Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Różnie mi mówią, rzadko w tajemnicy Słowa brzmiące jak krzywda   Trudno mi będzie zakrzyczeć Leżąc wśród zniczy Słowa brzmiące jak prawda   I martwe w swej ciszy     Że znów rano wstałem, by Cię ratować I mimo, że lewa, to szczęśliwa mi noga   Strach spełzł miesiące temu W bankomatach w trwodze Brakowało PLN-u   I jakby konkretnie narodzie przemiły I Ty każdy z rzędu, teraz   Przypomnij sobie kto i dlaczego się bał   A ja oklęty jak bajzel własnego życia Uciekłem z domu bo bardzo się bałem   O życie rodziny i o ich dni wspaniałe.   Za trzy miesiące rozłąki nie wróci mi nikt grosza Ani Warszawiak ani Pisownik ani inne dziwne rzeczy Może gaz LPG – trochę inaczej się to pisze, wiem   Moja smutna martwa cisza Bez rodziny.   Bo chciałem Was chronić, tak mocno jak umiem Was wszystkich.   A teraz? Mimo trudu i wysiłku, bo prawie się udało.   Na mieście słyszę „Ten idzie w kagańcu” „Zrobię mu wlepkę na szybie, może tu nie wróci”   Ale ja tu wrócę. Nikt mnie nie zastraszy, nie zastraszył mnie COVID Więc będę tu dla Was, bo gdyby ktoś nie wierzył.   Widziałem jak „łyka zdrowych ludzi”   I przez beztroskę, zaryzykowaliśmy. Jestem tylko ratownikiem medycznym. Obserwuje to codziennie. I robi się coraz mniej wesoło.   A chciałbym się pośmiać wielokroć Jeszcze z tymi których kocham.   Wybaczcie mi, musze złamać ten beznadziejny trend Bo wszyscy ludzie tutaj są inteligentni i wrażliwi.   To nie jest apokaliptyczna wizja To wizja, którą musimy żyć By żyć.
    • @>Marianna< Ada wazelina a Nile zawada.
    • @Lach Pustelnik Teraźniejszość nie pozwala wrócić tam gdzie me marzenia bo to temu lat sześćdziesiąt a czas wszystko ciągle zmienia.   Choć budynek nadal stoi gospodarzem jest oświata a ja bywam w nim przypadkiem wspominając dawne lata.   Do natury sporadycznie emigruję, lecz w weekendy i to moją jest odskocznią takie mamy dzisiaj trendy.   Ogród zwany także działką ma altanę wśród zieleni i tam przebywamy chętnie od przedwiośnia do jesieni.   Zaproszenia nie odrzucam jest na potem odłożone gdy nastaną lepsze czasy może być uruchomione.   Pozdrawiam ;)))    
    • Pustelniku ja tak jak kropka chyba nie dźwignę tego tekstu☺  Pozdrawiam Cię serdecznie ☺
    • Uśmiecham się do autora☺   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności