Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Magdalena

Czekam na pomidor

Rekomendowane odpowiedzi

Mamie zdechły pomidory 

szlak trafił przyszłe zbiory 

 

nie oczekiwały  chłodu pól

nie przetrwają szklarniowe

dzieci zachuchane wystawiam 

na szklistość na zieleń

szklarniowe dzieci nie udały się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Lepiej mi się czeka na pomidora*:)

W tym kontekście, to szlag* trafił:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dziękujemy mama się lepiej czuje ale jeszcze padły ogórki I trzy cukinie. Uśmialiśmy się dzięki!

    Edytowane przez Magdalena
    literówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dobra, dobra mamuśki. Wywołałaś pomidora Magda :) Jakoś strasznie nie mam weny choć z jednej strony temat mi bliski (połowicznie przynajmniej).

     

    Czy to szklarni wina? Czy to zła gospodynia?

    Nie, to przez powietrze złe… na pewno. Albo nie… to hydroponika.

    Albo wiem! No przecież! Toż to cholerne… te, no mów. Szkło szklarniowe!

    Było starego typu… nie to co teraz robią, phi. Dyfuzyjne. Rozumiesz? Wewnątrz sama elektronika!

    Automatycznie regulowany kąt padania promieni słonecznych. Idealne rozproszenie światła. To dopiero byłoby zajebiście dochodowe!

    Z tego to byłyby pomidory. Najwyższa rentowność i zwrot z inwestycji. Innymi słowy – rozwiązanie kurwa przyszłościowe!

     

     

    Jakby posłuchała, to by miała zbiory, a tak to… – rzecze pomidor do pomidora kompana.

    Nadgryziony choć szklisty. Wyblakły choć na zieleń wystawiony.

    Za bardzo rozpamiętujesz – odpowiada pomidor kompan – i to z samego rana.

    W szklarni miałem wrogów kilka, a poza nią ilość niezliczona - odpowiedział zamyślony.

     

    Pozdrawiam :)

    Edytowane przez Anthony

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Anthony napisał:

    Dobra, dobra mamuśki. Wywołałaś pomidora Magda :) Jakoś strasznie nie mam weny choć z jednej strony temat mi bliski (połowicznie przynajmniej).

     

    Czy to szklarni wina? Czy to zła gospodynia?

    Nie, to przez powietrze złe… na pewno. Albo nie… to hydroponika.

    Albo wiem! No przecież! Toż to cholerne… te, no mów. Szkło szklarniowe!

    Było starego typu… nie to co teraz robią, phi. Dyfuzyjne. Rozumiesz? Wewnątrz sama elektronika!

    Automatycznie regulowany kąt padania promieni słonecznych. Idealne rozproszenie światła. To dopiero byłoby zajebiście dochodowe!

    Z tego to byłyby pomidory. Najwyższa rentowność i zwrot z inwestycji. Innymi słowy – rozwiązanie kurwa przyszłościowe!

     

     

    Jakby posłuchała, to by miała zbiory, a tak to… – rzecze pomidor do pomidora kompana.

    Nadgryziony choć szklisty. Wyblakły choć na zieleń wystawiony.

    Za bardzo rozpamiętujesz – odpowiada pomidor kompan – i to z samego rana.

    W szklarni miałem wrogów kilka, a poza nią ilość niezliczona - odpowiedział zamyślony.

     

    Pozdrawiam :)

    Pomidora! Czekam na pomidora, poskładaj mi z tego jednego kilkuwersowego, pozdrawiam

    Edytowane przez Magdalena
    literówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Pomidor :D po co w ostatnim wersie inwersja ???

    Na wielkie pytania

    na małe pytania

    w naszej grze

    mów pomidor 

    I pociesz się

    Sir Inwersja

    itd

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Magdalena napisał:

    Mamie zdechły pomidory 

    szlak trafił przyszłe zbiory 

     

    nie oczekiwały  chłodu pól

    nie przetrwają szklarniowe

    dzieci zachuchane wystawiam 

    na szklistość na zieleń

    szklarniowe dzieci nie udały się.

