocena sytuacji dokonana przez rozsądnego faceta i dowódcę. Armia nie utraciła zdolności bojowej, a to najważniejsze:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    Armia nie utraciła zdolności bojowej

     

    Z wiekiem zdolność bojowa maleje i może się okazać że

    "bój to jest nasz ostatni"

     

    Dziękuję za komentarz i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mocne serducho masz u mnie za to że niejeden z nas by to napisał, ale się...    no!  :D         Andrzeju!!! jaki bój ostatni - przecież jak śpiewał mistrz Wojciech:

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
    • 14 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    jaki bój ostatni - przecież jak śpiewał mistrz Wojciech:

     

     

    Mój mistrz Młynarski ma rację, gramy dalej.

    W końcu zatańczymy.

    z muzą   Cohen ( też mój mistrz) w tle. 

     

    Dziękuje i pozdrawiam

     

    Niech moc będzie z nami

    a One wenami

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Mój mistrz Młynarski ma rację, gramy dalej.

    W końcu zatańczymy.

    z muzą   Cohen ( też mój mistrz) w tle. 

     

    Dziękuje i pozdrawiam

     

    Niech moc będzie z nami

    a One wenami

     

     

    I tak niech się stanie - Ejmen.  

     

    Pozdrowionka.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Pod ostatnią strofą mógłbym się popisać obiema rękojmiami, tytuł bym ukrócił jednak ;)

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     daj miesiące miodowe

    niech ciała mają swoje rozmowy

    daj szczelne okna

    ściany wyciszone

    niech ciała mają wbite w siebie oczy

    może nie rozbiegną się 

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zgrabne, dobre, tytuł (za Don_em)  - za długi. bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Bea, Magdalena, Młoda, Bogdan, Marek, Marcin

     

    Dziękuję za serdeczną reakcję

     

    Niech moc Was szanuje

    i weną częstuje

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Don_Kebabbo napisał:

    tytuł bym ukrócił jednak ;)

     

    Zgadzam się.

    Na tytuł brakło pomysłu.

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Magdalena napisał:

    niech ciała mają wbite w siebie oczy

    może nie rozbiegną się 

     

     

    Na pewno warto spróbować

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Na pewno warto spróbować

    Pozdrawiam

    nie da się bez reszty

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, beta_b napisał:

    tytuł (za Don_em)  - za długi. bb

     

    Niestety miałem z nim problem.

     

    Gatunek męski w XXI wieku wykształcił wiele podgatunków:

    łosie z rozłożystym porożem i wiecznie wilgotnymi oczami

    ryczące jelenie

    zające, strusie, męskie świnie , srebrne wilki i wiele, wiele innych.

    Ale wszyscy w niektórych sytuacjach mają zawsze tą samą odpowiedź.

    "Ale o co Ci chodzi kochanie? - tu się nic nie zmieniło

     

    Nie wiedziałem co wybrać - wybrałem świnie ( ale tylko dlatego, że są inteligentne) i nie wiem czy słusznie.

     

    pozdrawiam

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ja uwielbiam wszystkich Panów i nic złego o nich nie powiem. Facet to skarb nie świnia. I trzeba go trzymać w ołtarzyku. Albo ew. w sejfie, to się nie zgubi. :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Niestety miałem z nim problem.

     

    Gatunek męski w XXI wieku wykształcił wiele podgatunków:

    łosie z rozłożystym porożem i wiecznie wilgotnymi oczami

    ryczące jelenie

    zające, strusie, męskie świnie , srebrne wilki i wiele, wiele innych.

    Ale wszyscy w niektórych sytuacjach mają zawsze tą samą odpowiedź.

    "Ale o co Ci chodzi kochanie? - tu się nic nie zmieniło

     

    Nie wiedziałem co wybrać - wybrałem świnie ( ale tylko dlatego, że są inteligentne) i nie wiem czy słusznie.

     

    pozdrawiam

     

     

    Ale o co Ci chodzi kochanie?  Zaryzykowałbym stwierdzenie, że zmarszczki na czołach mężczyzn to owoc tego permanentnego zdziwienia. ;)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, beta_b napisał:

    Ja uwielbiam wszystkich Panów i nic złego o nich nie powiem. Facet to skarb nie świnia. I trzeba go trzymać w ołtarzyku. Albo ew. w sejfie, to się nie zgubi. :D

    Tia, albo w specjalnym pojemniku obok ołtarzyka :D:D:D  Oczywiście żarcik taki - makabreska :)) Pozdrawiam.