     

    42 minuty temu, Magdalena napisał:

    Na wielkie pytania

    na małe pytania

    w naszej grze

    mów pomidor 

    I pociesz się

    Sir Inwersja

    itd

     

    to może jabłuszka?nasze polskie jabłuszka rozdać i poczęstować inne krainy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Maja Cyman napisał:

    to może jabłuszka?nasze polskie jabłuszka rozdać i poczęstować inne krainy

    Jabłko już było 

    kęsy rozdzieliła Ewa 

    ja-prosta kobieta 

    o pomidora proszą

    jako Magdalena

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Magdalena napisał:

    Mamie zdechły pomidory 

    szlak trafił przyszłe zbiory 

     

    nie oczekiwały  chłodu pól

    nie przetrwają szklarniowe

    dzieci zachuchane wystawiam 

    na szklistość na zieleń

    szklarniowe dzieci nie udały się.

     

    Godzinę temu, Magdalena napisał:

    Na wielkie pytania

    na małe pytania

    w naszej grze

    mów pomidor 

    I pociesz się

    Sir Inwersja

    itd

     

    to może jabłuszka?nasze polskie jabłuszka rozdać i poczęstować inne krainy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Maja Cyman napisał:

    ale nasze nie są zatrute

    samo zdrowie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Ewa nie zatruła dzieci

    Nie było ewy dzieci

    nie było ewy

    zkazane zatrute bez znaczenia

    czekam, niech książę poukłada

    znów znaczenia

    Niech będą te początki

    gdzie się wybiera stół I naczynia

    I nadaje znaczenia

    Edytowane przez Magdalena
    literówka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Magdalena napisał:

    Ewa nie zatruła dzieci

    Nie było ewy dzieci

    nie było ewy

    zkazane zatrute bez znaczenia

    czekam, niech książe poukłada

    znów znaczenia

    Niech będą te początki

    gdzie się wybiera stół I naczynia

    I nadaje znaczenia

    wszystkie klocuszki ułozone

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, Magdalena napisał:

     

    Niech będą te poczontki

    gdzie się wybiera stół I naczynia

    I nadaje znaczenia

    Najlepsze są początki :)

    Edytowane przez Marlett

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Maja Cyman napisał:

    wszystkie klocuszki ułozone

    amen siostro

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Marlett napisał:

    Najlepsze są początki :)

    rozsiadam się w począdkach 

    polecam

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Czego oczekujesz, Magdaleno droga?

    Trochę prowokujesz, napawa mną trwoga,

    Stawiasz żądania, poskładać oczekujesz,

    Obnażeń pragniesz, konsolidujesz.

     

    Uchylę Ci rąbek, bez zobowiązań,

    W barterze żądam równej wymiany,

    Twych myśli i pragnień, i ich powiązań,

    Nie funduj mi proszę banału parady.

     

    Nie jestem pisarzem ani poetą,

    To los na to skazał, mówiłem weto,

    Od lat uciekałem w kierunku przeto,

    Odwrotnym od ducha, wszak ku bezdechom.

     

    Najpierw powoli, bez wzniosłej swawoli,

    Pod rękę Cię wezmę i chwycę, dowoli,

    Z mocą mi znaną i wedle uznania,

    W abstrakcję, szaleństwo, do zakochania.

     

    Pokaże Ci odcień ludzkich otchłani,

    Im głębiej tym ciemniej, oczy bieleją,

    Prawda i kłamstwo na styku, na grani,

    Stromej i śliskiej, cyrograf, pergamin.

     

    W Twych wierszach widać mariaż i sprzeczność

    Kobiety wrażliwej choć niegodziwej,

    Odważnej, wrażliwej, skrytej, jebliwej,

    Tej trudnej co marzy – o miłość po wieczność.

     

    Opowiedz mi zatem o swych przekonaniach,

    Dzieciństwie, miłościach, istoty doznaniach,

    Powiedz kim jesteś, zdejmij swą maskę,

    Ostrożnie jednak, ujmij ją w fraszkę.

     

    Jeśli rozczarowałem – wybacz, naprawdę tłukłem się z tym. :)

     

    PS. Jak wy strasznie operujecie cynizmem i sarkazmem niskich lotów. Dziewczyny, nie bądźcie takie okrutne :) Pozdrawiam :D

    Edytowane przez Anthony
    Zamiast uchybić - uchylić + poprawa rytmiku tekstu i usunięcie ostatnich 4 wersów bo słabe były

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Kobiety wrażliwej choć niegodziwej,

    Odważnej, wrażliwej, skrytej, jebliwej ???

     

    :)))))))))))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Marlett napisał:

    Kobiety wrażliwej choć niegodziwej,

    Odważnej, wrażliwej, skrytej, jebliwej ???

     

    :)))))))))))))

    W moim pokoju fotel ma różny kształt

    niepowiem nikomu: "źle żeś se siadł"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...