    Znalezione obrazy dla zapytania urna na prochy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, beta_b napisał:

    nic złego o nich nie powiem

     

    Mów Bea, nawet złe rzeczy.

    Co byś nie powiedziała odpowiedź będzie jedna.

    "Ale o co Ci chodzi kochanie"

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Zaryzykowałbym stwierdzenie, że zmarszczki na czołach mężczyzn to owoc tego permanentnego zdziwienia. ;)))

     

    Teraz wiem dlaczego mam zmarszczki.

    Dzięki

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 minut temu, Bogdan Brzozka napisał:

    Ale o co Ci chodzi kochanie?  Zaryzykowałbym stwierdzenie, że zmarszczki na czołach mężczyzn to owoc tego permanentnego zdziwienia. ;)))

    Dobre dobre, zdziwienie to począdek filozofii, Panowie, my mamy dobre intencje pchamy was do myśle.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Dziękuje wjola :-)
      • Słabo to zaznaczyłem w swoim poprzednim komentarzu. Peel tego wiersza to osoba fikcyjna. Jednak nie mam wątpliwości, że podobne przemyślenia dopadły większość użytkowników. :D Kiedy powstał powyższy tekst zabezpieczałem obudowę zmechanizowaną 666 metrów pod ziemią, przy ponad 30 st Celsjusza, mogłoby być gorzej. Jednak mając ponad 2% mniej tlenu w powietrzu, którym się oddycha jest to dość uciążliwe. Jednak praca to praca, trzeba swoje zrobić i wracać do domu. Mam tę przewagę nad kolegami, że w trakcie roboty mój umysł dzieli się na 3 osobne byty: 1) główny - zmusza mnie do wykonywania wyuczonych czynności automatycznie bez zastanowienia, ale jeśli pojawi się jakaś nagła okoliczność (a na kopalni ich nie brakuje) to sygnał przez synapsy przechodzi kilkukrotnie szybciej niż zwykle... Jednak tak czy inaczej, nawet wtedy może zdarzyć się jakiś błąd. 2) własny świat. Nie wiem czy to przypadkiem nie jest jakaś cecha osobowości autystycznej... Prawdopodobnie nie. Zacząłem pracować fizycznie w wieku 14 lat. Żeby w takim wieku wytrzymać kilkugodzinną harówkę trzeba się wyzbyć pociągu do przyjemności. Udało mi się złamać system. Potrafię fizycznie wykonywać swoją pracę, a w międzyczasie układać jakieś słabiutkie (większość tutaj opublikowanych przeze mnie tak powstała) wiersze... Tudzież prowadzić z samym sobą dyskusje filozoficzne wewnątrz umysłu... itd* 3) trzeci obszar stara się to wszystko ogarniać tak by nic mnie nie zaskoczyło. Jest to najbardziej intuicyjna moja "jaźń" w trakcie pracy, chociaż ta druga też często mnie zaskakuje "własnym życiem".   * w poprzedni czwartek w pracy z niewiadomych przyczyn pojawiła mi się taka myśl, że człowiek w okresie letnim jest bombardowany promieniami słonecznymi. Zwyczajnie przepiszę z internetu to o czym myślałem wtedy a propos słońca (którego chcąc nie chcąc nie mogłem ujrzeć :D):   1) Witamina D3 Nasz organizm sam produkuje witaminę D3 pod wpływem słońca. Do wytworzenia odpowiedniej dawki tej aktywnej formy witaminy D wystarczy 15-30 minut przebywania na słońcu raz na kilka dni. Jest to witamina, którą trudno jest uzupełnić dietą, czy suplementami. Szczególnie że nie wiadomo dokładnie, jaka dawka jest optymalna; organizm każdego z nas jest na tyle inteligentny, że produkuje dokładnie tyle tej witaminy, ile potrzebuje (przykładowo w rejonach bardziej nasłonecznionych ludzie mają więcej witaminy D3 we krwi). Witamina D3 jest ważna dla dobrego funkcjonowania układu kostnego. U dzieci zapobiega krzywicy, u osób starszych osteoporozie. Wzmacnia też układ odpornościowy i wpływa korzystnie na zapobieganie chorobom autoimmunologicznym i nowotworowym. 2) Serotonina Pod wpływem słońca zwiększa się poziom neuroprzekaźników poprawiających nasze samopoczucie, takich jak serotonina, nazywana czasem hormonem szczęścia. Dzięki serotoninie czujemy się lepiej, mamy dobry nastrój. Jej niedobór wpływa na bezsenność i zaburzenia depresyjne. Jesienią i zimą, kiedy serotoniny jest mniej, można stosować fototerapię dla polepszenia samopoczucia i zmniejszenia ryzyka depresji sezonowych. 3) Melatonina Melatonina jest hormonem regulującym cykl dobowy. Jej poziom wzrasta, gdy robi się ciemno (jest to sygnał dla organizmu, że trzeba przygotować się snu) i gwałtownie spada, gdy robi się jasno. Im więcej słońca, tym mniejszy poziom melatoniny (a większy serotoniny), co wpływa na poprawę nastroju. Jesienią i zimą, kiedy dzień jest krótszy, poziom melatoniny jest wysoki. 4) Toksyny Słońce korzystnie działa na fizjologię organizmu, sprzyja wydalaniu toksyn, poprawia przemianę materii. Dlatego lato jest doskonałą porą na odchudzanie. 5) Ciśnienie krwi Słońce normalizuje działanie układu sercowo-naczyniowego. Wpływa korzystnie na obniżenie ciśnienia krwi, zwiększa wydolność serca i zmniejsza ryzyko zawału. 6) Choroby skóry Promieniowanie słoneczne korzystnie wpływa na leczenie chorób skóry (np. łuszczyca, trądzik, łupież). Przyspiesza gojenie się ran. 8) Bóle mięśni i stawów   Wielokrotnie dla żartu mówiłem, że pracuję od 2012 roku na zmianę 12:00 (z drobnymi wyjątkami) by unikać słońca, przez które starzeje się skóra. Jednak podejrzewam, że będąc na nie częściej wystawiony i tak wyglądałbym na prawie 10 lat młodszego... To już genetyka.   Woda, woda, woda...    Pewnie każdy wie jakie role pełni woda w naszym organizmie. Nie przypadkowo w okresie letnim spożywamy jej wielokrotnie więcej. Jak się okazuje nawet woda w przedawkowaniu (wypłukanie mikroelementów itd) może nam zaszkodzić, a nawet spożywając jej 2x więcej niż w innych porach roku można się odwodnić. Miałem takie pojedyncze przypadki w pracy. Wyjeżdżałem z "kace" po wypiciu 4 litrów wody w pracy. :D Na szczęście to nie wydarzyło się zbyt wiele razy. :)     No i tak sobie nieświadomie myślałem w tej pracy, że mamy lato... Wakacje, dzieciaki, chrześniaki itd bez presji edukacyjnej. Zgarniamy ogromne ilości promieni słonecznych, przyjmujemy wiele litrów wody, jemy dużo więcej pysznych, świeżych owoców i warzyw a mimo wszystko organizm nie wytwarza odpowiedniej ilości energii... :D Z tych przemyśleń nie wiem kiedy wziął się ten tekst. Jak większość mojej twórczości. Powstało sobie same w głowie nawet nie wiem kiedy... Ale przed publikacją wprowadziłem jedną korektę. Słowo "stale" wprowadziłem tylko po to by głupio nie wyglądał wiersz o braku energii do życia oraz tworzenia skoro w jakiś sposób jednak powstał (chciałbym sam wiedzieć skąd wziął :D).    Temat zszedł na wenę. Wiele razy przeżywałem jej brak, a teraz mam zupełnie inne podejście. Miałem w tym roku zrezygnować z własnej pracy twórczej przez to, że nie potrafię tak jak normalny człowiek usiąść i przepracować przy kartce/komputerze/maszynie nad tekstem. Układam głównie w głownie. Jednak czasem zdarzało mi się jakiś niedopracowany tekst w zeszycie wrzucić do szuflady na wieczne zapomnienie. Niedawno dojrzałem. Mogę się mylić, ale zakładam, że mam jeszcze ok 50 lat życia przed sobą. Spokojnie mogę jakiś dzisiaj wymyślony projekt opracowywać przez najbliższe miesiące... a nawet i lata. Pokora i sumienna praca doprowadzą nas na szczyt. :)   Po co to wszystko piszę? Żebyście się w przyszłości nie zdziwili jak już opublikuje coś poważniejszego niż obecnie. :D A przy okazji odpowiedziałem na wszystkie komentarze nie musząc do żadnego nawiązywać bezpośrednio. :D   Pozdrawiam wszystkich. :) Dziękuje za uwagę :D
      • bezcenne wspomnienia :)
      • czasami oblekam przepaść wędrując po niebie barwiąc mroczny skłon wspomnieniem   wzrokiem początkuję zgarbione myśli szeleszcząc kamieniem   rozdrapuję blizny popijam herbatę  czerwoną czarną   zniewolony oparem upojony wszechświatem odgrywam hymn ostatnim akordem
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...